Czytam wasze opinie i tak się zastanawiam jak rozplanować posiłki na cały dzień gdy dojeżdzam do pracy w Warszawie. Jest to moja praca dodatkowa wiec takie długie dni zdarzają się kilka razy w miesiącu. Wstaje o 4, o 5 mam pociąg. W pracy jestem przed 7. w domu natomiast ok 20.30
Jak tu cokolwiek zaplanować?
Tak myślę żeby o 4.15 zjeść chlebek pp z marmoladą bc i pomidora, ogórka itp. Czy kolejny posiłek w pracy mogę mieć znów węglowodanowy. Czy może to być ponownie chlep pp. Ja to będę miała pól torby tych pojemniczków. Proszę o radę jak rozplanować posiłki i co ewentualnie można w nie wziąć