Cześć dziewczynki!
Stęskniłam się.
I fazę uznaje za zakończoną!

Kilogramowo spadłam może 3-4, ale za to obiętościowo z ud, tyłka

i brzucha bardzo widocznie i mi powiedzieli, że mam przestać.
Mam bardzo duzo pytań. Czytałam wątpliwości, menu i troszkę gdzie indziej ale mam teraz w głowie miszung większy niż przed I f.
Przepraszam, że będę powtarzała pytanie, ale nie mam czasu na częste przeglądanie forum.

Znalazłam prace, na studiach zamot jak nigdy, 2 sekcje sportowe, a fajnie jeszcze sie wyspać czasem.
Więc wybaczcie i proszę odpowiedzcie.
1. czy jedząc I f. śniadanie mogę II f. kolację? Czy tylko jeden posiłek w ciągu dnia może być II f.?
2. jeżeli będę jadła np 2 dni IIf i 1 dzień I f. to mi organizm nie zeświruje?
3. rozumiem, że mogę mączne produkty MM po 12:00.
4. Czy kanapka z żółtym serem na kolację to jakieś odstępstwo duże?
5. Wiem, że mogę nutelle. Ale z węglowymi tak? Np na śniadanie na deskę Lidlowa z kawą? (wyczekiwane przez 3 miesiące)
6. Takie cuda jak jajecznica z pieczywem to raczej nie na początku?
7. Czy zjedzenie trochę ciasta (mieszanina złej mąki i tłuszczu) na święta to wielki grzech jeśli potem zrobię sobie dzień czystej I fazy?
8. Który posiłek najlepiej wrzucić jako II fazowy w ciągu dnia, a który jako I fazowy.
9. Czy owsianka na kolację z mlekiem 2% może być?
10. Jogurty o zawartości tłuszczu więcej niż 1.5 mogę z makaronem MM-owym na obiadek, i to już będzie dobra II faza?
I najważniejsze! Czy to normalne, że mam jakieś dziwne rewolucje żołądkowe?
Śniadanie miałam dzisiaj I fazowe. Drugie śniadanie był chleb z dżemem (niestety nisko słodzony) po 12:00. No i na obiad miałam: serek wiejski tłuszcz 5%, węgli 2%, 2 małe kiełbaski i pomidor. (i to mi chyba zaszkodziło) kolacja I fazowa lekko tłuszczowa.
I nie wiem co jest grane, bo mnie goni i wierci w brzuchu!
Więc się zastanawiam, czy jak jutro sobie zrobię If, potem dzień lekkiej IIf i tak na zmiane to mi sie nie pogorszy.
Bo mnie ogólnie I faza bardzo odpowiada jedzeniowo i smakowo tylko już nie chcę chudnąc. Wiec co łączyć i w jakim mniej więcej proporcjach.
IG nigdy nie brałam pod uwagę. Po prostu łączyłam rozsądnie produkty MM I fazowe i nie jadłam słodyczy.
Ale sie rozpisałam. Tyle mi na razie przychodzi do głowy.
Będę wdzięczna za odpowiedź.