Forum Zuzla
Forum Zuzla Strona Główna
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj [ Osób ]  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  PortalPortal


Poprzedni temat «» Następny temat
Dieta 1000 kcal, a MM
Autor Wiadomość
Agenka;)  

Na MM od: 20. 08. 2007r.
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Wiek: 22
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 145
Skąd: spod Warszawy:)
  Wysłany: 2007-10-13, 16:14 Dieta 1000 kcal, a MM


Witam! Postanowiłam założyć ten wątek...ponieważ pomyslałam sobie, że jak liczyłam kalorie i miałam jakiś rygor w swojej diecie, mogłam jeść tylko ograniczone ilości pożywienia, to lepiej mi szło niż teraz, gdy moge jeść nie ograniczone ilości pożywienia... Dla niektórych zapewne może być to dziwne, ale ja właśnie czułam się najlepiej, ponieważ wiedziałam, że muszę się chamować...
Zapewne dla niektórych wydać się może to dziwne, ale ja właśnie mam takie podejście...
Celem tego wątku jest to, że chcę wiedzieć czy Wy też macie takie odczucia?
Zapewne oberwie mi się od ekspertek, o zakładaniu wątku o kaloriach, chociaż Pan Montignac pisał w swojej książce, że nie trzeba liczyć kalorii, i najadać się do syta...Ale ja postanowiłam jeść 1000 kcal ale rygorystycznymi zasadami DZ! Mam nadzieję, że nie wydaję się to głupie? :zawstydzony:
Niewiem może się mylę... Dlatego proszę o odpowiedź! :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów! :]
Mam nadzieję, że choć kilka osób zaintereseuje się moim wątkiem! :cool:
_________________
Nie bierz życia zbyt poważnie, bo i tak nie wyjdziesz z niego żywy... ;)
 
     
Naata  


Na MM od: 18.08.2007
BMI: 20
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 22 Sie 2007
Posty: 129
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-10-13, 21:23 


Agenka hmmm, na początku z wielką euforią przyjęłam to, ze mozna do syta, teraz po 2 miesiącach, kiedy waga mi stoi, a ja jestem najedzona produktami MM i ekspertki mi radzą, ,,nie jedz owoców,, albo, że produkty z niskim IG muszę i tak sobie podarować (czekolada 70%, albo jeść raz kiedyś) to mocno sie zastanawiam, czy te kalorie aby i tak nie mają znaczenia?A! no i dozwolono rzeczy np. ser, - owszem ale nie na kolację bo to złe tłuszcze, mięso pieczone ok, ale smażone już za ciężkie. Moze złe bo za tłuste tłuszcze? Hmmm. Posłusznie stosuję się do rad ekspertek, ale czasami takie myśl mi chodzą po głowie. Nie będę stosowała 1000 kal bo nie chcę chodzić głodna i grzecznie zacznę 3 miesiąc diety zgodnie z zasadami. Jak do piątego miesiąca nic w wadze sie nie zmieni to wówczas będę kombinowała i zaczerpnę z Twoich doświadczeń. Pozdrawiam.
_________________
ja chcę czeeekooolaaady!!!
 
     
bea4  
Brązowy Forumoholik


BMI: ach!
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 32 razy
Dołączyła: 14 Wrz 2005
Posty: 854
Skąd: angielska wioska
Wysłany: 2007-10-13, 22:16 


no to sie dolacze - moje wnioski po 3 lata mm owania momentami rygorystycznego momentami mniej, kilkoma okresami calkowitego nie mm - w czasie których czulam sie fatalnie i wracalam na mm
moje zaznaczam MOJE wnioski wyciagane z reakcji mojego organizmu

*jezeli jadlam mm i nie zwracalam uwagi na ilosc - waga stala w miejscu pod warunkiem ze nie jedalam zbyt pozno
*jezeli ograniczalam zjadane ilosci - szczegolnie na kolacje - waga regularnie spadala

- czyli jeslli by to prezliczyc na kalorie wychodzi róznie w granicach 1000 -1400 i wtedy waga leci

wiec ...jesli chece sie zgubic co nie co trzeba sie ograniczac a potem tylko pilnowac zeby bylo mm

i mala dygresja czasem to mam wrazenie ze stwierdzenie ze moza jesc duzo dotyczy porownania do ilosci
zjadanej przez modelki ( salata i kokaina)

to sie na wymadrzalam
 
     
Agenka;)  

Na MM od: 20. 08. 2007r.
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Wiek: 22
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 145
Skąd: spod Warszawy:)
Wysłany: 2007-10-14, 14:24 


