Forum Zuzla
Forum Zuzla Strona Główna
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj [ Osób ]  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  PortalPortal


Poprzedni temat «» Następny temat
Stevia - słodziutkie zielsko!
Autor Wiadomość
aniese1  

Dołączyła: 06 Lut 2011
Posty: 6
Skąd: Wrocław / Toruń
Wysłany: 2011-02-06, 21:12 


Witam wszystkich użytkowników,

nie jestem wprawdzie na MM, ale na diecie indywidualnie ustalonej przez mojego endokrynologa, gdyż okazało sie ze cierpie od lat na insulinoodporność. W związku z tym schorzeniem przyjmuje leki antycukrzycowe i przeszlam na diete typowo sródziemnomorska z wyeliminowaniem cukrów, w tym szczegolnie cukrów prostych w kazdej innej postaci niz te znajdujace sie w owocach i warzywach. Pisze moze komus pom na tym forum bo moze to czego dowiedzialam sie w wyniku wielu poszukiwan i konsultacji lekarskich komus pomoze lub nakieruje na wlasna przypadlosc. Przeczytalam caly ten watek dotyczacy Stevii, poniewaz nie ukrywam ze tez bylam zainteresowana znalezieniem zdrowej slodyczy nie wplywajaej negatywnie na gospodarke insulinowa mojego organizmu. Nie chce oczywiscie wszystkiego dosladzac ale potrzebuje czasem slodkiej kawy lub raz na miesiac jakiegos ciasta, nie mowiac juz o niektórych daniach ktore po prostu wymagaja odrobiny slodyczy. Badania zaczelam od Xylitolu, jednak informacje jakie znalazlam sprawily iz nie jestem do niego przekonana.Natrafilam na ksiazke i informacje internetowe pani Ewy Parsch z rodziny cukierniczej ktora od kilku lat ma cukrzyce i deklaruje uzywanie stevi w wypiekach i codzriennym życiu. Zaczelam szukac info o tej roslince. Przeczytalam wiele polskojezycznych stron internetowych jednak szczerze mowiac niewiele tam konkretnych informacji. Potem zaczelam czytac anglojezyczne i niemieckojezyczne strony. Uderzylo mnie to co Panie piszecie tu o gorzkosci i absmaku stevi w herbacie kawuie czy ewentualnie przetworach czy daniach. Otoz dowiedzialam sie iz zalezy to od zawartosci w ekstarkcie stevi (wszystko jedno plynnym czy proszkowym czy tabletkach czy saszetkach) odpowiedniego stezenia jednego ekstrachowanego z niej glikozydu a mianowicie rebaudiozy A. Za gorycz i charakterystyczny absmak odpowiada rebaudioza C ktora takze jest w stevi zawarta. Najczystszy dostepny na rynku amerykanskim i japonskim ekstrakt stev ma 99% rebaudiozy A. Dzieki temu stezeniu rebaudiozy przy jednoczesnym zmniejszeniu ilosci rebaudiozy C w ekstrakcie zneutralizowany zostaje charakterystyczny gorzkawy absmak . Szukalam takiej stevi na polskim rynku niestety bez pozytywnych rezultatow. Najczystszy ekstrakt jaki znalazlam dostepny w Polsce to 98% rebaudiozy A w saszetkach gdzie ewentualny zminimalizowany juz i tak absmak jest dodatkowo neutralizowany substancjami kwasowymi m.in. kwaskiem cytrynowym. Jednak sa to saszetki z dodatkowa domieszka inuliny. Kazdy juz musi sobie sam sprawdzic czy inulina z kolei mu odpowiada w zaleznosci od wymagan i schorzen. Na rynku amerykanskim znalazlam jedna firme ktora prowadzi sprzedaz internetowa najczystszej postaci stevi rebaudiozy A 99%-owej w wersji bez domieszek i z domieszkami. Jednak firma nie prowadzi sprzedazy miedzynarodowej na okreslonych warunkach a jedynie indywidualnie ustalanych. Firma ma siedzibe w Californi. Wysylka do innych stanow jest tam standardowa. Proponuje sprawdzic w juz posiadanej stevi lub kupowanej na etykiecie informacji o po pirerwsze stezeniu calkowitym glikozydu/glikozydow - roznie to jest napisane najprezyzyjniej glikozydow w ogole w posiadanym czy kupowanym produkcie, po drugie i najwazniejsze stezenie rebaudiozy A, ktora powinna byc podana na etykiecie. To wlasnie stezenie najczystszej jak to sie mowi stevi jest certyfikowane przez wiele instytucji prozdrowotnych w Japonii i Stanach. Inne choc dopuszczone to jednak mniej rekomendowane. Na polskim rynku widzialam juz wiele steviowych produktow jednak wiekszosc nie przekracza 60%-towego stezenia rebaudiozy A w gotowym produkcie, znalazlam nawet 18% lub 28% stezenia tego glikozydu lub produkty bez informacji o jego stezeniu - ja bym takich w ogole nie zdecydowala sie uzywac.

