Trzeba mi wyjaśnić, bo wszystko już ze statystyki zapomniałam

co to jest ten poziom P.
Tu
http://www.cem.pl/?a=pages&id=20
mi napisali

że to "procentowy udział zjawiska w populacji generalnej", a tutaj
http://www.cem.pl/?a=pages&id=85
o ile to o to samo chodzi, że to "oszacowana proporcja w populacji".
Tylko ja nie wiem o co kaman i jak mam sobie tą proporcję sama wyznaczyć.
Czy mogę ją przyjąć jako 50%, bo tak jest na ogół lub bo tak jest najbezpieczniej?
W tym pierwszym linku napisano, że "zwykle przyjmujemy 50%". Dlaczego?
Rozumiem, że jakbym robiła badanie, w którym pytam o konkret, powiedzmy o to jakiej marki makarony kupują najczęściej, to mogę sobie założyć, że np. wśród mieszkańców danej miejscowości np. 60% w ogóle kupuje makaron i P=0,6?
I wtedy pytanie kieruję do wszystkich, tak?
A może tylko do tych, o których wiem, że kupują?
A co jeśli robię badania ankietowe, w ramach których zadaję 40 różnych pytań?
Co więcej kieruję je do ogólu populacji, a nie do tych, o których wiem, że są konsumentami danego produktu?
W pierwszym pytaniu pytam o to czy kupują, a potem o motywy kupowania lub nie itd.