Wiesz co, każdy chyba tak ma po 2 tygodniach MM - u mnie przynajmniej był taki kryzys, nażarłam się wtedy nutelli i prawie wszystko to co straciłam wróciło. I minęły następne 2 tyg. zanim wogóle zaczęłam chudnąć. Musisz poprostu wyćwiczyć silną wolę bo nic z tego nie będzie. Czekoladę absolutnie wyrzuć i nawet na nią nie patrz, na początku I fazy nie powinno się jej jeść bo nic z tego nie będzie.
Musisz na obiad zjeść więcej, może za mało jesz, pij dużo wody, zobaczysz 3 dni przebolejesz i później samo przejdzie.
Do tej ryby zjedz jeszcze np kalafior lub zrób sobie frytki z selera.
Pozatym musisz wpisywać swój jadłospis tutaj
http://forum.montignac.co...cace2077#727724
skąd wiesz że prawidłowo jesz jak ty masz tylko 2 posty?
a wszelkie pytania zadawaj tutaj
http://forum.montignac.co...=asc&start=2400
Kiedyś Tadek po spotkaniu z Montignaciem pisał dlaczego po zjedzeniu obiadu tłuszczowego chce się jeść i co wtedy zrobić - ale ja wolę tego unikać.
Ja też się dopiero uczę i zadaje setki pytań w szatni