Forum Zuzla
Forum Zuzla Strona Główna
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj [ Osób ]  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  PortalPortal


Poprzedni temat «» Następny temat
jak odchudzic 54 latka ??
Autor Wiadomość
Ellya  


Wiek: 38
Dołączyła: 01 Wrz 2004
Posty: 51
Wysłany: 2004-11-03, 11:21 jak odchudzic 54 latka ??


Chcialabym Was prosic o pomoc. Moj tata ma 54 lata i ogromna nadwage 126 kg przy wzroscie 180 cm.Zdaje sobie sprawe z tego, ze musi schudnac ale.. wychodzi z zalozenia, ze zacznie cwiczyc i wszystko samo pojdzie. Niestety jak na razie nie ma po prostu sily by wyjsc na spacer (bole kregoslupa) nie mowiac juz o konkretnych cwiczeniach. Problem w tym, ze nie mam pojecia jak w miare delikatny sposob przestawic go na inny sposob jedzenia. Nie lubi ani chleba razowego ani wiekszosci warzyw ( z gotowanych preferuje merchewke) :kwasny: , makarony i ryz moga dla niego nie istniec, jogurt traktuje jako fajna przekaske lub deser a zupa bez ziemniakow to nie zupa.
O ile z daniami obiadowymi mam najmniejszy problem (wycofalam mu ziemniaczki, dodalam duzo surowki, chociaz zdarza sie, ze zjada tylko miesko reszte zostawiajac ) to gorzej z sniadaniami i kolacjami. Nie mam pojecia co moge mu podawac. Do tego sniadania on je w pracy wiec musi byc to cos co moze bez problemu zabrac ze soba.
Bede wdzieczna za kazda sugestie.
_________________
nareszcie dziala !!! :) tylko ciekawe jak dlugo tym razem ??
 
 
     
Szem  
Złoty Forumoholik


Na MM od: maj 2004r.
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 68 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 30 Sie 2004
Posty: 8910
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2004-11-04, 12:15 


Ellya jesli sam nie zachce to niewiele zrobisz.Śniadania dobrze byłoby zeby jadl w domu.Ja moge Ci napisac jak odchudzalam swojego meza ktory jest juz prawie 60 latkiem, ale on chcial i sie podporzadkowal.Podstawa to zlikwidowalismy slodycze i podjadanie miedzy posilkami.Jemy 3 lub 4 posilki dziennie.Moj maz na sniadania je prawie zawsze owsianke bo ja uwielbia, ja tak jak inni montimaniacy jem roznie, czasem platki owsiane zjogurtem, czasem chleb czarny z serkiem homo 0% i warzywami, raz w miesiacu jajecznice, makaron z mlekiem, ryz basmati z mlekiem.Na obiady wykorzystaj wspaniale pomysly warzywne z przepisow naszego forum, jest ich tak duzo i naprawde bardzo smaczne.Moj maz tez nie przepadal za warzywami a teraz je bardzo lubi(cukinia, brokuly w sosie serowym, fasolka szparagowa, brukselka)Na kolacje najczesciej jemy zupy tez z przepisów z forum i makaron z jogurtem i dzemem z fruktoza, lub soczewice.Wazne jest tez aby pic duzo wody niegazowanej.Zycze powodzenia, jak zobaczy ze jedzac obficie i nie cwiczac zacznie chudnac napewno zechce przejsc na ten sposob żywienia.Ja z moim mezem wiemy ze juz do konca naszych dni chcemy sie tak odzywiac, bo daje nam to duzo energii no i jak ja to mowie skutek uboczny w postaci cm i kg jest wspanialy i tez nie do pogardzenia. :)
 
     
Zuzel  
II faza



Na MM od: 01.2001
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 70 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 11 Lip 2004
Posty: 23173
Skąd: W-wa
Wysłany: 2004-11-04, 15:19 


