Forum Zuzla
Forum Zuzla Strona Główna
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj [ Osób ]  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  PortalPortal


Poprzedni temat «» Następny temat
IG gotowanej marchewki
Autor Wiadomość
niedzwiedziczka  
Brązowy Forumoholik
marnotrawna córka MM


Na MM od: czasami
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 13 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 02 Sie 2004
Posty: 732
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-03-12, 23:47 IG gotowanej marchewki


Pani profesor Jennie Brand Miller z Uniwersytetu w Syndney zajmuje się ,między innym,i badaniem IG różnych produktów. Wg jej danych IG gotowanej marchewki wynosi 47. Znalazłam taką wiadomość w sieci. Jak dla mnie, to dobra wiadomość. A co Wy na to?
Jak zapatruje się na tą informację Zuzelek?

[ Dodano: 2005-03-12, 23:59 ]
Znalazłam także index dla gotowanej marchewki na liście Davida Mendosy, zajmującego się cukrzycą: Carrots, peeled, boiled (Sydney, NSW, Australia) IG 49±2.
Wygląda na to, że nie taka gotowana marchewka straszna.
 
     
snoo  
Etatowy leń... ;)



Na MM od: długo :)
BMI: 23
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 37 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 31 Paź 2004
Posty: 9940
Skąd: Poznań
Wysłany: 2005-03-13, 11:29 


niedzwiedziczka, hmm...rzeczywiscie ciekawa jestem jakie jest zdnaie Zuzelka, bo to byloby swiatelko w tunelu dla mojej steranej marchewkożernej duszy! :P
_________________


=> POMÓŻ DZIECIOM :tak:

Nie jestem leniwa, tylko kinetycznie pasywna... ;)
 
 
     
gosiowo  
Platynowy Forumoholik


Pomogła: 187 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 01 Sie 2004
Posty: 83756
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-03-13, 13:59 


snoo, nie ma mowy :d
te rewelacje pojawily sie juz dosc dawno temu
Zuzel je zna z pewnoscia
_________________
Jestem sobie mały miś, gruby miś ... jestem sobie mały miś, śmieszny miś...
 
     
snoo  
Etatowy leń... ;)



Na MM od: długo :)
BMI: 23
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 37 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 31 Paź 2004
Posty: 9940
Skąd: Poznań
Wysłany: 2005-03-14, 23:02 


gosiowo :zdegustowany:

niedzwiedziczka ludzi szczujesz... :hm
;)
_________________


=> POMÓŻ DZIECIOM :tak:

Nie jestem leniwa, tylko kinetycznie pasywna... ;)
 
 
     
gosiowo  
Platynowy Forumoholik


Pomogła: 187 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 01 Sie 2004
Posty: 83756
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-03-15, 07:40 


snoo, widze ze to Twoje ulubione slowo :P
_________________
Jestem sobie mały miś, gruby miś ... jestem sobie mały miś, śmieszny miś...
 
     
sopelek  
Platynowy Forumoholik
córa marnotrawna


Na MM od: jakiegoś czasu
BMI: hoho
Pomogła: 258 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 14 Lip 2004
Posty: 11533
Skąd: Ziemia Lubuska
Wysłany: 2005-03-15, 08:00 


niedzwiedziczka, mozlwe ze IG marchewki jednak nie jest tak wysokie,
zreszta Pan M.M. pisał ze gotowana marchewka nie jest takim zlem :D bo z tego co pisze w swojej ksiązce to ma wysokie IG ale ma niewielkie stężenie czystych weglowodanów (6g/100g) dlatego jej spozycie nie wpłynie tak bardzo na stęzenie cukru we krwi jeśli beda to niewielkie ilosci (w I Fazie nie jeść do tłustych tłuszczy) i spozywana od czasu do czasu nie zaszkodzi na pewno :)

Trudno jej uniknąc np. w mieszankach warzywnych dlatego na niewielkie jej ilości ja przymykam oko ;)
zreszta pisalam juz o tym w dawnym FAQ :)
 
     
snoo  
Etatowy leń... ;)



Na MM od: długo :)
BMI: 23
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 37 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 31 Paź 2004
Posty: 9940
Skąd: Poznań
Wysłany: 2005-03-15, 14:20 


gosiowo jak jestem na diecie to owszem :P :rotfl: gdzie sie nie obejrze to cos na mnie czyha... i wszyscy mnie czyms szczuja!!! :znudzony: :rotfl:
_________________


=> POMÓŻ DZIECIOM :tak:

Nie jestem leniwa, tylko kinetycznie pasywna... ;)
 