Jesli chodzi o hodowane przez Panie roslinki czy kupowane mielone suszone liscie lub nie mielone to oczywiscie kazdy tu ma indywidualne podejscie - jak sie samemu hoduje to przynajmniej wie sie ze do wzrostu rosliny nie uzywano chemikaliow, ale wtedy trzeba sie pogodzic z charakterystycznym absmakiem potraw przygotowywanych na bazie stevi naturalnej suszonej lub nie. Jedynie firmy wyposazone w wyspecjalizowane laboratoria sa w stanie uzyskac ekstrakty najczystsze rebaudiozy A dostepne na rynku swiatowym.

Acha znalazlam rowniez firme niemiecka produkujaca stevie w mozna powiedziec kilku klasach w tak zwanej klasie gold - z 98% stezeniem rebaudiozy A. Im wieksze stezenie rebaudiozy A tym wyzsza cena produktu. Jednak po przeliczeniu mimo ze Niemcy duzo blizej Polskie leza oplaca sie o wiele bardziej kupic przez znajomych ze stanow wieksza ilosc niz z Niemiec. Coz tak to jest - prawa konkurencji rynkowej...

Nie zamieszxzam w tej wypowiedzi linkow do stron firm ktore znalazlam nie chcac byc posadzana o reklame lub antyreklame a tym samym dzialanie na czyjas korzysc lub niekorzysc. Nie jest to moim celem jawnym ani ukrytym. Moge podzielic sie prywatnie przez mailowe wiadomosci nazwa firmy ktora ja wybieram do dokonania zamowienia przez znajomych ze stanow. Na razie czekam na odpowiedz ze strony tej firmy w sprawie ewentualnej bezposredniej wysylki przez ta firme do Polski i koszt ewentualny. Wtedy podejme decyzje odnosnie zakupu przez znajomych lub bezposrednio.

Ktos na tym forum mowil rowniez iz dotarl do niemieckojezycznych informacji na temat stevi ale niestety nie zna niemieckiego. Jesli jest taka mozliwosc prosze o podanie jakie to strony - moge poczytac i podzielic sie wnioskami.

Jesli chodzi o wplyw stevi na zdrowie czlowieka oczywiscie te kwestie badalam na wstepie szczegolnie uwaznie na bazie informacji dostepnych na stronie narodowego instytutu medycyny w Stanach.
Znajduja sie tam bardzo ciekawe info dot. raportow z badan nad stevia, np. w kwestii cisnienia, badan nad jej wplywem na genom ludzki, na komorki rakowe (raka skory) u myszy, i wiele innych ciekawych wnioskow, ktore warto poczytac dla samoswiadomosci i samouspokojenia:)

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19427890 2 przykladowo wybrane wg mnie ciekawsze
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18556105
Sa na stronie glownej biblioteki instytutu glownie abstracty artykulow ale wiekszosc publikacji mozna znalezc w pelnej wersji w necie. Mozna tu znalezc mnostwo ciekawych artykulow dot. badan nad stevia pod roznymi katami. Wystarczy wpisac stevia w wyszukiwarce glownej na stronce i zobaczyc watki wszystkie jaki sie pojawia i do kazdego z nich artykuly lub streszczenia.

