Forum Zuzla
Forum Zuzla Strona Główna
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj [ Osób ]  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  PortalPortal


Poprzedni temat «» Następny temat
oj pomocy i rady potrzebuję...
Autor Wiadomość
malmac  


Wiek: 37
Dołączyła: 25 Lut 2005
Posty: 72
Skąd: warszawa
  Wysłany: 2005-02-25, 14:23 oj pomocy i rady potrzebuję...


witajcie. potrzebuję rady naprawdę wykwalifikowanej. trzy miesiące temu urodziłam hanię, którą karmię piersią. i tu zaczna się problem. jestem bowiem na diecie eliminacyjnej ze względu na panoszące się w rodzinie alergie. oznacza to, że nie mogę jeść właściwie żadnych warzyw poza marchewką i burakami (hura hura..:(), żadnego nabiału, strączkowych rożłin też nie, a z ryb też nici... A do tego muszę zrzucić ze 4 kg co najmniej. Prawdę mówiąc to co mogę jeść to głownie chleb (ale bynajmniej nie z pełnego przemiału), ziemniaki, ryż, kasze wszelkie, makaron. Ostatnio zrobiłam próbę z cukinią, która chyba przeszła. pomidory też niestety nie. i co ja mam robić:( a właściwie co ja mam jeść? :help:
 
 
     
gosiowo  
Platynowy Forumoholik


Pomogła: 187 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 01 Sie 2004
Posty: 83765
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2005-02-25, 16:48 


malmac, z tego co piszesz to niewiele zostaje
bo MM opiera sie na tych produktach ktorych Ci nie wolno jesc
a sama cukinia to raczej niebardzo :(

napisz moze co mozesz dokladniej...
bo ja widze tylko makaron i ryz z tego co na MM mozna
a jak z miesem? mozesz?
sery zolte?
_________________
Jestem sobie mały miś, gruby miś ... jestem sobie mały miś, śmieszny miś...
 
     
Gusiek  
Mrągowska Bździągwa



Na MM od: czasu do czasu
BMI: 22,3
Pomogła: 750 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 05 Sie 2004
Posty: 78618
Skąd: Default City/Mazury
Wysłany: 2005-02-25, 17:04 


malmac, powinien Cię poprowadzić jakis dietetyk, bo się do ruiny możesz doprowadzić przy takich zakazach... Z odchudzaniem bym poczekała do odstawienia małej. Trudno cos doradzić przy takich restrykcjach...
_________________

 
 
     
malmac  


Wiek: 37
Dołączyła: 25 Lut 2005
Posty: 72
Skąd: warszawa
Wysłany: 2005-02-25, 18:17 


no właśnie wiem - z ta ruiną... to już nie jest nawet śmieszne. zaczęłam powoli dodawać jakieś rzeczy - pieczarek trochę i nic się nie dzieje no i tę cukinię. Więc może powoli po prostu dojdę do wzlędnej normalności. Najbardziej jednak brakuje mi nabaiłu (ser zółty w związku z tym też nie). Była próba z kozim, ale niestety mój papierek lakmusowy o imieniu Hanka szybko go wykrył i skończyło się to kolką:( Ale za trochę spróbuje znowu. nAtomiast zmiędsem jest lepiej - mogę kurczaka, indyka i schab piekę sobie czasem - też jest ok. No ale ile można jeść pięć rzeczy na krzyż... :/ a muszę zrzucic nieco kg bo wczoraj byłam w sklepie co by kupic cos do ubrania i skończyło się to dołkiem psychicznym... :rozpacz:
 
 
     
gosiowo  
Platynowy Forumoholik


Pomogła: 187 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 01 Sie 2004
Posty: 83765
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2005-02-25, 20:05 


malmac, to moze poprobuj rozne warzywa
baklazan kabaczek
seler naciowy
one nie wygladaja na bardzo niestosowne
ze mnie dietetyk zaden
ale jesli okreslicie wspolnie co mozesz to wtedy pomozemy z tego ulozyc menu :)
_________________
Jestem sobie mały miś, gruby miś ... jestem sobie mały miś, śmieszny miś...
 
     
malmac  


Wiek: 37
Dołączyła: 25 Lut 2005
Posty: 72
Skąd: warszawa
Wysłany: 2005-02-25, 22:15 


:D wielkie dzięki. no będę próbować. choć z selerem to na końcu bo to b.silny alergen. Dziś zjadłam trochę kapusty duszonej. Zobaczymy jak papierek lakmusowy zareaguje. może spróbuję cukinie nadziać kurczakiem mielonym i zapiec to? chyba mogłoby być?
 
 
     
gosiowo  
Platynowy Forumoholik


Pomogła: 187 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 01 Sie 2004
Posty: 83765
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2005-02-26, 12:35 


malmac, w zyciu bym nie przypuszczala ze seler jest alergenem
wiecej nic nie mowie :d
powodzenia :)
_________________
Jestem sobie mały miś, gruby miś ... jestem sobie mały miś, śmieszny miś...
 
     
malmac  


Wiek: 37
Dołączyła: 25 Lut 2005
Posty: 72
Skąd: warszawa
Wysłany: 2005-02-26, 13:59 


no :zdegustowany: i to naprawdę ostrym. a powiedzicie mi jeszce drogie dziewczynki jak jest z nastepującymi rzeczami:
1. sok z marczewki -swieży. czy można i ewentualnie kiedy - po, przed posiłkiem i jakim? a może w trakcie:)
2. pestki słonecznika. robię sobie takie pesto z natki pietruszki do makaronu. Wkładam do blendera i z solą i oliwą z oliwek. Ale dodaje do tego trochę słonecznika, co wy na to?
3. jak jest z fruktozą - czy dżemy z fruktozą ujdą w I fazie?
4. rosół i barszcz czerwony? to na pewno mogę bez zastrzeżeń,a le coś mi się wydaję, ze w MM to nie przejdzie... i czy do rosołu makaron może być???
czekam niecierpliwie na wieści :D
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wykorzystywanie treści zamieszczonych na forum bez zgody właściciela zabronione.
Copyright © 2005 - Dieta Zuzla. All rights reserved.
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 9