Szem w imieniu Elly'y dziękuję za odpowiedź.
Przesłałam ją jej na GG ponieważ chwilowo nie ma dostępu do forum :)
_________________
 
     
Szem  
Złoty Forumoholik


Na MM od: maj 2004r.
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 68 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 30 Sie 2004
Posty: 8910
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2004-11-04, 22:50 


Nie ma za co ja jak kazdy nowo nawrócony bardzo chetnie opowiadam innym i zachecam wszystkich wokół do MM, ale niestety niewiele osób chce cos w swoim zyciu zmieniac
 
     
andja  
Brązowy Forumoholik


Pomogła: 5 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 07 Paź 2004
Posty: 1451
Skąd: Zmc/Krk
Wysłany: 2004-11-06, 13:56 


jak próbowałam moja mame zachęcić do MM, to powiedziała, ze to dla niej za "mądre" i ona nie ma czasu mysleć nad tym, co moze zjeść, a czego nie i ze to trzeba miec czas itp itd, no trudno, ale ja się nie poddam i jeszcze ją namówię:D
_________________
 
 
     
Szem  
Złoty Forumoholik


Na MM od: maj 2004r.
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 68 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 30 Sie 2004
Posty: 8910
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2004-11-06, 18:48 


Andja ja o MM czytałam 2 lata temu i tez wydawalo mi sie to bardzo skomplikowane, ale po przeczytaniu "Jesc aby schudnac" stwierdzilam ze zaryzykuje i na samym poczatku mojej drogi MM trafilam na to forum.Dzieki uwaznemu sledzeniu diety Zuzla wszystko mi sie wyjasnilo i stalo sie proste.Namów Mame na sledzenie forum(to lepsze jak telewizor).
 
     
andja  
Brązowy Forumoholik


Pomogła: 5 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 07 Paź 2004
Posty: 1451
Skąd: Zmc/Krk
Wysłany: 2004-11-06, 19:56 


Szem, w domu nie mam netu, wiec moja mama nie ma dostepu do forum, ale ma mnie, szkoda tylko ze 300 kilometrow od siebie... ale jak sie zjawie w domu na dluzej, to jej wszystko powoli objasnie i wytlumacze
_________________
 
 
     
szelmaa  


Pomogła: 8 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 17 Sty 2005
Posty: 292
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-01-23, 08:36 


mam podobny problem..
moj tata ma 64 lata, nadwagę, problemy z ciśnieniem, kręgosłupem, kolanami, itepe.
Próbowal się odchudzać, ale nawet kiedy mu się trochę udało - to potem nabierał z powrotem.

Prawdziwy problem tkwi w tym, że tata jest rocznikiem wojennym.. przeżył prawdziwy, powojeny głód, ktory zakorzenił się tak głęboko w jego podświadomości, że teraz kupuje i najada się na zapas.. do tego jest coraz starszy i coraz trudniej przemówić mu do rozsądku..

Boi się efektów, boi się tego, co spotkało jego ojca i babcię - oboje zabiła miażdżyca.
Dziadek gasł 1,5 miesiąca - najpierw był wylew i stopniowa utrata świadomości, potem wyniszczenie i zupełny brak kontaktu ze światem - w ciągu kilku tygodni z wielkiego, 120-kilramowego mężcyzny zamienił się w 60kg szkielet. Ojciec na to patrzył, ale w szpitalu nie mógł wysiedzieć dłużej nić 2 minuty.. :(

moja prababcia, podobno po wylewie spowodowanym miażdżycą, kiedy już traciła świadomość - popełniła samobójstwo.

Wiem, to straszne co pisze, ale to jest przestroga dla mnie i mojej rodziny - w końcu skłonności do tycia mamy rodzinne.. Mój tata boi się takiego losu. Boi się - i je..

