Martignac, moja corka jezdzila zawsze w kasku, zatem nie potrzebowala zabezpieczenia pod glowa. Nigdy nie narzekala, ze jej za twardo, fotelik wisi troche nad rowerem i buja sie przy kazdym podskoku. Roczniaka tez wozilam, jak sie utrzyma samo w pionie, to bedzie dobrze. Gorzej jak zasnie, fotelik sie nie odchyla....
Tesciowa bedzie jechala pociagiem 19 marca

Odstawimy ja na dworzec, fotelika bedzie pilnowala w pociagu, musialabys wskoczyc do pociagu w Ilawie i odebrac fotelik. Kurierem wyszloby pewnie ~30zl.
Pisz na priva, dogadamy sie