Gumka po pierwsze nigdy wcześniej nie stosowałam diet bo nie było to konieczne,przytyłam nagle ,troche przez tabletki i po ich odstawieniu kg. zostały,trafiłam na ksiązke MM i zastosowałam sie do jego zasad.Nie dotykałam cukru,tego trzymałam sie sztywno czyli produkty zawierające cukier itp nie wchodziły w gre,najadałam sie do syta

,pilnowałam stałych por jedzenia,jesli chodzi o kolacje to miałam problem bo wczesniej nigdy nie lubiłam jej jeść,skupiłam sie bardziej na posiłku poobiadowym ok 17-18 ale był lekki,a wieczorem jadłam owoce i to bardzo duzo(wiem,ze na DZ sie tego nie poleca,mi to nie przezkadzało w zrzucaniu kg)Generalnie jadłam duzo owocow oraz kiszonej kapusty i ryb,oraz szpinak,piers z kurczaka,soczewica,makaron razowy z chudym twarogiem,sery jako posiłki tłuszczowe i kanapki bezchlebowe czyli na sałacie,piłam tylko chude mleko,i stosowałam jogurt 0%tł. bez cukru....Chyba nic nadzwyczajnego normalnie mm,ale bez grzeszkow z reka na sercu ,wypluwałam jedzenie jak przez zapomnienie coś władowałam do pyska a nie było mm

Ratowałam sie tez pestkami słonecznika ,suszonymi owocami gdy chciało mi sie bardzo jeść a nie była to pora jedzenia i to uratowało mnie od grzeszkow