Będę próbować zaszczepić choć trochę MM. Ale mam też inne pytanie. Widziałam, że wiele z was borykało się z naprawdę dużą nadwagą. Czy któraś z was zetknęłą się z psychoterapią w tym zakresie? sama lub może słyszała o tym?
Bo obawiam się, że bez tego z moim tatą sprawa może się nie udać.. :(
 
 
     
dorka  
PANI MODERATOR



Na MM od: 14.11.2004
Pomogła: 288 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 11 Wrz 2004
Posty: 78974
Skąd: Szczecin

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2005-01-23, 15:28 


Moja mam ma 57 lat i drugi dzień jest na MM . Na razie jest zadowolona i coraz więcej z tego wszystkiego rozumie.

Napisałam jej menu na 5 dni , zrobiłam zakupy pod to menu, spisałam podstawowe zasady, wydrukowałam przepisy i wisze na telefonie jak mnie potrzebuje cierpliwie wszystko tłumacząc :)

Dziasiaj zapytała czy już nigdy nie będzie mogła zjeść ciasta :) POwiedziałam , że odpowiem jej na to pytanie jak schudnie 30 kg :hyhy:

A jaj schudnie 10 to kupię jej Darka :)
_________________



 
 
     
Szem  
Złoty Forumoholik


Na MM od: maj 2004r.
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 68 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 30 Sie 2004
Posty: 8910
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2005-01-23, 20:21 


szelmaa a mieszkasz z tata, albo chocby w tym samym miescie? Jesli tak to bedzie latwiej. Jesli boi sie tego co spotkalo jego ojca i babcie to juz jest nadzieja ze sie uda. MM jest cudowne i chyba jest to jedyny sposob w jaki moze sie odchudzic ktos kto duzo je.Na poczatek nie musi ograniczac ilosci jedzenia, tylko nie podjadac miedzy posilkami i jesc to co jest dozwolone. Jak zobaczy pierwsze efekty, a jesli ma spora nadwage to zobaczy je szybko, to bedzie zachecony zeby tak jesc juz do konca zycia.
Ja i moj maz jestesmy prawie w wieku Twojego Taty i juz nigdy nie wrocimy do jedzenia ziemniakow itp.To ze sie chudnie to jest male piwo w porownaniu z tym jak czlowiek zaczyna odzyskiwac energie, sily i checi do zycia. Sprobuj Go namowic, po dwoch tygodniach bedzie juz "nasz". :)
 
     
dorka  
PANI MODERATOR



Na MM od: 14.11.2004
Pomogła: 288 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 11 Wrz 2004
Posty: 78974
Skąd: Szczecin

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2005-01-27, 18:31 


Moja mama -1 kg :)
_________________



 
 
     
Szem  
Złoty Forumoholik


Na MM od: maj 2004r.
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 68 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 30 Sie 2004
Posty: 8910
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2005-01-27, 19:44 


super, napewno beda tez nastepne. :)
 
     
agousha  

Na MM od: 10.1998
Dołączyła: 27 Lut 2006
Posty: 2
Wysłany: 2007-02-28, 16:46 prośba


czy ja mogłabym się usmiechnąć o takie tygodniowe menu?Sledzę wprawdzie forum od niedawna ale chyba do eksperta to mi daleko.mój Mąż postanowił spróbować zaszaleć z nowym "odzywianiem"ale tylko z moją pomocą. przecież nie odmówię a wiedza moja nie wystarczająca.help, podpisano kochająca zona :)
 
     
di  
każdemu będzie dane to w co wierzy


Na MM od: dzisiaj 13.06.
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 14 Cze 2007
Posty: 162
Skąd: Koźle
Wysłany: 2007-07-02, 01:20 


u, ja mam w domu podobnie- sobie gotując, gotuję innym- ale jak wytłumaczyć tacie że słodycze które kocha są :cisza: ??
_________________
matura, matura, matura...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wykorzystywanie treści zamieszczonych na forum bez zgody właściciela zabronione.
Copyright © 2005 - Dieta Zuzla. All rights reserved.
Strona wygenerowana w 0,49 sekundy. Zapytań do SQL: 9