Forum Zuzla
Forum Zuzla Strona Główna
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj [ Osób ]  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  PortalPortal


Poprzedni temat «» Następny temat
MM w pracy, w szkole i na drogę :)
Autor Wiadomość
qqrq5  
Platynowy Forumoholik
na Dukanie


Na MM od: sierpnia 2004
BMI: 23,5
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 145 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 05 Sie 2004
Posty: 39776
Skąd: z kurnika
Wysłany: 2005-04-01, 13:03 


Jovenita
_________________
[*] i


....Matka trzyma Cię za rekę tylko przez chwilę, w sercu nosi całe życie.....

było 106,5kg..........jest 69,6kg..........będzie III faza :viva:
 
 
     
betaine  
Brązowy Forumoholik
moze od jutra?


Pomogła: 4 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 05 Paź 2004
Posty: 794
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-04-01, 23:48 


tez mysle ze to fajny watek, zwlascza ze mam z tym problemy :) a moj glowny problem to wstyd :wstyd: i mimo ze najblizsze osoby na studiach wiedza ze jestem na diecie i juz sie mnie nie pytaja czemu takie jedzonko a nie inne to zawsze ktos z dalszych "znajomych" sie jakos dziwnie spojrzy hmmm to pewnie kwestia pewnosci siebie i tego typu rzeczy, ale chyba bym sie nie odwazyla na kabanosa, ani jajka, ani kurzego cyca, ani pewnie na szpinak... pewnie jeszcze troche i mi zbrzydna jogurty i plesniaki to sie przemoge :P
 
     
qqrq5  
Platynowy Forumoholik
na Dukanie


Na MM od: sierpnia 2004
BMI: 23,5
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 145 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 05 Sie 2004
Posty: 39776
Skąd: z kurnika
Wysłany: 2005-04-01, 23:52 


betaine olej ich, nie zauwazyłas ze oni wcinaja hamburgery i wafelki???
I co to takie przyjemne ??
_________________
[*] i


....Matka trzyma Cię za rekę tylko przez chwilę, w sercu nosi całe życie.....

było 106,5kg..........jest 69,6kg..........będzie III faza :viva:
 
 
     
nunieczka  


Na MM od: luty2005
BMI: 23,8
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 1 raz
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Mar 2005
Posty: 233
Skąd: Limerick, Irlandia
Wysłany: 2005-04-02, 00:10 


Dziewczyny, super wątek!
Ja zabieram obiad, a w zasadzie kolacje do pracy codziennie, bo pracuję do 20-tej, a ekspertki zakazały mi jeść po powrocie do domu. Do jem, to co przyniosę przy biurku i kompie, bo mi wypada, że mam zjeść o 18.30 a wtedy nie mogę się urwać na przerwę.
Najczęściej biorę jakieś mięso wcześniej zrobione, a do tego cały duże plastikowe pudełko z sałatką. Już nikt się na mnie nie patrzy ze zdziwieniem - wszyscy wiedzą, że jestem na diecie - podziwiają efekty (10 kilo to widać) i siłe woli, jako, że firma nas dokarmia od czasu do czasu fundując pizze dla wszystkich lub dając czakoladki, żeby nam się lepiej pracowało(?!). A ja nic - jeszcze się ani razu na nic nie skusiłam - czekoladki pożera mój mąż, który nie tyje od niczego, skubany...
A swoją drogą to dyskryminacja w miejscu pracy, takie zakładanie, że wszyscy jedzą fast foody i słodycze i nie ma żadnej opcji dokarmiania dla pracowników dbających o zdrowie :-))
_________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam , gdzie... chcą!
 
     
Gusiek  
Mrągowska Bździągwa



Na MM od: czasu do czasu
BMI: 22,3
Pomogła: 750 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 05 Sie 2004
Posty: 78618
Skąd: Default City/Mazury
Wysłany: 2005-04-02, 14:43 


betaine, wstyd to za przeproszeniem żreć świństwa i jeszcze je wpychać małym dzieciom... Jak widzę rodzinkę na niedzielnym obiadku w fastfoodzie, to dopiero jest wstyd... :zdegustowany:
W tym przypadku to Ty właśnie jesteś górą, bo żywisz się świadomie :)
_________________

 
 
     
betaine  
Brązowy Forumoholik
moze od jutra?


Pomogła: 4 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 05 Paź 2004
Posty: 794
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-04-02, 17:51 


qqrq5, Gusiek, niby tak trzeba, doskonale wiem o co wam chodzi, ale ja przeciez nie jestem swieta :) zywie sie "swiadamie" glownie dlatego ze chce schudnac i mimo ze mam nadzieje ze nawyk zdrowego jedzenia z czasem wejdzie mi w krew to w trudnych chwilach nie mam skrupółów i wrzucam w siebie i wafelki i a czasem nawet makdonaldy, poza tym chyba byloby lekka hipokryzja mowic ze to wstyd ze ktos je wafelka jesli w tym samym momencie mam na niego potworna ochote i gdybym nie byla gruba to...

ale w sumie nie o tym chcialam, bo to na szczescie rzadziej, chodzilo mi o to ze np jesli mam okienko i wszyscy ida do bufetu na obiad (nie na zadne wafelki ani hamburgery) to dziwnie bym sie czula przy wszystkich wyciagajac z pudelka cyca skoro takiego samego tylko nie MM moglabym sobie kupic na miejscu... bo jest jakas taka blokada ze nie chce sie przyznawac na wpol obcym ludziom ze jestem na diecie - to jakies takie publiczne przyznanie sie do slabosci, nawet chyba wolalabym zeby sami nie zauwazali ze jestem na diecie (a to byloby oczywiste z tym cycem), raczej niech po prostu widza ze chudne :P
 
