Nika24
sos do deserow:
wlewasz do garnuszka 1/4 szklanki octu, sypiesz dwie łyzki brazowego cukru i mocno odparowujesz na dużym ogniu.
ma byc dość gęste, ale gęstnieje jak stygnie
jest słodko- kwaskowe
Agalu
Do octu balsamicznego można się przyzwyczaić i potem nalogowo nadużywać. Ja tak mam, leję teraz ten ocet prawie do wszystkiego. Przede wszystkim do surówek wszelakich, do potraw jarzynowych - czyli do jarzyn smażonych, duszonych, zapiekanych.
Pomidory (kilka sztuk) pokroich na ćwiartki, kilka ząbków czosnku lekko obrać, tak, żeby trochę łupiny zostało, wrzucić to do naczynia do zapiekania, polać obficie oliwą, octem balsamicznym, popieprzyć, można dodać trochę bazylii i zapiekać, aż pomidory się zaczną spiekać i zmiękną.
To samo da się zrobić na grilu - pomidory pokroić na połówki, ułożyć na tacce aluminiowej i grilować, polać oliwą, na talerzu zalać octem. Tak samo robię z bakłażanem i cukinią.
Smacznego!!
Kubanka
To jeszcze dodam, że świeże pomidory polane octem balsamicznym też są pyszne.
Ja takie pomidory robię jako dodatek np. do smażonych plastrów cukinii, albo smażonych placków cukiniowo-ziemniaczanych.
Agalu
Jeszcze jeden ulubiony mój rarytasik z octem balsamicznym:
Pomidor pokroić w plastry albo ćwiartki, garść oliwek zielonych ułożyc na talerzu koło pomidora, obok położyć plaster sera białego typu feta najlepiej jeśli będzie to kozia feta, polać to wszystko oliwą, octem balsamico, popieprzyć sporo (ja tak lubię ale jak kto woli). I tak, kawalki chrupiącej bagietki maczać w powstałym sosiku i zagryzać tym co na talerzu. Winko do tego oczywiście niezbedne białe wytrawne.
Zawsze mi to poprawia humor Polecam.
Przypomiało mi sie jeszcze, że mozna nim lody polewać. Chyba cos takiego widzialam dawno temu w przepisach w Wysokich Obcasach.
Kubanka
I truskawki też.
Malinna
A ja dzisiaj do obiadu miałam smażone plastry cukinii z sosem z octu balsamicznego, oliwy,sosu sojowego, czosnku i musztardy. Gęsty, pyszny sos. Do zjedzenia łyżkami!
A ja dzisiaj zrobilam banany w takim sosie jak Nika podala, cwiartki bananow na taki wrzacy, odparowany sos, najpierw jedna strona, pozniej delikatnie przewracalam na druga, pycha