Przepis na chleb znajdziecie tutaj
klik klik
1. Zbieramy razem wszystkie składniki (na zdjęciu już jest ugotowana ciecierzyca)
2. Ciecierzycę traktujemy blenderem...
3. Drożdże rozczyniamy z fruktoza i łyżką letniej wody, czekamy aż zapracują.
4. Łączymy ze sobą pozostałe składniki. Osobiście najpierw połączyłam ciecierzycę ze składnikami płynnymi (wodą i oliwą), potem wlałam do tego roztwór drożdżowy, a potem dopiero make wymieszaną z solą. Wyrabiamy w sposób, który jest dla nas wygodniejszy - ręcznie: ok 30 min, w maszynie / mikserem - ok 10 -15. Otrzymamy dość elastyczną, choć lepka kulę ciasta. O taką:
5. Która powinna sobie rosnąć godzinę. Moja zrobiła się bardzo duża:
6. Następnie odgazowujemy i przekładamy do keksówki (ja przełożyłam do 2, bo lubię małe kromki), odstawiamy na następną godzinę do wyrośnięcia. Potem smarujemy ciasto dodatkowa porcją oliwy z oliwek (ja zapomniałam posmarować

) i do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na godzinę. Na zdjęciu chleb przed wyrośnięciem
7. Wyjmujemy z piekarnika, studzimy chlebek na kracie i zajadamy się nim rankiem. Smacznego!
