Forum Zuzla
Forum Zuzla Strona Główna
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj [ Osób ]  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  PortalPortal


Poprzedni temat «» Następny temat
miłośniczki soi - pytanie o gotowanie
Autor Wiadomość
kashmeerka  
Srebrny Forumoholik
może chociaż do 55?


Na MM od: styczeń 2005
BMI: ok?
Pomogła: 16 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 31 Gru 2004
Posty: 4467
Skąd: podwawa
Wysłany: 2005-02-23, 10:15 miłośniczki soi - pytanie o gotowanie


zrobiłam sobie dla odmiany pastę z soi ( wcześniej wypróbowywałam soczewicę, fasolę i ciecierzycę). No i lekka porażka: moczyłam 24 godziny, gotowałam chyba ze 4 godziny - nadal jest twarda! Zmiksowałam - niby da się jeść, ale to nie to samo co soczewica czy cieciorka - widać takie małe kawałeczki i - co tu dużo mówić - chrupie podczas jedzenia! Na pewno nie przypomina konsystenscją pasztetu sojowego...ani tych past, które udało mi się zrobić z innych strączkowych...Ile ja to powinnam gotować, żeby było ok?
 
     
alexia  
Złoty Forumoholik
dużo za dużo :( :( :(


Na MM od: luty 2004
Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 01 Sie 2004
Posty: 7179
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 2005-02-23, 10:18 


kashmeerka, mysle ze javonka ci pomoze bo robiła kiedys takie cuda
_________________
a w moim życiu najważniejsze to ,,,,ALAN I INGA ,,,
 
 
     
Javona  
Zmieniłam akwarium życia ...



Na MM od: maj 2003
Pomogła: 51 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 30 Lip 2004
Posty: 1684
Skąd: Bristol
Wysłany: 2005-02-23, 10:19 


Kahmerka - soja tak jest chrupiaca. Ja takze robilam rozne rzeczy, pasztety takze. Jednak soja zawsze pozostaje lekko twardawa - taka jej natura. :)

[ Dodano: 2005-02-23, 10:19 ]
Alexia - juz mnie zaanonsowalas :)
 
     
kashmeerka  
Srebrny Forumoholik
może chociaż do 55?


Na MM od: styczeń 2005
BMI: ok?
Pomogła: 16 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 31 Gru 2004
Posty: 4467
Skąd: podwawa
Wysłany: 2005-02-23, 11:11 


dzięki za odpowiedź. bo już myślałam, że coś spsułam ;)
ja w takim razie pozostanę przy grochach i fasolach, tudzież soczewicach. Wolę, jak mi nie chrupie, mam wrażenie, że surowe ziarno jem...
 
     
Gusiek  
Mrągowska Bździągwa



Na MM od: czasu do czasu
BMI: 22,3
Pomogła: 750 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 05 Sie 2004
Posty: 78618
Skąd: Default City/Mazury
Wysłany: 2005-02-23, 12:07 


kashmeerka, ja soję przepuszczam przez maszynkę do mielenia mięsa, jak robię pasztet :)
_________________

 
 
     
czarnamc  
Brązowy Forumoholik
blondi ;)


Na MM od: 1 lutego 2008
BMI: 29,3
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 21 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 12 Lut 2005
Posty: 985
Skąd: Czeladź
Wysłany: 2005-02-23, 15:40 


Moje doświadczenia z pastami skończyły się na paście sojowej, którą kiedyś kupiłam (bodajże z firmy Polgrunt) i była po prostu okropna, w smaku przypominała jakieś żelazo.
Może mi ktoś powiedzieć, jak się robi taką pastę np z soczewicy, krok po kroku?
_________________
 
 
     
Gusiek  
Mrągowska Bździągwa



Na MM od: czasu do czasu
BMI: 22,3
Pomogła: 750 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 05 Sie 2004
Posty: 78618
Skąd: Default City/Mazury
Wysłany: 2005-02-23, 16:03 


czarnamc, nic prostszego, gotujesz soczewicę (groch, ciecierzycę) zwyczajnie w posolonej wodzie. Odcedzasz, ale tak nie do końca i miksujesz, dodając przyprawy wedle uznania. Ja miksuję ze spora ilością czosnku, czasem dodaję łyżkę oliwy z oliwek. Grochowa pasta jest fajna, bo na początku jest totalna breja, a potem zastyga, zupełnie jakby była z jakąś żelatyną :d
_________________

 
 
     
czarnamc  
Brązowy Forumoholik
blondi ;)


Na MM od: 1 lutego 2008
BMI: 29,3
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 21 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 12 Lut 2005
Posty: 985
Skąd: Czeladź
Wysłany: 2005-02-23, 16:04 


dzięki Gusiek, spróbuję ;)
_________________
 
 
     
snoo  
Etatowy leń... ;)



Na MM od: długo :)
BMI: 23
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 37 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 31 Paź 2004
Posty: 9940
Skąd: Poznań
Wysłany: 2005-02-23, 17:31 


kashmeerka sprobuj ktorys z przepisow na pasztet sojowy z przepisow weglowych (I faza) dostepnych na forum. Ja postepowalam dokladnie tak jak dziewczyny zalecaly w przepisach i pasztet wyszedl :oczami: i :P
W przyszlym tyg.chyba znow zrobie, bo byl pyszny :P
_________________


=> POMÓŻ DZIECIOM :tak:

Nie jestem leniwa, tylko kinetycznie pasywna... ;)
 
 
     
kashmeerka  
Srebrny Forumoholik
może chociaż do 55?


Na MM od: styczeń 2005
BMI: ok?
Pomogła: 16 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 31 Gru 2004
Posty: 4467
Skąd: podwawa
Wysłany: 2005-02-23, 18:40 


nie mam maszynki do mięsa, dysponuję jedynie blenderem do rozdrabniania...daruję sobie tę soję i już, wystarczy mi groch, soczewica i cieciorka, mniam! a przepisy pooglądam, lubię patrzeć na przepisy:)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi
Wykorzystywanie treści zamieszczonych na forum bez zgody właściciela zabronione.
Copyright © 2005 - Dieta Zuzla. All rights reserved.
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 9