Forum Zuzla
Forum Zuzla Strona Główna
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj [ Osób ]  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  PortalPortal


Poprzedni temat «» Następny temat
SKLADNIKI KTÓRYCH NIE ZNAMY
Autor Wiadomość
sanpja  
Srebrny Forumoholik
ciężarówka


Na MM od: 03,2005
Pomogła: 9 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 29 Sie 2006
Posty: 2391
Skąd: prawie Bieszczady
Wysłany: 2006-10-29, 13:15 


Ja właśnie znalazłam kabanosy które skład maja zadawalajacy chyba (mięso wieprzowe i E-301 i E250) Męzowi nie dam bo ma nadciśnienie ale sama moze od czasu do czasu mogłabym zjeść?
_________________
 
     
Gusiek  
Mrągowska Bździągwa



Na MM od: czasu do czasu
BMI: 22,3
Pomogła: 748 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 05 Sie 2004
Posty: 76801
Skąd: Default City/Mazury
Wysłany: 2006-10-29, 13:17 


sanpja, pytania w szatni
_________________

 
 
     
Kasiula_  
Złoty Forumoholik
z depresji w euforię


Na MM od: małe wyjątki
BMI: 22,0
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 15 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 26 Paź 2006
Posty: 5012
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2006-11-09, 20:14 


No to wracając do składników, których nie znamy; co to jest słód jęczmienny (lub koncentrat słodu jęczmiennego???) widziałam go w składzie chleba :szok:
_________________

 
 
     
Zuzel  
II faza



Na MM od: 01.2001
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 70 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 11 Lip 2004
Posty: 23173
Skąd: W-wa
Wysłany: 2006-11-13, 19:09 


Kasiula_, jęczmień moczy się przez kilka dni w źródlanej wodzie po czym w pomieszczeniach - słodowniach (na podłodze albo w specjalnych pojemnikach) przez następne kilkanaście dni – kiełkuje. Następnie słód suszy się w osobnych pomieszczeniach - suszarniach (kilns), nad aromatycznym dymem z palącego się torfu. Tak przygotowany jęczmień (malted barley) po oczyszczeniu, poddawany jest mieleniu i w kadzi poddany dokładnemu zmieszaniu z gorącą wodą. Wchodzi tym samym w fazę zacierania – uwalniają się zawarte w słodzie cukry.

to powinno wystarczyć :niepewny:

słód ma wysoki IG :)
 
     
Bibiba  

Na MM od: 01.01.07
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Wiek: 42
Dołączyła: 02 Gru 2005
Posty: 3
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2007-01-08, 08:56 


Moze ktoś wie co to jest karagen - jest w smietanie 18 łaciatej w kartoniku - no i nie wiem w związku z tym czy mozna ten karagen na MM
 
     
kashmeerka  
Srebrny Forumoholik
może chociaż do 55?


Na MM od: styczeń 2005
BMI: ok?
Pomogła: 16 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 31 Gru 2004
Posty: 4460
Skąd: podwawa
Wysłany: 2007-01-08, 21:19 


polirycynoleinian poliglicerolu w margarynie - co to za zwierze? pytałam w Szatni, ale tam nikt nie odpowiada a sprawa dość pilna, bo dziecko zaczęło żreżsamą margarynę zawierającą toto.... wolałabym mu nie zaszkodzić
ja margaryny nie jem, więc nie pytam, czy składnik jest mm, tylko czy nie szkodzi zdrowiu, bo nazywa się paskudnie :kwasny:
 
     
Renata P  

Aktualnie stosuje DZ: TAK
Wiek: 33
Dołączyła: 21 Sie 2007
Posty: 9
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2007-08-23, 07:53 


wiecie cos na temat mleka kokosowego?
 
