No to zrobiłam zupę z błota. Znaczy się krem pieczarkowy...

To Wam pokażę
Pieczarki pocięte wrzuciłam do wywaru warzywnego, a część podsmażyłam na troszce masła z oliwą.
Zmiksowałam porządnie i zrobiło się błotko
Proszę podziwiać sprzęcik, który dostałam na gwiazdkę
Śmietanki dałam, a jakże, trochę osiemnastki kwaśnej, trochę trzydziestki
I takie coś mi wyszło

Śliczne...

Ale jakie to dobre było!!!
Gosiowo, za czas jakiś może przerzucisz do DZ?