Wg mnie ilosc badan prowadzonych nad stevia glownie w Japonii Stanach i Indiach swiadczy takze o jej używaniu w tych miejscach swiata, ale takze wielu innych. Wg mnie rozwiewa to rowniez pojawiajace sie na tym forum watpliwosci dotyczace tego czy to w ogole prawda ze w Japonii jest uzywana w ogole stevia tak popularnie...Rowniez sa tam artykuly ktore wprost mowia o uzywalnosci stewi w rejonach granicznych Paragwaju i Argentyny gdzie dziko rosnie ta roslina.

Rowniez w chaakterze wylacznie informacyjnym zamieszczam link do stronki z charakterystyka stewi historia jej uzywania oraz oddzialywaniem - napisana bardziej przystepnym jesykiem, ktory to opis zostal napisany na podstawie ksiazki The healing power of rainforest herbs 2005 - jednak zaznaczono tresc ta nie zostala zweryfikowana przez FDA. http://www.rain-tree.com/stevia.htm
Co nie zmienia faktu ze opisano tam historie zakazu importu stevi na teren Stanow, zakazu wprowadzonego przez FDA w 1991 roku, ktory to w 94/95 roku zostal zmodyfikowany - stevia jest w stanach dostepna legalnie ale jako srodek dietetyczny wel substytut diety, nie jako lek. Bo na wielu polskich stronkach spotkalam sie z mowieniem o tym zakazie ale juz nie dodawaniem jak jest obecnie. Mozna tam znalezc rowniez duzo ciekaej bibliografii dot. stevi do dalszych badan:)

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21213347 - link do abstractu ciekawego artykulu dot badan naukowcow indyjskich nad stevia z konca 2010 roku bardzo wielostronnych z poswieceniem uwagi oddzialywaniu na zdrowie czlowieka
Link do pelnej wersji artykulu: http://onlinelibrary.wile....201000181/full mozna tam sciagnac pdf artykulu - wlasnie jestem w trakcie jego lektury. Proponuje zainteresowanym poczytac i zamieszczac wnioski na tym forum, co ja postaram sie rowniez sukcesywnie robic. Jesli ktos chce prosze o kontakt na maila.

Pozdrawiam
Agnieszka
 
     
Toffi  
Platynowy Forumoholik
dyżurny oszołom i katol


Na MM od: 04.05.2006
Pomogła: 75 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 19 Kwi 2006
Posty: 18322
Skąd: Radom
Wysłany: 2011-02-06, 21:29 


aniese1 napisał/a:
Badania zaczelam od Xylitolu, jednak informacje jakie znalazlam sprawily iz nie jestem do niego przekonana.
a mogłabyś napisać jakie informacje zniechęciły Cię do ksylitolu :luka:
może być tu, albo na priv, będę wdzięczna :)
_________________
staczać się trzeba powoli, żeby starczyło na całe życie ... Jonasz Kofta

moje światłem malowanie

polub nas

 
 
     
aniese1  

Dołączyła: 06 Lut 2011
Posty: 6
Skąd: Wrocław / Toruń
Wysłany: 2011-02-06, 22:02 


Jasne tylko obawiam sie ze w tej chwili nie moge podac zrodla gdzie przeczytalam te wiadomosc.

Czytalam artykul gazety Nexus zamieszczony teraz zreszta na stronie jednego z dystrybutorow w Polsce.
Wtedy bylam zachwycona ale znalazlam informacje na jakiejs stronie ze kiedys xylitol byl produkowany z kory brzozy a teraz jest sztucznie wytwarzany. Na stronie tej podwazano nawet pochodzenie rzekomo najbardziej oryginalnego Finlandzkiego Ksylitolu. Niestety te dywagacje nie byly poparte rzeczowymi dowodami, wiec ciezko powiedziec.

