Kochana,
ja nie jestem ekspertką i bywam tu obecnie b.rzadko, ale w związku z tym, że temat jest mi bliski, więc ustawiłam powiadomienie o postach tutaj
Tak więc zawsze, jak się tu jakaś dusza wypowie, to i ja powracam
Z moich doświadczeń na szybko, bo dziś nie mam czasu dłużej pisać:
-u "nas" trzustka może stabilizować się dłużej,
-pij herbatę z pokrzywy - podobno działa p/cukrzycowo - poczytaj w necie,
-bierz chrom,
-bądź cierpliwa, ja czasami nawet na MM miałam duże uczucie ssania,
-nie poddawaj się

dla nas to nie tylko kwestia figurki, ale przede wszystkim zdrowia
No i może to nie do końca MM, ale ja w niektóre dni pozwalałam sobie na 5 posiłków, żeby uniknąć przegłodzenia - po zjedzeniu posiłku węglowego na mocnym głodzie cukier mocno idzie w górę (a za nim insulina). Lepiej do tego nie dopuścić, niż stosować sztywno zasady, jak dla całkiem zdrowych ludzi.
Ale to oczywiście wyjście awaryjne, poza tym polecam ścisłe trzymanie się diety wg zasad I fazy, minimum 3 m-ce
Wpadnę, jak będę mogła coś więcej napisać.
A jak masz pytania konkretniejsze, to zawsze możesz na priv lub gg.
Pozdrawiam
Gosia
PS.
O, podpis mam nieaktualny - teraz mam 50 kg