cześć
dopiero uczę sie gotować wg zasad MM (i na razie sprawia mi to po równo kłopotów i frajdy, bo uczę się nowych połączeń, smaków, a moja dotychczasowa kuchnia mi się już przejadła)...
W każdy, razie dzisiaj próbowałam zrobić naleśniki z mąki pp (typ 1850) - i nijak mi nie szło. Na patelni na której normalne naleśniki wychodzą bez zarzutu, te się nie dawały odwrócić - od dołu były zupełnie ścięte, a a z góry surowe, więc przy przewracaniu rozwalały sie.
ciasto było z maki,. mleka0,5%, bialka.
w końcu się poddałam, dorzuciłam żółtko, mając nadzieję, ze je bardziej scali, ale nie jestem przekonana czy to o to chodziło...
będę wdzięczna za komentarze
(no, a moją naukę statystyki, na która miała poświęcić wieczór, szlag trafił, bo w tym czasie mordowałam się z naleśnikami

)