Jednak pozniej natknelam sie na info o toczacych sie procesach karnych nawet juz nie pamietam w jakim zakatku swiata, ale dotyczacych wplywu ksylitolu na zdrowie czlowieka. Szczerze mowiac wtedy natknelam sie na informacje o stevi i moje hehe badania rynku i szkodliwosci ewentualnej rozpoczelam nad nia wlasnie. Choc w przyszlosci zamierzam zweryfikowac te informacje.

Pzdr
 
     
kaladia  
Platynowy Forumoholik
II faza MM


Na MM od: III. 2004
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 47 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 02 Sie 2004
Posty: 13992
Wysłany: 2011-02-06, 22:05 


ja też jestem bardzo ciekawa, co jest nie tak z ksylitolem :)

edit: post nieaktualny :)
_________________
zielone imperium kaladiowo
 
     
aniese1  

Dołączyła: 06 Lut 2011
Posty: 6
Skąd: Wrocław / Toruń
Wysłany: 2011-02-06, 22:13 


Aha czytalam rowniez o szkodliwosci ksylitolu dla psow, choc to nie uwarunkowalo specjalnie mojej decyzji:)
oraz o wyraźnym jego dzialaniu przeczyszczającym po przekroczeniu dziennej dawki 40 lub 50g dziennie, choc i tu znajdowalam bardzo rozne dane...
 
     
Toffi  
Platynowy Forumoholik
dyżurny oszołom i katol


Na MM od: 04.05.2006
Pomogła: 75 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 19 Kwi 2006
Posty: 18322
Skąd: Radom
Wysłany: 2011-02-06, 22:20 


aniese1 napisał/a:
Wtedy bylam zachwycona ale znalazlam informacje na jakiejs stronie ze kiedys xylitol byl produkowany z kory brzozy a teraz jest sztucznie wytwarzany
nasza pediatra mówiła, że tylko jedna firma sprowadza z Finlandii i on jest rzeczywiście z brzozy , natomiast pozostałe są podobno z modyfikowanej genetycznie kukurydzy :zdegustowany:
ale ten z brzozy jest wg mnie OK :ok:
aniese1 napisał/a:
Aha czytalam rowniez o szkodliwosci ksylitolu dla psow, choc to nie uwarunkowalo specjalnie mojej decyzji:)
psy mają inny zestaw enzymów, i inne rzeczy im szkodzą , psa można zabić np gorzką czekoladą, rodzynkami, czy choćby paracetamolem :/
dlatego żaden to argument przeciwko stosowaniu ksylitolu u ludzi :)
_________________
staczać się trzeba powoli, żeby starczyło na całe życie ... Jonasz Kofta

moje światłem malowanie

polub nas

 
 
     
aniese1  

Dołączyła: 06 Lut 2011
Posty: 6
Skąd: Wrocław / Toruń
Wysłany: 2011-02-06, 22:52 


No wlasnie ale przygotowana na jego bazie potrawa juz sie z pieskiem podzielic nie mozna i trzeba o tym pamietac a zeby pamietac trzeba wiedziec
:)
 
     
Toffi  
Platynowy Forumoholik
dyżurny oszołom i katol


Na MM od: 04.05.2006
Pomogła: 75 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 19 Kwi 2006
Posty: 18322
Skąd: Radom
Wysłany: 2011-02-06, 23:11 


aniese1 napisał/a:
No wlasnie ale przygotowana na jego bazie potrawa juz sie z pieskiem podzielic nie mozna i trzeba o tym pamietac a zeby pamietac trzeba wiedziec
a to juz całkiem na marginesie, że przygotowanymi dla siebie potrawami z pieskiem niekoniecznie należy się dzielić ;)
_________________
staczać się trzeba powoli, żeby starczyło na całe życie ... Jonasz Kofta

moje światłem malowanie

polub nas

 
 
     
Domi  
Platynowy Forumoholik


Na MM od: 25.03.2008
BMI: 22,4
Pomogła: 113 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 31 Mar 2008
Posty: 17788
Skąd: Bydgoszcz
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2011-02-06, 23:54 


Toffi napisał/a:
a to juz całkiem na marginesie, że przygotowanymi dla siebie potrawami z pieskiem niekoniecznie należy się dzielić


a wręcz sie nie powinno prawda pani doktór Toffi ? :D

wiem , że to wątek o stevii ale skoro mowa o ksylitolu to który to jest ten zdrowy , brzozowy ?

