Forum Zuzla
Forum Zuzla Strona Główna
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj [ Osób ]  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  PortalPortal


Poprzedni temat «» Następny temat
Czy naprawdę tak ciężko jest wrócić? Potrzebuję wsparcia !!!
Autor Wiadomość
kjokodyl  

BMI: 28,3
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Wiek: 30
Dołączyła: 28 Kwi 2007
Posty: 42
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2010-08-05, 21:52 


to ja tez sie wpiszę, bo jakoś nie daję rady. Nie udzielam się tu za bardzo, ale dzis czuję że musze.
cały dzień jem wzorowo, ale wieczory to dramat...Zaczyna sie od tego, ze przekraczam dawke dozwolonych produktów, a potem to juz z gorki leci co popadnie :(

Jestem na zakrecie życiowym, właściwie stoje pod scianą i nie ma dobrego wyjscia z tej sytuacji. Dieta przy moich problemach to wydawałoby sie pryszcz, ale tak nie jest. Od kochanej osoby usłyszałam bardzo przykre słowa dotyczace mojego wyglądu. Fakt, moja nadwaga wpływa na życie moje, męza i córki, bo stale marudzę, nigdzie nie chce wyjeżdżac, chodzic, bo wstydzę sie tego jak wyglądam. Jeszcze rok temu jakoś sie trzymałam i wyglądałam przyzwoicie, ale teraz to dramat. Kiedyś umiałam sie zmobilizowac i chudłam po 15 czy nawet 20 kg po ciąży, a teraz jestem słaba i codziennie zaczynam nową dietę.

Dobija mnie też to, że stale ktoś mi docina z powodu wyglądu!Nie wiem w zasadzie dlaczego, bo nie jestem strasznie otyła i gdyby nie ludzie, to może nawet tak bardzo by mi mój wygląd nie przeszkadzał w codziennym zyciu. Jestem po plastyce brzucha i mam w miare proporcjonalną sylwetkę, ale krytyka mnie dobija i wcale nie motywuje. Odechciewa mi sie wszystkiego i gdyby nie moje trzyletnie szczęście spiące aktualnie w pokoju obok, to zaszyłabym sie w domu, jadła, ryczała, a potem kulka w łeb.

Mam zamiar wybrac sie do psychiatry, bo zaczynam się o siebie martwic.
Myślę, że wejscie na odpowiednie tory żywieniowe i zrzucenie z 5 kg na początek bardzo mi pomogą. Od jutra zaczynam walkę od nowa.
 
 
     
swaboda  
Brązowy Forumoholik


BMI: ojoj
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 2 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 16 Sie 2004
Posty: 1005
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2010-08-06, 07:36 


kjokodyl, :tuli:
 
     
honorata.2  
Złoty Forumoholik


Na MM od: 29.04.2009r.
BMI: 24,4
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 89 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 22 Kwi 2009
Posty: 5867
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-08-06, 07:55 


kjokodyl,
trzymam za ciebie kciukasy i uwierz w siebie :tuli:
i tule mocno :tuli:
 
 
     
Annmi  
Złoty Forumoholik
II faza


Pomogła: 40 razy
Dołączyła: 01 Sie 2004
Posty: 6317
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-08-06, 09:32 


kjokodyl napisał/a:
Od jutra zaczynam walkę od nowa
trzymamy mocno kciuki
:kciuki:
kjokodyl napisał/a:
Mam zamiar wybrac sie do psychiatry
mysle, że mądry p. nie zaszkodzi, a może pomóc
kjokodyl napisał/a:
Jestem na zakrecie życiowym, właściwie stoje pod scianą
dlatego wspracie fachowca jest ważne
kjokodyl napisał/a:
że stale ktoś mi docina z powodu wyglądu
to bardzo, bardzo niefajne.... Powinnas olac tego kogoś - ale wiem, ze to nie takie proste
powodzenia bardzo
 
     
wetuni  

Na MM od: 27-04-2010
BMI: 28.0
Wiek: 55
Dołączyła: 27 Kwi 2010
Posty: 182
Wysłany: 2010-08-06, 11:11 


kjokodyl napisał/a:
Od jutra zaczynam walkę od nowa.
I ja trzymam mocno kciuki :ok: - popatrz na mój pasek a jestem trochę starsza do Ciebie :hyhy: , mój metabolizm nie jest taki, jak u młodszych a jednak waga systematycznie spada - dzisiaj pobiłam kolejny rekord, dlatego zaraz zmodyfikowałam pasek ;) . Moim problemem zawsze było to, że w dzień nie jadłam zbyt systematycznie i raczej mało a wieczorem, po powrocie z pracy byłam już tak głodna, że oczywiście i za dużo i za późno. Teraz nie mam wieczornych napadów głodu, ale 2 porządne posiłki staram się zjeść przed 15 z zachowaniem wymaganego odstępu czasu a potem lekka kolacja nie później niż 19 - chodzę spać ok. 24 . Moja młodsza koleżanka w tym samym czasie zrzuciła 12kg, ale też i z większej wagi startowała. No i mąż - spokojnie jest już go o 8-9 kg mniej a więc można :D .
_________________
 
