Proszę osoby stosujące słodziki o przeczytanie poniższego fragmentu artykułu pochodzącego z portalu zdrowie
http://www.poradnikzdrowie.pl/19_409.htm
Aurotką tekstu jest Katarzyna Szroeder-Dowjat:
Wiadomo od lat, że biały cukier nie odżywia, tylko tuczy i sprzyja rozwojowi cukrzycy. Niestety, niektórzy nie potrafią się przyzwyczaić do gorzkiej herbaty czy kawy. Unikając cukru, używają w zamian słodzików. Ale one też są szkodliwe!
To substancje chemiczne, 200-400 razy słodsze od cukru, mogą więc być stosowane w bardzo małych ilościach, nie podnosząc kaloryczności pożywienia. Należą do nich acesulfam K (E 950), neohesperydyna DC (E 959), taumatyna (E 957), a także sacharyna (E 954), która została wycofana jako rakotwórcza, podobnie jak cyklamat (E 952). Obecnie najpopularniejszym słodzikiem jest aspartam (E 951), znany też pod nazwą Nutrasweet. Z pozoru jest niewinny, bezpieczny, jednak substancje wchodzące w jego skład - kwas asparaginowy, fenyloalanina i alkohol metylowy - niewinne nie są.
W mózgu osób, które zbyt często spożywają aspartam, zwłaszcza razem z węglowodanami, wzrasta nadmiernie poziom fenyloalaniny. W dodatku może ona być kumulowana, co jest szczególnie niebezpieczne dla płodu. Aspartamu nie powinny więc używać kobiety w ciąży. Zbytnie jej stężenie może prowadzić do zaburzeń emocjonalnych, m.in. depresji i schizofrenii.
Wprowadzony do krwi kwas asparaginowy wyzwala dużą ilość wolnych rodników, które uszkadzają komórki nerwowe. Nadmierne spożywanie asparaginianu (podobnie jak glutaminianu sodu) prowadzi do chorób neurologicznych, wywołuje bóle brzucha i głowy, migreny, nudności, zmęczenie, problemy ze snem, napady niepokoju, depresję, ataki astmy.
Największe ryzyko wiąże się z działaniem asparaginianu (i glutaminianu) na noworodki, dzieci, kobiety ciężarne i osoby starsze. Może pogorszyć stan osób cierpiących na choroby przewlekłe, w tym psychiczne i neurologiczne (guzy, uszkodzenia mózgu, stwardnienie rozsiane, choroby Alzheimera i Parkinsona, demencję). U chorych na cukrzycę może spowodować intensyfikację hipoglikemii, drgawki i inne powikłania.
Metanol to trucizna powodująca bóle i zawroty głowy, nudności, osłabienie, dreszcze, drętwienie i kłujące bóle rąk i nóg, zaburzenia zachowania, a także problemy ze słyszeniem i widzeniem (nawet ślepotę). W organizmie metanol rozkłada się na kwas mrówkowy i rakotwórczy formaldehyd. Uwaga: litr napoju słodzonego aspartamem zawiera ok. 56 mg metanolu. A dopuszczalna ilość to 7,8 mg na dzień.
Lekarze i naukowcy stwierdzili, że stałe spożywanie aspartamu przyczynia się do utraty pamięci i słuchu, drętwienia rąk i nóg, skurczów mięśni, przybierania na wadze, wysypki, drażliwości, częstoskurczu serca, bezsenności, utraty smaku, utraty słuchu, szumu w uszach, trudności z oddychaniem, ataków niepokoju, niewyraźnej mowy, bólu stawów, a także napadów epilepsji, zaburzeń hormonalnych oraz w funkcjonowaniu układu krążenia i wydzielaniu insuliny.
"Dietetyczny" aspartam. Wyraźne zastrzeżenie, by żywności zawierającej aspartam nie jadły kobiety w ciąży, to najlepszy dowód, że nie jest bezpieczny. Ale ponieważ aspartam rzadko wywołuje ostre reakcje, nie wiążemy swoich dolegliwości z jedzeniem produktów nim dosładzanych. A jemy je stale, bo aspartamu wszędzie pełno: w napojach gazowanych, gumach do żucia bez cukru, płatkach śniadaniowych, miętowych pastylkach odświeżających oddech, napojach kakaowych i kawowych, deserach mlecznych, przetworach owocowych, w tym dżemach niskocukrowych, galaretkach bez cukru, kisielach i budyniach, koktajlach, jogurtach, wyrobach cukierniczych (czekoladkach, cukierkach i drobnych ciastkach), pastach do zębów, a także farmaceutykach typu multiwitaminy. Wszystkie te pokarmy i napoje tylko z powodu dodatku aspartamu nazywają się "dietetycznymi".
Dodatkowo zapoznajcie sie z tym artykułem na temat aspartamu:
http://www.grazingsheep.c...partam_350M.htm