Czyli widzę, że jednak kalorie nie są jednak tak nie ważne, wydaję mi się że mężczyźni niemuszą liczyć kalorii, bo im waga z łatwością spada, a kobietom jednak powoli! To dosyć niesprawiedliwe :zalamany: ale cóż, chyba warto poświęcić się i policzyć kalorie, żeby waga fajnie spadła, ale nie mówię tu o głodzeniu, tylko o normalnym odżywianiu! :] Bo wiadomo, że gotowane potrawy mają o wiele mniej kcal, niż te smażone! :) Dziękuję za odpowiedzi! Jeśli ma ktoś na ten temat jeszcze jakieś zdanie to proszę pisać! :] :]
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Nie bierz życia zbyt poważnie, bo i tak nie wyjdziesz z niego żywy... ;)
 
     
matken  


Na MM od: lipiec 2007
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 1 raz
Wiek: 40
Dołączyła: 04 Paź 2007
Posty: 12
Skąd: z otchłani ;) Śląsk
Wysłany: 2007-10-14, 14:24 


Mnie się wydaje, że trzeba też popatrzeć na siebie realnie. Ile się waży i ile ważyć się powinno. Niektóre osoby podają takie wymiary, że zastanawiam się z czego chcą się odchudzać. No ale jak się ktoś uprze ... nie mnie go odwodzić od tego pomysłu. Z tego co zdążyłam dowiedziec się o diecie mm, nie da się na niej schudnąć za dużo. Mój proces odchudzania zwolnił, a może nawet wogóle się zatrzymał, ale czy warto ciągle coś ograniczać i ograniczać? Najważniejsze, że wyglądam super, czuję się jeszcze lepiej. Lata mijają i prawdopodobnie nie wrócę już do wagi jaką miałam 17 - 20 lat temu. Trochę chodziłam na siłownię, mięśni mi przybyło i pewnie to one ważą (chcę tak myśleć ;) ). Na 1000 kalorii byłam. Schudłam i jeszcze szybciej przytyłam, bo nie mogłam znieść tego głodowania, liczenia kalorii i nerwowego odliczania czasu pozostałego do posiłku, no i odwieczny dylemat - co tu zjeść, żeby było dużo, a kalorii mało. O nie. Nigdy więcej :cisza:
_________________
Chudsza i zadowolona ;) mama dwóch synów.
 
 
     
Agenka;)  

Na MM od: 20. 08. 2007r.
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Wiek: 22
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 145
Skąd: spod Warszawy:)
Wysłany: 2007-10-14, 14:31 


matken napisał/a:
Mnie się wydaje, że trzeba też popatrzeć na siebie realnie. Ile się waży i ile ważyć się powinno. Niektóre osoby podają takie wymiary, że zastanawiam się z czego chcą się odchudzać.


Mam to samo zdanie, wydaje mi się, że niektóre osoby naprawdę są szczupłe, i chca się odchudzać, ale to też ważna sprawa samooceny, jeśli ktoś ma się lepiej czuć we własnym ciele kg lub dwoma mniej to niech tak będzie! :]

matken napisał/a:
Na 1000 kalorii byłam. Schudłam i jeszcze szybciej przytyłam, bo nie mogłam znieść tego głodowania, liczenia kalorii i nerwowego odliczania czasu pozostałego do posiłku, no i odwieczny dylemat - co tu zjeść, żeby było dużo, a kalorii mało. O nie. Nigdy więcej


Z tym akurat troszkę się zgadzam, bo jednak 1000 kalorii nie dostarcza się bardzo dużo składników do spożycia, ale jednak warzywa mają mało kalorii i można się nimi porządnie najeść! Zreszta uważam, że da się wytrzymać! ;)
_________________
Nie bierz życia zbyt poważnie, bo i tak nie wyjdziesz z niego żywy... ;)
 
     
Kath  
Platynowy Forumoholik


Pomogła: 159 razy
Dołączyła: 16 Lut 2006
Posty: 14322
Skąd: pl
Wysłany: 2007-10-14, 14:54 


hi ;)

Na mm mozesz jesc nie licząc kcal , byle byly zachowane zasady zgodne z ta metoda. Ale oczywiscie , nie mozesz z z tego powodu jesc porcji za 5 osob ... bo polaczenie jest ok . We wszytskim trzeba znac umiar . Jesc tyle by sie najesc ,ale nie przejść .