     
kaladia  
Platynowy Forumoholik
II faza MM


Na MM od: III. 2004
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 47 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 02 Sie 2004
Posty: 13727
Wysłany: 2010-08-09, 05:39 


kjokodyl, trzymam kciuki, na pewno się uda :tuli:

kjokodyl napisał/a:
cały dzień jem wzorowo, ale wieczory to dramat...Zaczyna sie od tego, ze przekraczam dawke dozwolonych produktów, a potem to juz z gorki leci co popadnie


to też mój problem, bo lubię jeść wieczorem
kiedy jestem na diecie, dbam o to, żeby w kuchni zawsze były warzywa typu pomidory, rzodkiewki i w razie czego je przegryzam, taki pomidor potrafi zapchać na jakiś czas :hyhy:
albo piję sok pomidorowy, pomaga przetrwać trudniejsze chwile i w dodatku woda po nim fajnie schodzi :)
_________________
zielone imperium kaladiowo
 
     
wetuni  

Na MM od: 27-04-2010
BMI: 28.0
Wiek: 55
Dołączyła: 27 Kwi 2010
Posty: 182
Wysłany: 2010-08-09, 18:48 


A jaki sok kupujecie, żeby był bez dodatków :hmm: ?
_________________
 
     
Bazyllia  


BMI: 26,2
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Wiek: 33
Dołączyła: 12 Wrz 2007
Posty: 189
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-08-09, 21:02 


mi też ciężko wrócić... choć myślę o tym cały czas zawsze powrót na mm schodzi na plan dalszy... mam tysiąc wymówek... odżywiam się śmietniskowo, nie jestem z siebie dumna... będąc na mm świetnie się czułam, jedząc o wiele mniej miałam więcej energii niż teraz... czasem wytrzymywałam tydzień... chudłam, a z radości, że schudłam 2kg rzucałam się na jedzenie... i tak w kółko... od zawsze do dziś...
 
     
kjokodyl  

BMI: 28,3
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Wiek: 30
Dołączyła: 28 Kwi 2007
Posty: 42
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2010-08-10, 08:05 


Witam, u mnie dobrze :)
Miałam wtedy mega doła, ale wszystko się poukładało. Wszystko sobie z mężem wyjaśniliśmy, on mnie przeprosił z całeg serca, za przykre słowa. Okazało sie, ze po części jego zachowanie było spowodowane kreatyną, która brał od jakiegoś czasu (dużo ćwiczy na siłowni), a która wzmaga agresje. Az dziw bierze, ze suplement diety tak na niego wpłynął! Już w czasie tej kłótni, wiedziałam ze nie jest sobą i wywaliłam mu tą kreatyne. Po dwóch dniach od odsawienia zaczął racjonalnie myśleć, strasznie się pocił i znów stał się łagodny.

A moja dieta super! :) Pierwsze dwa dni nie były mm, ale nie jadłam po 18 i chociaż mnie skręcało, to nie uległam pokusom. Dziś 3 dzień na mm i też nie jem po 18 nic. na wadze mniej o około 2 kg.

Tym razem daję sobie cas na osiagniecie wymarzonej wagi do końca roku, a nie, ze chciałam w miesiac być mega laską, a niewykonalność powodowała, że wszystko co schudłam wracało. Mam nadzieję, ze mi się to wszystko uda. 20 kg przede mną.... ;) chociaż wg kalkulatora Dukana 'tylko' 15 kg :D
 
 
     
Domi  
Platynowy Forumoholik


Na MM od: 25.03.2008
BMI: 22,4
Pomogła: 106 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 31 Mar 2008
Posty: 15972
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-08-10, 23:52 


kjokodyl, :hurra:

no widzisz poukładało się , a teraz uwierz w siebie a uda Ci się :kciuki:
_________________
 
 
     
