Z inspiracji Marty Gessler
Potrzebujemy:
- płat schabu, filet kurczaka lub inne mieso dające się ładnie rozbić na płat (ja miałam szynkę)
- kilka plastrów najlepiej długiego i w miarę szerokiego boczku
- kilka cebul (opcjonalnie)
- kilka plasterków sera żółtego
- główkę czosnku
- ogórek kiszony, paprykę, cebulkę dymkę, pieczarki lub inny "wkład"
- łyżeczkę majonezu i musztardy dijon
- ulubione przyprawy
- sznurek bawełniany nie barwiony
Wykonanie:
Do rozgrzanego piekarnika wrzucamy główkę czosnku.
Sznurek tniemy na kawałki i rozkładamy w regularnych, nie za szerokich odstępach.
Z plasterków boczku odkrawamy skórkę i układamy je na zakładkę na sznurkach.
Mięso rozbijamy na płat.
Przekładamy na przygotowany wachlarz z boczku i i sypiemy sporo ulubionych przypraw (u mnie curry, sól, papryka, pieprz, czosnek suszony).
Wyjmujemy gorący czosnek z piekarnika, odkrawamy mu piętkę i wyduszamy ziarna - powinny same wyskoczyć z łupin. Jeśli są miękkie i żółtawe to nie są już ostre ale są nadal aromatyczne.
Na rozbite mięso ukladamy plasterki sera i ząbki czosnku.
Mażemu lekko majonezem i musztardą.
Układamy w środku "wkład" (u mnie ogórek kiszony i dymki).
Brzegi zaginamy i związujemy roladę sznurkami. Nadmiar sznurków przycinamy.
Roladę przekładamy na rozgrzaną patelnię - bez tłuszczu, bo i tak się wytopi z boczku.
Przysmażamy na złoto, żeby powstało coś a'la skorupka - osłonka całości.
I teraz, albo do naczynia do zapiekania wrzucamy duuuużo pokrojonej cebuli (albo i inne warzywa), wlewamy olej i w środek ładujemy roladę. Stawiamy na gazie lub do piekarnika niech się powoli pyrka.
Lub wkładamy do rękawa, czy folii luzem i do piekarnika.
Ja wolę w cebuli, bo jak się rozpaprze w trakcie to robi pyszny słodkawy sos
Jak będzie gotowe, rozcinamy sznurki, kroimy w plastry i podajemy
SMACZNEGO