Wbrew pozorom po pewnym czasei jak policzysz kcal tego co jesz to nie wychodzi duzo ;) uwierz mi .
Powodzenia.
_________________
mam odwagę marzyć i cholerny upór,by pragnienia prawdą się stały
 
     
Angua  
Platynowy Forumoholik
Księżniczka Angua i Jamochłon


BMI: 24
Pomogła: 36 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 31 Sty 2005
Posty: 11310
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-10-14, 15:59 


Agenka;), to teraz ja napiszę kilka słów.
Wiem, że może zabrzmi to trochę stereotypowo, ale muszę to napisać. Trzeba słuchać własnego ciała, ono najlepiej ci powie jakie produkty ci szkodzą a jakie możesz jeść do woli. Ja najlepiej chudłam na węglowodanowych kolacjach (np. leczo z ryżem+surowizna+jogurt lub duży jogurt+surowizna) a teraz ekspertki radzą jeść kolacje chudo-tłuszczowe (rybka lub kura). Wszystko jest sprawą indywidualną.
Dieta Michela Montignaca jest pewnym zbiorem wytycznych, ale najlepiej sprawdzić wszystko na sobie. Ważne, żeby zjeść tyle, żeby nie było się głodnym do następnego posiłku i sztuką jest, żeby się tego nauczyć. Wiadomo, że bardzo łatwo jest się nażreć, ale nie tędy droga.
Agenka;) napisał/a:
Ale ja postanowiłam jeść 1000 kcal ale rygorystycznymi zasadami DZ

Nie wydaje mi się, żeby to był dobry pomysł, bo możesz odrzucać wartościowe produkty, które mają dobry wpływ na organizm (np. tłuste ryby, oliwa z oliwek).
Masz BMI 28 i chcesz schudnąć 23 kg w sześć miesięcy. Dlaczego akurat tyle i w takim czasie?
Poza tym czy coś ćwiczysz? To też ma znaczenie a poza tym ciało staje się bardziej sprężyste.
_________________
 
 
     
Agenka;)  

Na MM od: 20. 08. 2007r.
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Wiek: 22
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 145
Skąd: spod Warszawy:)
Wysłany: 2007-10-14, 18:53 


Kath napisał/a:
Na mm mozesz jesc nie licząc kcal , byle byly zachowane zasady zgodne z ta metoda. Ale oczywiscie , nie mozesz z z tego powodu jesc porcji za 5 osob ... bo polaczenie jest ok . We wszytskim trzeba znac umiar . Jesc tyle by sie najesc ,ale nie przejść .

Wbrew pozorom po pewnym czasei jak policzysz kcal tego co jesz to nie wychodzi duzo ;) uwierz mi .


otóż też się zgadzam! Tylko tak naprawdę chodzi mi tu o to, że jednak na 1000kcal, gdzie miałam umiar szło mi najlepiej i dlatego teraz chcę to powtórzyć! ;) Ale ja też tak jadam do syta, bo warzywa bardzo sycą np. i wogóle białka jem tyle ile się powinno...uważam, że po prostu ograniczę smażenie i złe tłuszcze...albo np. ser żółty, majonez, śmietanę... :)

Angua napisał/a:
Ja najlepiej chudłam na węglowodanowych kolacjach (np. leczo z ryżem+surowizna+jogurt lub duży jogurt+surowizna) a teraz ekspertki radzą jeść kolacje chudo-tłuszczowe (rybka lub kura).


To akurat widzę jest indywidualna sprawa, ja narazie jem na początek chudo rybne kolację, m.in.tunę wsw ;)

Angua napisał/a:
Agenka;) napisał/a:
Ale ja postanowiłam jeść 1000 kcal ale rygorystycznymi zasadami DZ

Nie wydaje mi się, żeby to był dobry pomysł, bo możesz odrzucać wartościowe produkty, które mają dobry wpływ na organizm (np. tłuste ryby, oliwa z oliwek).


otóż zapewne źle mnie zrozumiałaś, ponieważ ja nie mam zamiaru odrzucać tych wartościowych produktów, tylko po prostu je trochę ograniczyć, żeby było 1000 kcal ;) :)

Angua napisał/a:
Masz BMI 28 i chcesz schudnąć 23 kg w sześć miesięcy. Dlaczego akurat tyle i w takim czasie?
Poza tym czy coś ćwiczysz? To też ma znaczenie a poza tym ciało staje się bardziej sprężyste.
;) ;)
Chcę schudnąć w pół roku, dlatego, że chcę pozbyć się w końcu nadwagi, która już zalega u mnie bardzo długo, ale w ile ją zrzucę to zależy od mojej motywacji, i mojego organizmu! :P
Co do ćwiczeń to dużo chodzę i wogóle robię brzuszki, no i wf w szkole dochodzi! ;)
_________________
Nie bierz życia zbyt poważnie, bo i tak nie wyjdziesz z niego żywy... ;)
 
     
Kath  
Platynowy Forumoholik


Pomogła: 159 razy
Dołączyła: 16 Lut 2006
Posty: 14322
Skąd: pl
Wysłany: 2007-10-14, 19:17 


1000 kcal dla mnie to za mało (teraz...) kiedys to moglam tyle jesc i bylam najedzona . Ale bylo tak ,ze np 2 tyg pieknie a w weekendy MASAKRA... :/
gubily mnie : owoce i slodycze...
_________________
mam odwagę marzyć i cholerny upór,by pragnienia prawdą się stały
 
     
Agenka;)  

Na MM od: 20. 08. 2007r.
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Wiek: 22
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 145
Skąd: spod Warszawy:)
Wysłany: 2007-10-14, 19:26 


Kath napisał/a:
1000 kcal dla mnie to za mało (teraz...) kiedys to moglam tyle jesc i bylam najedzona . Ale bylo tak ,ze np 2 tyg pieknie a w weekendy MASAKRA... :/
gubily mnie : owoce i slodycze...


