moje ruszanie się rano i wieczorem trzeba zestawić z całym trybem mojego życia - poza tym po prostu siedzę non stop w książkach, ani nie piorę, ani nie mam wielkiego mieszkania do sprzątania, ani nie gotuję, mało chodzę (teraz autobus mnie dowozi bo daleko mieszkam), - więc to jest jak rodzaj "chigieny" ruchowej
niemniej jednak przytyję tylko dzięki węglom - i to będę zwiększać
mam narazie trochę problemówz pomysłami
ale w przepisach widziałam pomysły sd_silver na ryż z tuńczykiem albo ryż z soczewicą i zamierzeam to w ruch wprawić