|
MM w pracy, w szkole i na drogę :) |
| Autor |
Wiadomość |
qqrq5
Platynowy Forumoholik na Dukanie

Na MM od: sierpnia 2004
BMI: 23,5
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 145 razy Wiek: 33 Dołączyła: 05 Sie 2004 Posty: 39776 Skąd: z kurnika
|
|
|
|
 |
betaine
Brązowy Forumoholik moze od jutra?

Pomogła: 4 razy Wiek: 29 Dołączyła: 05 Paź 2004 Posty: 794 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2005-04-01, 23:48 | |
|
|
|
tez mysle ze to fajny watek, zwlascza ze mam z tym problemy  a moj glowny problem to wstyd  i mimo ze najblizsze osoby na studiach wiedza ze jestem na diecie i juz sie mnie nie pytaja czemu takie jedzonko a nie inne to zawsze ktos z dalszych "znajomych" sie jakos dziwnie spojrzy hmmm to pewnie kwestia pewnosci siebie i tego typu rzeczy, ale chyba bym sie nie odwazyla na kabanosa, ani jajka, ani kurzego cyca, ani pewnie na szpinak... pewnie jeszcze troche i mi zbrzydna jogurty i plesniaki to sie przemoge
|
| |
|
|
|
 |
qqrq5
Platynowy Forumoholik na Dukanie

Na MM od: sierpnia 2004
BMI: 23,5
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 145 razy Wiek: 33 Dołączyła: 05 Sie 2004 Posty: 39776 Skąd: z kurnika
|
|
|
|
 |
nunieczka

Na MM od: luty2005
BMI: 23,8
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 1 raz Wiek: 39 Dołączyła: 19 Mar 2005 Posty: 233 Skąd: Limerick, Irlandia
|
Wysłany: 2005-04-02, 00:10 | |
|
|
|
Dziewczyny, super wątek!
Ja zabieram obiad, a w zasadzie kolacje do pracy codziennie, bo pracuję do 20-tej, a ekspertki zakazały mi jeść po powrocie do domu. Do jem, to co przyniosę przy biurku i kompie, bo mi wypada, że mam zjeść o 18.30 a wtedy nie mogę się urwać na przerwę.
Najczęściej biorę jakieś mięso wcześniej zrobione, a do tego cały duże plastikowe pudełko z sałatką. Już nikt się na mnie nie patrzy ze zdziwieniem - wszyscy wiedzą, że jestem na diecie - podziwiają efekty (10 kilo to widać) i siłe woli, jako, że firma nas dokarmia od czasu do czasu fundując pizze dla wszystkich lub dając czakoladki, żeby nam się lepiej pracowało(?!). A ja nic - jeszcze się ani razu na nic nie skusiłam - czekoladki pożera mój mąż, który nie tyje od niczego, skubany...
A swoją drogą to dyskryminacja w miejscu pracy, takie zakładanie, że wszyscy jedzą fast foody i słodycze i nie ma żadnej opcji dokarmiania dla pracowników dbających o zdrowie :-))
|
_________________ Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam , gdzie... chcą! |
| |
|
|
|
 |
Gusiek
Mrągowska Bździągwa


Na MM od: czasu do czasu
BMI: 22,3
Pomogła: 750 razy Wiek: 37 Dołączyła: 05 Sie 2004 Posty: 78618 Skąd: Default City/Mazury
|
|
|
|
 |
betaine
Brązowy Forumoholik moze od jutra?

Pomogła: 4 razy Wiek: 29 Dołączyła: 05 Paź 2004 Posty: 794 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2005-04-02, 17:51 | |
|
|
|
qqrq5, Gusiek, niby tak trzeba, doskonale wiem o co wam chodzi, ale ja przeciez nie jestem swieta  zywie sie "swiadamie" glownie dlatego ze chce schudnac i mimo ze mam nadzieje ze nawyk zdrowego jedzenia z czasem wejdzie mi w krew to w trudnych chwilach nie mam skrupółów i wrzucam w siebie i wafelki i a czasem nawet makdonaldy, poza tym chyba byloby lekka hipokryzja mowic ze to wstyd ze ktos je wafelka jesli w tym samym momencie mam na niego potworna ochote i gdybym nie byla gruba to...
ale w sumie nie o tym chcialam, bo to na szczescie rzadziej, chodzilo mi o to ze np jesli mam okienko i wszyscy ida do bufetu na obiad (nie na zadne wafelki ani hamburgery) to dziwnie bym sie czula przy wszystkich wyciagajac z pudelka cyca skoro takiego samego tylko nie MM moglabym sobie kupic na miejscu... bo jest jakas taka blokada ze nie chce sie przyznawac na wpol obcym ludziom ze jestem na diecie - to jakies takie publiczne przyznanie sie do slabosci, nawet chyba wolalabym zeby sami nie zauwazali ze jestem na diecie (a to byloby oczywiste z tym cycem), raczej niech po prostu widza ze chudne
|
| |
|
|
|
 |
Gusiek
Mrągowska Bździągwa