To znaczy mnie też niemoge powiedziec, że zawsze było pięknie... :/ ale jednak mam PEWNĄ motywację! :hyhy: :rotfl: :P ;) :cwaniak:
_________________
Nie bierz życia zbyt poważnie, bo i tak nie wyjdziesz z niego żywy... ;)
 
     
Kath  
Platynowy Forumoholik


Pomogła: 159 razy
Dołączyła: 16 Lut 2006
Posty: 14322
Skąd: pl
Wysłany: 2007-10-14, 19:30 


Agenka;), tutaj tez mozesz be zliczenia kcal :
ze rezygnujesz z tlustych rzeczy , uzywasz oliwy z oliwek etc etc ;)
_________________
mam odwagę marzyć i cholerny upór,by pragnienia prawdą się stały
 
     
kaladia  
Platynowy Forumoholik
II faza MM


Na MM od: III. 2004
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 47 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 02 Sie 2004
Posty: 13989
Wysłany: 2007-10-15, 00:23 


eee, smutne rzeczy tu piszecie :/
_________________
zielone imperium kaladiowo
 
     
Angua  
Platynowy Forumoholik
Księżniczka Angua i Jamochłon


BMI: 24
Pomogła: 36 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 31 Sty 2005
Posty: 11310
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-10-15, 08:38 


Agenka;) napisał/a:
no i wf w szkole dochodzi! ;)

To akurat nie jest duży wysiłek fizyczny. Chyba, że ty masz inny wf.

Agenka;), wydaje mi się, że próbujesz zrobić z igły widły. Za wszelką cenę próbujesz ograniczyć ilość spożywanych produktów, ale nie tędy droga! Czy nie wystarczy ci, że nie możesz jeść cukru, białej mąki, ziemniaków, buraków, bananów, winogron i kilku innych produktów. Czy liczenie kalorii nie możesz zmienić na pilnowanie się, żeby nie zjeść np. schabowego w panierce czy paczki chipsów? Bo moim zdaniem najtrudniejsze w całej diecie jest patrzenie jak inni zajadają się drożdżówkami, chipsami, kanapeczkami, ciastami i Bóg wie czym jeszcze a ty masz właśnie chcicę na słodkie. Na upartego na diecie 1000kcal możesz jeść te produkty, potem będziesz musiała się pogłodzić, ale zjesz.
Czy to nie są dla ciebie wystarczające ograniczania?

Kończę temat, bo nie zależnie od tego co u napiszemy, ty i tak będziesz się trzymać swojej wersji.
_________________
 
 
     
Szem  
Złoty Forumoholik


Na MM od: maj 2004r.
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 68 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 30 Sie 2004
Posty: 8910
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-10-15, 10:05 


To mimo ze nie raz juz tu bylo to pisane, jeszcze raz powtorze na mm naprawde nie trzeba liczyc kalorii, ja na poczatku pokusilam sie o to i wyszlo mi ze jadlam srednio okolo 2000 kalorii dziennie i pieknie chudlam mimo ze nie mialam az tak strasznej nadwagi i jestem w wieku nie sprzyjajacym chudnieciu. Schudlam z 72 kg na 60 - 62. Naprawde wystarczy trzymac sie zasad i tak jak pisala Kath nie przejadac. Ostatni posilek jesc okolo 4 h przed spaniem i niezbyt tlusty. Jesc duzo warzyw i dolaczyc do tego chocby intensywny spacer. A i jeszcze duzo pic wody niegazowanej . To wszystko. Jedyna rzecz na ktora nalezy zwracac uwage, to aby pozywienie bylo urozmaicone, aby byly w nim i tluszcze i bialko, duzo warzywi nie omijac weglowodanow.To wszystko z umiarem, nawet warzywa, aby niepotrzebnie nie rozpychac zoladka. A jeszcze dodam ze bardzo jest wazne jedzenie regularne i wystarczajaca ilosc snu. Podobno malo sypiajacy latwiej tyja i trudno chudna.
Dopiero teraz doczytalam to co napisala Anqa powyzej :bra: :bra: nic dodac nic ujac
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wykorzystywanie treści zamieszczonych na forum bez zgody właściciela zabronione.
Copyright © 2005 - Dieta Zuzla. All rights reserved.
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12