 
     
tyna  


Na MM od: 20.IV.2007
BMI: 22
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 3 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 01 Sty 2006
Posty: 155
Wysłany: 2007-10-08, 19:20 


Bibiba napisał/a:
co to jest karagen

Ja tak ekspertka nie jestem ale cos mi sie chyba kiedys obilo o uszy, ze to jest naturalny zagestnik z alg morskich, ale glowy sobie za to uciac nie dam :)

A tak dla uściślenia, dla wszystkich, którzy nie wiedza co to pasternak<--- ziemniaki (dzisiaj sie dowidziałam, bo w przyprawie znalazłam i mnie sklonilo do poszukiwań w portalu grrr wysoki IG, a taka dobra przyprawa była :/
Ps. Mowa o pikantnej mieszance pieprzów firmy KOTANYI !!
_________________
Skutki piwska i grila trzeba odpokutowac :) /jusTYNKA
 
 
     
justynamaczak  

Na MM od: 15.01.2008
BMI: 26
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Wiek: 31
Dołączyła: 16 Sty 2008
Posty: 113
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2008-02-17, 23:08 


Mam pytanie czy kuskus jest mm?
 
 
     
gosiowo  
Platynowy Forumoholik


Pomogła: 179 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 01 Sie 2004
Posty: 81513
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-02-18, 07:51 


na szybko odpowiedziałabym że nie
_________________
Jestem sobie mały miś, gruby miś ... jestem sobie mały miś, śmieszny miś...
 
     
ika  


Na MM od: wiosna 2004
BMI: 21,5
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 19 Wrz 2004
Posty: 333
Skąd: Polska zachodnia
Wysłany: 2008-03-07, 12:40 


Słodkie desery dla osób na diecie
Jedna z tokijskich kawiarni wyspecjalizowała się w przygotowywaniu deserów, w których wykorzystywane są właściwości pewnej afrykańskiej rośliny – synsepala. Owoce tej rośliny sprawiają, że nawet kwaśne potrawy smakują słodko jak miód.

Synsepal słodki to krzew lub niewielkie drzewko, które rośnie w zachodniej Afryce. Jego owoce zawierają proteinę, tzw. mirakulinę, która oddziałuje na kubki smakowe, sprawiając, że wszystko staje się słodkie. Efekt ten trwa do około godziny. Można zjeść całą cytrynę i będzie smakowała słodko - zapewnia pracownik kawiarni.

Roślina znana jest od wieków, ale do tej pory jej owoce nie cieszyły się zbyt wielką popularnością, ponieważ bardzo szybko się psują. Japończycy opracowali jednak ostatnio metodę mrożenia tych owoców, zapewniając sobie ciągłość dostaw.

informacja dość stara http://www.rmf.fm/fakty/?...ptr=10&id=90377
ale na jej temat nic na forum nie znalazłam.
Wiem, wiem....od słodkiego trzeba odwyknąć :( . Jestem właśnie na odwyku z nienajgorszym skutkiem ;)
ale swoją drogą miło by było wciągnąć (od czasu do czasu) taki deserek na bazie np. ogórków kiszonych :hyhy:
Skoro kubki smakowe da się wyprowadzić w pole, to może i trzustka nie zareagowała by jakoś szczególnie perfidnie :niepewny:
 
 
     
agutek  


Wiek: 40
Dołączyła: 11 Sie 2004
Posty: 139
Skąd: Warszawa/Bemowo
Wysłany: 2008-03-13, 14:15 


Ostatnio spotkałam się z informacją o szczególnie korzystnym działaniu dla zdrowia inuliny, która można dodawać do posiłków - to jest jakiś błonnik - tylko w kontekście diety zupełnie nie wiem czy można
 
     
tuśka  
Srebrny Forumoholik
piękna, seksowna i nieśmiertelna


Pomogła: 21 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 27 Lip 2008
Posty: 3918
Skąd: Essen/Elbląg
  Wysłany: 2008-07-29, 23:41 


tyna napisał/a:
Bibiba napisał/a:
co to jest karagen

Ja tak ekspertka nie jestem ale cos mi sie chyba kiedys obilo o uszy, ze to jest naturalny zagestnik z alg morskich, ale glowy sobie za to uciac nie dam :)