 
     
niedzwiedziczka  
Brązowy Forumoholik
marnotrawna córka MM


Na MM od: czasami
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 13 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 02 Sie 2004
Posty: 732
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-03-16, 08:15 


SNOO Nie szczuję, tylko daję nadzieję :hyhy:
No i z tego, co mówi Sopelek, wynika, że trzeba wybierać wszyskich marchewek z zupy, więc :D
SOPELKU Ja osobiście nie jem sałatki jarzynowej, ale nie którzy ponoć uwielbiają. Jak myślisz - można zaserwować taką z małą ilością marchewki, bez ziemniaków i z ugotowanym "al dente" groszkiem mrożonym?
 
     
sopelek  
Platynowy Forumoholik
córa marnotrawna


Na MM od: jakiegoś czasu
BMI: hoho
Pomogła: 258 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 14 Lip 2004
Posty: 11533
Skąd: Ziemia Lubuska
Wysłany: 2005-03-16, 08:23 


niedzwiedziczka, od swieta wg mnie nic sie nie stanie :)
NA PEWNO nie przytyjesz choc mocno wrazliwi moga sie liczyc z zatrzymaniem ubytku wagi
ostatnio eksperymentuje i jem marchewke i nic sie wielkiego nie dzieje ;)
 
     
Basia  


Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 2 razy
Wiek: 55
Dołączyła: 15 Sie 2004
Posty: 492
Skąd: Wieden
Wysłany: 2005-03-16, 08:32 


SSopelku, jestem tego samego zdania !

[ Dodano: 2005-03-16, 08:33 ]
* pss, Sopelku
_________________
Madry jest nie ten, ktory sie martwi z powodu niedostatku, lecz ten, ktory cieszy sie z tego, co ma.
Demokryt
 
     
anik  
MODERATOR
Trafiłam obok? Tam był mój cel.


Pomogła: 120 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 16 Sie 2004
Posty: 45419
Skąd: prosiaczkowo city
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2005-03-16, 09:18 


nam ostatnio pan na fitnesie powiedzial, ze on marchewki nie poleca bo ma wysokie IG a gotowana to juz w ogole, kopara mi opadla :hyhy: myslalam, ze tylko my takie walniete jestesmy ze sie na tym IG opieramy a tu prosze, zywy czlowiek na wyciagniecie reki :rotfl:
_________________
Kubuś jest już z nami :D
20.06.2010


Jaka Cię dzisiaj wita świnka ? | Jak sie nie zgubic na 66 metrach ?
 
 
     
Limeart  
Srebrny Forumoholik

Na MM od: luty '05
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 74 razy
Dołączyła: 18 Lut 2005
Posty: 2602
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-03-17, 08:57 


anik :rotfl:
ale w sumie nic tak nie cieszy jak coraz wieksze grono 'walnietych'/uswiadomionych :hyhy: :rotfl:
 
     
mo  
:)


Na MM od: 01.04.2005
BMI: 29
Pomogła: 12 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 09 Mar 2005
Posty: 4332
Skąd: Warszawka - Muranów
Wysłany: 2005-04-01, 16:22 


jak dobrze, ze jest watek o marchewce! :) bo wlasnie chcialam o cos zapytac.. nie lubie marchewki gotowanej i nigdy jej nie jem i tak, ale na przyklad kiedy gotuje zupe, to marchewka tez tam jest razem z innymi warzywami. Bo jednak wplywa na smak.. czy jej wysoki IG wplywa tez na IG calej zupy? czy tylko jak sie ta marchewke zje, to dostarczymy sobie szkodliwego cukru w niedozwolonych ilosciach?
 
 
     
Gusiek  
Mrągowska Bździągwa



Na MM od: czasu do czasu
BMI: 22,3
Pomogła: 750 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 05 Sie 2004
Posty: 78617
Skąd: Default City/Mazury

Wysłany: 2005-04-01, 16:30 


mo, wpływa, gotuj bez marchewki. Zapewniam Cię, że będzie smacznie :)
_________________

 
 
     
Aniutram  

Na MM od: od 07-03-09
BMI: 27,2
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Wiek: 35
Dołączyła: 29 Maj 2005
Posty: 106
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-03-31, 11:19 


Temat stary ale nurtujący, jak z tą marchewką na dzień dzisiejszy jest :kwasny: . Jak dobrze pamiętam, to nie było wolno jeść gotowanej bo ma wysokie IG. A teraz w niektórych przepisach marchewka jest. Tzn. że co w małych ilościach można??
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wykorzystywanie treści zamieszczonych na forum bez zgody właściciela zabronione.
Copyright © 2005 - Dieta Zuzla. All rights reserved.
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 9