dobra, sama juz wiem! Musze z przyjemnoscia stwierdzic ze finowie sie bardzo zdrowo odzywiaja.
Maja przepyszne ciemne chlebusie i buleczki...wogole ciemne chleby ze zdrowej maki to ich tradycja i wszyscy sie tym zajadaja, lacznie z dzieciaczkami.
Ryb to wielki wybor, jarzyn duzo i duzo ich jedza i do tego duzo wiecej na surowo niz my, chocby np kalafiora, czy fasolki zielone ledwo zblanszowane.
Wszystkie nabialy tez maja wybor zachwycajacy np bialy ser w roznych gatunkach i roznych zawartosciach tluszczu. Czyli generalnie wszystkie serki biale zaczynajace sie nazwie na maito..... i z odpowiednia iloscia tluszczu sa MM. Ryze, makarony mm to wszystko jest do kupienia w kazdym sklepie spozywczym, wiec nawet nie ma sensu wypisywac nazw.
Generalnie nie ma sie co wogole martwic o diete mm przyjezdzajac do finlandii, bo zupelnie nie ma takiej potrzeby, a juz na pewno nie trzeba nic brac ze soba.
a kraj piekny i wart odwiedzenia