Tak. W tej incjatywie chodzi o okazanie poparcia ludzi dlo Karty. Kartę praw dziecka śmiertelnie chorego w domu utworzono jako zapis standardów wypracowanego w Polsce systemu opieki paliatywno-hospicyjnej nad dziećmi i ich rodzinami. Ma być punktem odniesienia dla instytucji i organizacji świadczących taką opiekę. Poparcie ludzi pomoże jej nabrać "mocy prawnej".
Przykładem durnych ustaleń NFZ jest zapis uzależniający liczbę dzieci uprawnionych do opieki w hospicjach od rodzaju choroby: dzieci z nowotworami mają stanowić połowę ogółu przyjmowanych. Rzeczywistość jest zupełnie inna , najwięcej jest dzieci z chorobami neurologicznymi ,wadami genetycznymi. O nowotworowe dzieci walczy się prawie do końca . Ale wyjaśnienie jest proste nowotworowe dzieci jak trafią już do hospicjum żyją krótko mniej NFZ kosztują dzieci z wadami genetycznymi żyją o wiele dłużej.
Współpracując z hospicjum dzieciaki nowotworowe odwiedzałam maksymalnie 2-3 miesiące , Natalke dziewczynke z wadą genetyczną znam już 4 rok.
Poparcie ludzi pomoże używać Karty w walce o równe prawa dla wszystkich dzieci z chorobami terminalnymi .
Jestem taka mądra bo dowiedziałam się tego od pracowników hospicjum