to moje ulubione danie jeszcze sprzed mm i bardzo się ucieszyłam gdy po rozeznaniu się w zasadach okazało się że mogę wciąż to danie zjeść
powinno się to zapiekać w małych gjuweczetach [małe gliniane garnuszki, w których potrawę się zapieka i podaje na stół jako jedną porcję]
w Bułgarii w gjuweczetach podają różne wariacje ale najczęściej znajduje się tam ser feta, jakieś mięsko, pomidory, jajko, natka pietruszki
ja nie mam takich naczynek [teraz żałuję że jak byłam to nie kupiłam] więc używam zwykłego naczynia żaroodpornego
przepis:
1/2 kg mięsa mielonego (wieprzowo-wołowe),
2 cebule,
4 pomidory (świeże lub 1 puszka),
1 papryka czerwona,
1 łyżeczka przyprawy czubrica,
1/2 łyżeczki zmielonego pieprzu,
200g sera feta,
4 jajka,
1/2 szklanki startego sera żółtego,
1/2 pęczka pietruszki,
sól
ja dla siebie i mojego M robię z połowy porcji, nam wystarcza akurat, ale też nie jemy dużo
użyłam też mięsa z indyka, co moim zdaniem nieco odbiera smaku tej potrawie, ale nadal pyszne, choć sypię więcej przyprawy żeby poprawić smak
najpierw podsmażam cebulkę i jak się zeszkli to dodaję mięso
dodaję pieprz i przyprawę czubryca, jak nie miałam to sypałami dużo papryki słodkiej czerwonej w proszku i natkę pietruszki suszoną
podsmażam aż mięso nie będzie surowe i wtedy dodaję paprykę pokrojoną w drobną kosteczkę
teraz czas na pomidory, jeśli świeże to sparzyć i zdjąć skórkę, jak z puszki to pamiętać żeby dobrze odparować,
jak już dobrze odparuje to przełożyć do naczynia do zapiekania lub jeśli ktoś jest szczęśliwym posiadaczem - do gjuweczet
jak ostygnie to posypać pokrojoną lub rozkruszoną fetę
ja na ogół robię obiady dzień wcześniej i na tym etapie kończę i wstawiam sobie do lodówki a następnego dnia szybko dokańczam bo najlepsze oczywiście świeżo zrobione
następnie biorę jajka i roztrzepuję je [można też po prostu je wbić do naczynia wtedy ładnie się prezentują ale to wersja bez sera żółtego na wierzchu], do jajek dodaję paprykę w proszku
zalać jajkami masę mięsną
posypać startym serem żółtym i posypać świeżą natką pietruszki [ja cały pęczek jak kupuję to listki blenduję i zamrażam dzięki czemu zawsze mam świeże przyprawy]
piec w 180 stopniach 30 minut koniecznie pod przykryciem
po upieczeniu wygląda tak:
smakuje z ogórkiem świeżym i pomidorami
lub z liśćmi sałat z oliwą
smacznego
pyyyychaaaa