Na MM od: czasu do czasu
BMI: 22,3
Pomogła: 750 razy Wiek: 37 Dołączyła: 05 Sie 2004 Posty: 78618 Skąd: Default City/Mazury
|
Wysłany: 2005-04-02, 18:22 | |
|
|
|
betaine, :cmok
| betaine napisał/a: | | jakies takie publiczne przyznanie sie do slabosci, |
W momencie, kiedy otwarcie mówisz, że jesteś na diecie, to już nie jest żadna słabość, wręcz przeciwnie Słabość jest, dopóki się tego wstydzisz i ukrywasz przed innymi
Jak mam prowokatorską naturę, więc wręcz by mnie cieszyły spojrzenia innych osób Ale rozumiem, ze niektórzy muszą się przełamać. Pomyśl sobie, że nie jesteś słabsza czy gorsza, ale oryginalna
Poza tym decyzja o odchudzaniu to chyba wrecz coś odwrotnego niż oznaka słabości
No, dość tych mądrości
|
_________________
 |
| |
|
|
|
 |
dorka
PANI MODERATOR


Na MM od: 14.11.2004
Pomogła: 288 razy Wiek: 41 Dołączyła: 11 Wrz 2004 Posty: 78985 Skąd: Szczecin

|
|
|
|
 |
Iza
Srebrny Forumoholik

Na MM od: 20.09.2004
BMI: 34,6
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 9 razy Wiek: 37 Dołączyła: 30 Sie 2004 Posty: 3403 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2005-04-07, 08:33 | |
|
|
|
dorka, to Nigrze też dziekuję  ale od Ciebie odgapiłam
a tyle radochy mi sprawiają takie sałatki
|
_________________
 |
| |
|
|
|
 |
koma
Brązowy Forumoholik Ponowne przymiarki do I fazy
Na MM od: październik2004
BMI: 26
Pomogła: 1 raz Wiek: 49 Dołączyła: 24 Wrz 2004 Posty: 1065 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2005-04-12, 14:07 | |
|
|
|
A ja czasami na drugie śniadanie zabieram jogobellę light.
Obiadu nie zabieram tylko jem coś ,,na mieście''. Nie jest to proste, ale jakoś sobie radzę. Biorę jakieś mięso, najczęściej kurczaka albio rybę i surówki.
Zresztą jak czytałam ,,Jeść aby schudnąć'' to między innymi to mnie zachęciło do tej diety, że można sobie jakoś radzić. Tam przecież Monti radził jak zamawiać jak sie je poza domem, czy na imprezkach.
Problem jest z tym taki, że tak jak mięso to raczej prawie każde jest dobre to niestety do surówkek dodawany jest cukier. Nie dość że niesmaczne (bo nie lubię jedzenia na słodko) to jeszcze nie jest to 100 % MM.
Ze mnie się natomiast śmieją bo jak nie mam wyjścia i biorę coś w panierce, to ta panierkę ściągam. Nie biorę nigdy ziemiaków. Też się w okół wszyscy tym zajmują, pytają czy to z powodu diety. Trochę mnie to denerwuje, ale co tam.
Ale tak na prawdę to powinnam też coś w domu przygotowywać, tylko leniwa jestem.
|
| |
|
|
|
 |
qqrq5
Platynowy Forumoholik na Dukanie

Na MM od: sierpnia 2004
BMI: 23,5
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 145 razy Wiek: 33 Dołączyła: 05 Sie 2004 Posty: 39776 Skąd: z kurnika
|
|
|
|
 |
snoo
Etatowy leń... ;)


Na MM od: długo :)
BMI: 23
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 37 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Paź 2004 Posty: 9940 Skąd: Poznań
|
|
|
|
 |
dorka
PANI MODERATOR


Na MM od: 14.11.2004
Pomogła: 288 razy Wiek: 41 Dołączyła: 11 Wrz 2004 Posty: 78985 Skąd: Szczecin

|
Wysłany: 2005-04-14, 21:12 | |
|
|
|
|
|
_________________

 |
| |
|
|
|
 |
snoo
Etatowy leń... ;)


Na MM od: długo :)
BMI: 23
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 37 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Paź 2004 Posty: 9940 Skąd: Poznań
|
|
|
|
 |
thinness
Wounds aren't healing


Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 381 razy Wiek: 27 Dołączyła: 05 Wrz 2004 Posty: 12554 Skąd: Wawacity
|
Wysłany: 2005-04-14, 21:21 | |
|
|
|
dorka,
|
_________________ I'm not sure
What I'm looking for anymore
I just know
That I'm harder to console
I don’t see who I'm trying to be
Instead of me
But the key
Is a question of control |
| |
|
|
|
 |
|
|