Toffi jakiej firmy Ty używasz :niepewny:
 
 
     
aniese1  

Dołączyła: 06 Lut 2011
Posty: 6
Skąd: Wrocław / Toruń
Wysłany: 2011-02-07, 00:40 Ad Ksylitol


http://www.empik.com/bibl...52496,ksiazka-p

Oto jaki wpis znalazlam na innym forum; wypowiedz użytkownika ewasz:
"Zastanowila mnie ta uwaga nt. ksylitolu (sama tez go czasami uzywam) i poszperalam w ksiazce Mindella (Biblia bezpiecznej zywnosci). Oto co tam znalazlam: s. 128
"Do niedawna jedynym znanym ubocznym efektem duzych dawek ksylitolu byla biegunka. Ale ostatnio badania wykazaly, ze duze dawki przyjmowane stosunkowo dlugo wywoluja nowotwory i uszkadzaja narzady u zwierzat, a dozylne podawanie ksylitolu ludziom jako zrodla energii powodowalo zaburzenia pracy watroby, nerek i mozgu. Obecnie jest pod kontrola FDA, a wiekszosc producentow amerykanskich dobrowolnie zaprzezstalo stosowania go"
Wniosek: stosowac rzadko i w nieduzych ilosciach. Moze byc niebezpieczny!!!
ewa"
http://books.google.pl/bo...xylitol&f=false

str. 124-125

W mysl tego co przeczytalam ja wybieram stevie i nie tkne ksylitolu - mysle ze powinna byc to kwestia indywidualnego przemyslanego wyboru kazdego.
 
     
aniese1  

Dołączyła: 06 Lut 2011
Posty: 6
Skąd: Wrocław / Toruń
Wysłany: 2011-02-07, 00:53 


W tej samej książce zas Mindell pisze o stevi bez zastrzeżeń

Por. Dr Earl Mindell's Unsafe at Any Meal: How to Avoid Hidden Toxins in Your Food, s. 126 (google books)
 
     
Toffi  
Platynowy Forumoholik
dyżurny oszołom i katol


Na MM od: 04.05.2006
Pomogła: 75 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 19 Kwi 2006
Posty: 18322
Skąd: Radom
Wysłany: 2011-02-07, 10:01 


Domi napisał/a:
a wręcz sie nie powinno prawda pani doktór Toffi ? :D
:super: :d
Domi napisał/a:
wiem , że to wątek o stevii ale skoro mowa o ksylitolu to który to jest ten zdrowy , brzozowy ?
ja słyszałam, że firmy Gaja jest ten prawdziwy :)
o ten
ale czy to rzeczywiście produkt całkowicie bezpieczny, nie dam głowy :)
tylko idąc tym tropem to należałoby sporo produktów z diety wyeliminować ;)
_________________
staczać się trzeba powoli, żeby starczyło na całe życie ... Jonasz Kofta

moje światłem malowanie

polub nas

 
 
     
filonka  
Platynowy Forumoholik
odmieniec


Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 128 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 22 Lis 2004
Posty: 25026
Skąd: z filonkowni
Wysłany: 2011-02-07, 10:14 


aniese1, czy mogłabyś napisać coś więcej o swojej diecie :niepewny:

mamy tutaj osobny temat


:padam:
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang
Wykorzystywanie treści zamieszczonych na forum bez zgody właściciela zabronione.
Copyright © 2005 - Dieta Zuzla. All rights reserved.
Strona wygenerowana w 0,4 sekundy. Zapytań do SQL: 9