Falafel, czyli kotlety ciecierzycowe z ziołami, smażone w głębokim tłuszczu, na ogół podaje się je w chlebie pita z hummusem i prostą surówką, często też podawane z sosem tzatziki.
Ja połączyłam kilka przepisów i dostosowałam je do mojego gustu i do DZ oczywiście.
Zrobiłam więcej żeby zamrozić.
Jest na forum przepis sd_silver na falafel ale mój ciut inny a poza tym dobrze odświeżyć tę potrawę bo pyszna
potrzebne składniki:
Na kotlety ok. 18 sztuk:
· 300g suchej ciecierzycy – ugotować jak zwykle [zostawić szklankę wywaru]
· 2 ząbki czosnku posiekane grubo
· ½ cebuli pociętej
· 1 kromka chleba pp
· sok z 1 cytryny
· mała garść pociętej świeżej natki pietruszki
· mała garść pociętej świeżej kolendry
· 1 mł kminku w proszku
· 1 mł kolendry w proszku [mogą być też zgniecione nasiona – nawet lepiej, ja nie miałam]
· 1 mł proszku do pieczenia
· 1 chili czerwone [może być przyprawa chili]
· sól pieprz do smaku
Wszystkie składniki z wyjątkiem przypraw zmiksować w blenderze, ja podlałam to całą szklanką wywaru z ciecierzycy bo było bardzo suche [choć w żadnym przepisie nie było mowy o takiej ilości płynu – tylko sok z cytryny] a mój blender taki do koktajlów sobie z taką masą nie chciał poradzić, więc nie było rady.
Dodać przyprawy i wymieszać. Łyżką nabierać małe porcje i uformować lekko spłaszczone kotlety, grubość około 1 cm.
Formę maznąć kroplą oliwy lub piec na papierze do pieczenia.
Piec 15 – 20 min z każdej strony, przewracać delikatnie za pomocą szerokiej szpatułki [jak naoliwione ciut to dużo lepiej oczywiście to przekładanie idzie].
po upieczeniu:
Wyszły dość mocno ziołowe i następnym razem dam mniej tej pietruszki i kolendry, więc jak nie lubicie to zredukować.
Ja podałam te kotlety z salsą pomidorową i sosem tzatziki i prostą surówką z liści sałaty [rzymską miałam pod ręką], pomidorów i ogórka.
Można podać to w picie mm na wczesny lunch czy drugie śniadanie. [przepis na pite mm na forum

]
Myślę że można by tą kromkę chleba wyrzucić i wtedy byłoby to świetne danie również na kolację.
Moja salsa dymna:
· 4 - 5 pomidorów dojrzałych
· ½ chili
· ¼ papryki czerwonej
· 3 ząbki czosnku
· ½ cebuli czerwonej
· 1 łst czerwonego octu winnego [może być biały lub sok z cytryny]
· kolendra posiekanej [tak ciut dla smaku ale może być więcej]
· sól pieprz
przygotować blaszkę z folią aluminiową
pomidory, papryki i 2 ząbki czosnku nieobrane wrzucić na blaszkę i grilować ok. 5-10 min, tak żeby się trochę przypaliły
1 ząbek czosnku rozgnieść z solą, pokroić drobno cebulę, dodać ocet, kolendre,
pomidory obrać i wypestkować, papryki obrać [ja chili dałam ¼ w sumie bo nie lubię raczej łagodnie], czosnek grilowany obrać
wszystko razem zmiksować ale nie za bardzo – tak żeby wciąż czuć cząsteczki cebulki
doprawić solą i pieprzem i do lodówki żeby się przegryzło [ja wszystko robiłam dzień wcześniej]
tzatziki:
· jogurt naturalny300-400 g gęsty
· ogórki świeże 2 sztuki średnie
· czosnek 4-5 ząbków
· sól
· pieprz
· opcjonalnie koperek świeży
· sok z cytryny ok. łyżki
Ogórki obieramy ze skórki i kroimy na połówki.
Wydrążamy łyżeczką pestki, a następnie każdą połówkę kroimy na cztery. Całość kroimy w plasterki i do jogurtu. Został czosnek – posiekać drobno.(dla leniwych ogórka można tarkować a czosnek wycisnąć). Wszystko dokładnie wymieszajcie i doprawcie. Odstawić na parę godzin do lodówki co by się przegryzło. Smacznego
a dla mojej półtorarocznej amelii przygotowałam te 2 kotleciki [pokroiłam] z kaszą kuskus [dodałam koncentrat z suszonych pomidorów odrobinę dla smaku] i z avokado wymieszanym z jogurtem greckim. bardzo jej smakowało

ale to już nie mm