Gusiek, fajnie bylo zobaczyc Cie w realu
sorry za ekspres, ale nie dalo rady
moze kiedys sie uda
poza tym niesamowicie dziwnie widziec kogos, kogo sie dobrze zna, a ten ktos ciebie prawie wcale
od soboty przesylka bedzie w Kraku.
A Marcepan niech sie nie martwi
sloiki oblozone papierami i reklamowkami dokumentnie