tadam
mam prownanie z nie mm-owymi, aiec zaraz zjem i wam powiem jak sie maja do tych prawdziwych
ale najpierw jak robilam:
zaczyn drozdzowy:
1/4 paczki drozdzy,filizanka mleka i filizanka maki pp 2000
jak podrosnie(u mnie jak zwykle 2 minuty, ale ja mam farta do drozdzy)
dodajemy 2 szklanki maki, szklanke mleka, fruktoze(3/4szklanki)
jak podroznie nieco(2razy,czyli u mnie 5 minut) dodajemy duza lyzke masla(margaryny) 2 jajka
i po wymieszaniu wyrzucamy na stolnice i dodajemy maki i gnieciemy, mi poszla jeszcze ponad szklanka maki, zebu otrzymac ladna kule, przekladamy do wysmarowanej olejem miski(cala briosza ma byc w oleju) i niech rosmie(podwoi objetosc, u mnie 15 minut

:rotfl: )
jak podrosnie formujemy kule, wkladamy do formy, robimy dziurke i w nia wkladamy mala kuleczke, potem smarujemy wierzch zoltkiem z mlekiem i fruktoza i niech sie piecze az sie upiecze