Annmi  
Złoty Forumoholik
II faza


Pomogła: 40 razy
Dołączyła: 01 Sie 2004
Posty: 6317
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-08-11, 06:24 


kjokodyl napisał/a:
Dziś 3 dzień na mm i też nie jem po 18 nic. na wadze mniej o około 2 kg.
:bra: super!!! i tak trzymać...
kjokodyl napisał/a:
zachowanie było spowodowane kreatyną,
:przestraszony: nie miałam pojęcia, co to i jak może wpływać
Bazyllia napisał/a:
będąc na mm świetnie się czułam, jedząc o wiele mniej miałam więcej energii niż teraz...
zrób sobie wizualizację... i się zaweźmij ;)
mi udaje sie trzymać MM od 1 sierpnia czytsto :)
opieram sie pokusom, słodyczom,lodom i czekoladkom
ważyć sie nie ważę, bo moja waga to oreintacyjnie pokazuje (wskazówka)
 
     
eeyorek  
Brązowy Forumoholik


Na MM od: 10-01-2010
BMI: 23
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 1 raz
Wiek: 31
Dołączyła: 21 Sie 2007
Posty: 523
Skąd: 3city
Wysłany: 2010-08-13, 06:22 


Witam :rotfl:
Podobno każdy powrót jest coraz cięższy... do tego zbierałam się blisko miesiąc... wie że tereaz będzie jeszcze trudniej ale muszę dać radę... ostatnio wiele się u mnie zmieniło dostałam pracę, a 8 godzin siedzenia przed komputerem robi swoje i mimo tego że współpracownicy śmieją się że jem jak królik :) to przybrało mi się 5 kg... :wstyd:

do tego doszło wiele problemów zdrowotnych okazało się ża mam wrzody i początki cukrzycy... w związku z tym musiałam wiele rzeczy wyeliminować z diety... no ale myślę że dzięki pomocy Expertek i własnej determinacji uda mi się zgubić te nadprogramowe 5 gkg.. tym bardziej że za dwa tygodnie idę na wesele a w sukienkę przestałam się mieścić :wstyd:
_________________
 
     
Bazyllia  


BMI: 26,2
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Wiek: 33
Dołączyła: 12 Wrz 2007
Posty: 189
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-08-13, 23:26 


Annmi, dziękuję bardzo za wsparcie ;-). Jutro rano idę biegać. Sprawia mi to dużą radość ;-). Niestety tryb życia mam bardzo nieregularny :wstyd: , a to przekłada się na moją dietę... Dziękuję !! postaram się jutro MMowac ;-)
 
     
Annmi  
Złoty Forumoholik
II faza


Pomogła: 40 razy
Dołączyła: 01 Sie 2004
Posty: 6317
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-08-29, 10:01 


kjokodyl, wetuni, Bazyllia, eeyorek, i pozostałe Dziewczynki
wracające na łono MM
jak tam??? trzymacie się?
zdawać relacje :cisza:
motywować

ja się trzymam (od 1 sierpnia) na MM... spektakularnym efektów nie widze
ale dopiero 3 dni temu kupiłam wagę (stara się dawno zepsuła)

ale.... opieram się pokusom... nie jem słodyczy, coli, lodów, ciast...., nie łącze, nie pojadam, stałe godziny posiłków, i pilnuje zasad MM
 
     
antheya  
Brązowy Forumoholik


Na MM od: maj 2009
BMI: 22.5
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 1 raz
Wiek: 30
Dołączyła: 23 Maj 2009
Posty: 898
Skąd: londyn
Wysłany: 2010-09-03, 11:44 


oj kurcze.. tego się właśnie obawiałam najbardziej.. :( cały urlop, całe wakacje tak ładnie udało mi się utrzymać wagę bez mm-owania [tzn mm-ujac ze sporymi odstepstwami] ale odkąd wróciłam do anglii po wakacjach tak od tamtej pory próbuję wrócić na I fazę i już od prawie 2 miesięcy tak wrócić na czysto nie mogę, bo zawalam wieczorami :(
najgorzej jest zacząć te pierwsze kilka dni.. potem jakoś leci jak się wkręcę... :( a jest mi jeszcze gorzej teraz bo tak sobie zaczęłam pozwalać że i waga podskoczyła :rozpacz:
ale nie chcę się poddać i zaglądam właśnie tutaj do was żeby sie zmotywować... muszę wrócić do swojej normalnej wagi i nie spocznę dopóki tak się nie stanie.. choćby i to się przeciągnęło kolejny rok to na kolejne wakacje może w końcu zobaczę na wadze stare dobre 55....
jednak to forum czyni cuda... póki jestem tu blisko was to mi się jakoś udaje...
_________________
[url=http://www.TickerFactory.com/weight-loss/wjue2BQ/]

[/url]
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania
Wykorzystywanie treści zamieszczonych na forum bez zgody właściciela zabronione.
Copyright © 2005 - Dieta Zuzla. All rights reserved.
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 11