Patisia, nie ma linka
Topisz tak samo ser, tylko cieniutko, żeby plaster był chrupki a nie żujący (oglądnij jakie prześwitujące ścianki mają miseczki pumki) i zamiast go nakładać na szklankę by powstała miska, zdejmujesz i łamiesz na chipsy
Jak zrobisz troszkę grubsze, to z kolei możnaby je maczać w sosie na bazie majonezu i np. czosnku lub w czerwonym z papryką - na przyjęcia MMowe całkiem się nada.
Na codzień odradzam, bo może hamować chudnięcie, ale raz na jakiś czas, wyskokowo to i owszem