     
Gusiek  
Mrągowska Bździągwa



Na MM od: czasu do czasu
BMI: 22,3
Pomogła: 750 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 05 Sie 2004
Posty: 78618
Skąd: Default City/Mazury
Wysłany: 2005-04-02, 18:22 


betaine, :cmok

betaine napisał/a:
jakies takie publiczne przyznanie sie do slabosci,

W momencie, kiedy otwarcie mówisz, że jesteś na diecie, to już nie jest żadna słabość, wręcz przeciwnie :d Słabość jest, dopóki się tego wstydzisz i ukrywasz przed innymi :)
Jak mam prowokatorską naturę, więc wręcz by mnie cieszyły spojrzenia innych osób :rotfl: Ale rozumiem, ze niektórzy muszą się przełamać. Pomyśl sobie, że nie jesteś słabsza czy gorsza, ale oryginalna :)
Poza tym decyzja o odchudzaniu to chyba wrecz coś odwrotnego niż oznaka słabości :d
No, dość tych mądrości :rotfl:
_________________

 
 
     
dorka  
PANI MODERATOR



Na MM od: 14.11.2004
Pomogła: 288 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 11 Wrz 2004
Posty: 78985
Skąd: Szczecin

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2005-04-03, 15:14 


Iza, to pomysł Nigry :)
_________________



 
 
     
Iza  
Srebrny Forumoholik


Na MM od: 20.09.2004
BMI: 34,6
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 9 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 30 Sie 2004
Posty: 3403
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2005-04-07, 08:33 


dorka, to Nigrze też dziekuję :padam: ale od Ciebie odgapiłam :D
a tyle radochy mi sprawiają takie sałatki :D
_________________

 
 
     
koma  
Brązowy Forumoholik
Ponowne przymiarki do I fazy

Na MM od: październik2004
BMI: 26
Pomogła: 1 raz
Wiek: 49
Dołączyła: 24 Wrz 2004
Posty: 1065
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-04-12, 14:07 


A ja czasami na drugie śniadanie zabieram jogobellę light.
Obiadu nie zabieram tylko jem coś ,,na mieście''. Nie jest to proste, ale jakoś sobie radzę. Biorę jakieś mięso, najczęściej kurczaka albio rybę i surówki.
Zresztą jak czytałam ,,Jeść aby schudnąć'' to między innymi to mnie zachęciło do tej diety, że można sobie jakoś radzić. Tam przecież Monti radził jak zamawiać jak sie je poza domem, czy na imprezkach.
Problem jest z tym taki, że tak jak mięso to raczej prawie każde jest dobre to niestety do surówkek dodawany jest cukier. Nie dość że niesmaczne (bo nie lubię jedzenia na słodko) to jeszcze nie jest to 100 % MM.
Ze mnie się natomiast śmieją bo jak nie mam wyjścia i biorę coś w panierce, to ta panierkę ściągam. Nie biorę nigdy ziemiaków. Też się w okół wszyscy tym zajmują, pytają czy to z powodu diety. Trochę mnie to denerwuje, ale co tam.
Ale tak na prawdę to powinnam też coś w domu przygotowywać, tylko leniwa jestem.
 
     
qqrq5  
Platynowy Forumoholik
na Dukanie


Na MM od: sierpnia 2004
BMI: 23,5
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 145 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 05 Sie 2004
Posty: 39776
Skąd: z kurnika
Wysłany: 2005-04-12, 14:43 


ja tam sprawiam radoche moimi posiłkami pani ksiegowej która siedzi ze mna w biurze
codziennie sie dopytuje co dzisiaj "jemy" :D
_________________
[*] i


....Matka trzyma Cię za rekę tylko przez chwilę, w sercu nosi całe życie.....

było 106,5kg..........jest 69,6kg..........będzie III faza :viva:
 
 
     
snoo  
Etatowy leń... ;)



Na MM od: długo :)
BMI: 23
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 37 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 31 Paź 2004
Posty: 9940
Skąd: Poznań
Wysłany: 2005-04-12, 14:46 


qqrq5 to tak samo jak moje kumpele z grupy-nie moga sie na "piknik" doczekac :D
_________________


=> POMÓŻ DZIECIOM :tak:

Nie jestem leniwa, tylko kinetycznie pasywna... ;)
 
 
     
dorka  
PANI MODERATOR



Na MM od: 14.11.2004
Pomogła: 288 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 11 Wrz 2004
Posty: 78985
Skąd: Szczecin

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2005-04-14, 21:12 


Sałatka do pracy w obrazkach :hyhy: :













Przed użyciem mocno wstrząsnąć :hyhy:
_________________



 
 
     
snoo  
Etatowy leń... ;)



Na MM od: długo :)
BMI: 23
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 37 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 31 Paź 2004
Posty: 9940
Skąd: Poznań
Wysłany: 2005-04-14, 21:17 


dorka :padam: swietny pomysl!
_________________


=> POMÓŻ DZIECIOM :tak:

Nie jestem leniwa, tylko kinetycznie pasywna... ;)
 
 
     
thinness  
Wounds aren't healing



Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 381 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 05 Wrz 2004
Posty: 12554
Skąd: Wawacity
Wysłany: 2005-04-14, 21:21 


dorka, :padam:
_________________
I'm not sure
What I'm looking for anymore
I just know
That I'm harder to console
I don’t see who I'm trying to be
Instead of me
But the key
Is a question of control
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wykorzystywanie treści zamieszczonych na forum bez zgody właściciela zabronione.
Copyright © 2005 - Dieta Zuzla. All rights reserved.
Strona wygenerowana w 0,48 sekundy. Zapytań do SQL: 12