ja nie prowadzę
Misiek za rok odzyska prawo jazdy
i dostaję szału jak proszę o taksówkę
aby jechać ze zwierzakiem do lekarza
nie mogę wiecznie wykorzystywać znajomych,
po za tym często nawet nie mogę bo ich nie ma
ze zwierzętami większość taksówkarzy jeździć nie chce....
zobaczymy jak się kryzys rozpanoszy na dobre,
i ludzie nie będą mieć kasy...będą się o pasażerów zabijać...
szukam taksówkarza
od jutra, włącznie ze Świętami
kurs Puławska -Gagarina
i powrót
ok 18
może ktoś z was ma wujka, tatę, brata taksówkarza
który nie miałby nic przeciwko temu żeby zarobić