karagen (carrageenan, E-407) dobrze się obiło o te uszy ;) , zagęstnik/stabilizator z krasnorostów, biopolimer, teoretycznie nieszkodliwy dla zdrowia, bo nie przyswajany przez organizm, teoretycznie - bo są badania, które wskazują na niekorzystny wpływ na błony śluzowe żołądka i jelit; producenci pakują toto w większość wędlin (daje efekt soczystości, umożliwia eleganckie plasterkowanie), pasztetów (poprawia smarowność), kiełbas, produktów mlecznych, żeby obniżyć zawartość tłuszczu (który zastępują wodą, bo karagen może jej sporo związać..);

jak się ma do MM to nie wiem, ale zawiera polisacharydy; przy czym jeśli produkt zawiera coś, co zawiera coś, co wyklucza go z MM, to już chyba pomału dochodzimy do absurdu (?), i tym sposobem można by wszystko wykluczyć, bo też nigdy nie można mieć pewności, że na opakowaniu jest wyszczególnione wszystko;

dodatkowo - wybieranie (jak ktoś wyżej sugerował) produktów bez E na etykiecie to też żadne rozwiązanie, bo producent może ich wcale nie umieścić, a użyć kosmicznych nazw chemicznych zamiast, poza tym całkowicie nieszkodliwe dodatki ( jak np. kwas octowy, mlekowy czy cytrynowy, nawet uzyskiwane syntetycznie) także mają swoje oznaczenia w tym systemie;
i jeszcze jedno - zgodnie z prawem UE producent nie musi dokładnie precyzować tzw. dodatków smakowo-zapachowych identycznych z naturalnymi (do 1% masy produktu) - więc i tak do końca nigdy nie będziemy wiedzieć, co jemy, jeśli jemy produkty przetworzone :]

agutek napisał/a:
Ostatnio spotkałam się z informacją o szczególnie korzystnym działaniu dla zdrowia inuliny, która można dodawać do posiłków - to jest jakiś błonnik - tylko w kontekście diety zupełnie nie wiem czy można


ja to generalnie żaden ekspert od MM, ale z chemicznego punktu widzenia, a z takiego mogę się wypowiedzieć, to inulina do MM jak najbardziej; zresztą, co się będę produkować:
inulina
_________________
pokochaj śledzia :d

-------------
 
 
     
makadamia  

Na MM od: lipca' 09
BMI: 33,7
Wiek: 43
Dołączyła: 31 Lip 2009
Posty: 69
Skąd: wawa
Wysłany: 2009-09-03, 20:11 


Xylitol - słodzik dodawany do past do zębów, i wszystkich gum do żucia "bez cukru" - spożywany przez dzieci w większych ilościach może powodować niedorozwój i/lub uszkozenie nerek
_________________

Boże, spraw, aby każda pożarta przeze mnie kaloria poszła mi w cycki
 
     
xenonnn  


Na MM od: 27.11.2009
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 02 Sty 2010
Posty: 313
Skąd: behind your screen
Wysłany: 2010-04-01, 07:22 


hhmmm tak z ciekawosci o tym xylitolu. Skad te wiesci o niedorozwoju.
Ja cokokolwiek czytalam o xylitolu to same pozytywy. Do tego jest to chyba jedyny naturalnego pochodzenia slod, np w finlandii pozyskuje sie go wylacznie z drewna brzozowego dlatego tez nazywaja to brzozowym cukrem. Nie widze nadmiernie wiele info o xylitolu na forum, albo byc moze wyszukiwarka mi szwankuje?
_________________


9-11-2009 do 26-11-2009 Dukan
27-11-2009 do skutku MM
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wykorzystywanie treści zamieszczonych na forum bez zgody właściciela zabronione.
Copyright © 2005 - Dieta Zuzla. All rights reserved.
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 9