a ja podpiszę dopiero wówczas, gdy lekarze stosujący metodę in-vitro nie będą tworzyć
nadliczbowych zarodków - czyli wówczas, gdy życie będzie ważniejsze od względów ekonomicznych
sama metoda jest wielkim osiągnięciem naukowym i medycznym
mogłaby świetnie służyć w walce z niepłodnością
szkoda tylko, że niektórym bardziej szkoda pieniędzy, niż zamrożonych dzieci
niestety, wciąż dla tylu ludzi zarodek to jeszcze nie dziecko...