sopelek, dobrze napisany, krótki i treściwy artykuł, szkoda,że nie dotrze do odpowiedniej ilości osób. Pocieszam się,że prędzej czy później każdy trafia na sposób odżywiania MM, najczęściej zaliczając najpierw dietę kopenhaską
Z czego miałyby żyć gazety takie jak Elle czy Twój Styl... jak nie z ciągłego proponowania innej diety, nie mieliby o czym pisać. A już w ogóle się uśmiłam z porad dietetyczki w programie "Być piękna" czy jak to szło- w Polsacie, o kobietach poddających się operacjom plastycznym. Jej teorie i argumentacja i podejście do człowieka, mnie w ogóle nie przekonała

Wystarczyło uczestniczkom wręczyc książkę o MM, dać się najeść do syta, wskazać błędy żywieniowe i zrobić to z usmiechem,a nie "ja jestem szczupla i fajna,a ty nie i teraz się bedziesz odchudzać"
Ale po co to robic, skoro po programie można im układać CO TYDZIEŃ dietę na kolejnych 7 dni, kasując za to 100zł albo i lepiej??
Lubiłam Twój Styl, ale przez te głupoty odechciewa się czytać