Forum Zuzla
Forum Zuzla Strona Główna
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj [ Osób ]  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  PortalPortal


Poprzedni temat «» Następny temat
Wczasy z pełnym wyżywieniem
Autor Wiadomość
Asiek  
Brązowy Forumoholik
faza II

Na MM od: 9 stycznia 2005
BMI: 22
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 6 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 09 Sty 2005
Posty: 802
Skąd: Lublin
  Wysłany: 2005-06-19, 17:51 Wczasy z pełnym wyżywieniem


Temat założyłam dla wszystkich, którzy tak jak ja wybierają się w tym roku w wakacje na wczasy z pełnym wyżywieniem. Przyznaję się że chcę sobie odpocząć trochę od codziennego gotowania i dlatego cała rodzina przechodzi na jedzenie stołówkowe przez dwa tygodnie. Chciałabym prosić o wpisywanie w tym temacie wszystkich możliwych sposobów jak nie przytyć na tym jedzeniu przez ten czas - czyli czego unikać i co koniecznie ze sobą zabrać.

Produkty, których nie wolno jeść wcale to wg mnie:
- ziemniaki pod każdą postacią
- biała mąka (z pp pewnie nic nie będzie :hyhy: ) i tu zaczynają się schody bo jak do śniadania chrupkie można zabrać to z sosu czy kotleta się nie wygrzebie, ale dobre i to że zapakuję sobie duży zapas chrupkiego
- buraki pod każdą postacią

Zastanawia mnie tylko co ja będę jeść na obiad gdy będą pierogi, kopytka itp. - chyba pójdę na rybę smażoną :hyhy:

Za wszystkie pomysły i podpowiedzi z góry dziękuję. :padam: :padam: :padam:
_________________


na odwyku od nutelli i crumbli :)
 
     
100krotka  
Platynowy Forumoholik
po obu stronach lustra...


Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 12 Lut 2005
Posty: 12716
Skąd: Warszawa/Mokotów
Wysłany: 2005-06-19, 17:54 


no mnie czeka taki survival od najbliższego poniedziałku do środy....jadę na szkolenie....zastanawiam się jak przetrwać i być na MM...
_________________
"Umysł bigota jest jak źrenica oka: im więcej na nią rzucisz światła, tym bardziej się zamknie"
 
     
Lalka  
Srebrny Forumoholik
II faza :)


Na MM od: 07.11.04
BMI: 19
Pomogła: 29 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 08 Lis 2004
Posty: 2560
Wysłany: 2005-06-19, 18:27 


Mnie tez czeka cos podobnego.

Bede wszedzie wciskac jak najwiecej warzyw.
Najwyzej bede jesc troche mniej. Moze bedzie trzeba liczyc kalorie? :niepewny:

A moze nic sie nie stanie przez te pare dni?
I moze po prostu bede jesc normalnie [bez chleba i ziemniakow], racjonalne porcje i nie przytyje? 0 slodyczy. Przed mm jak jadlam racjonalnie to nie tylam i bylam szczupla. Przytylam przez libacje slodyczowe. Przeciez jest masa szczuplych ludzi nie na mm. :P

Oczywiscie po powrocie mm :]
_________________
***

Whether you think you can or you think you can't, you're right.
 
     
gosiowo  
Platynowy Forumoholik


Pomogła: 187 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 01 Sie 2004
Posty: 83786
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-06-19, 22:52 


uratuja Was warzywa
warzywa i jeszcze raz warzywa
:hyhy:
_________________
Jestem sobie mały miś, gruby miś ... jestem sobie mały miś, śmieszny miś...
 
     
thinness  
Wounds aren't healing



Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 381 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 05 Wrz 2004
Posty: 12554
Skąd: Wawacity
Wysłany: 2005-06-20, 06:08 


zgodze sie z przdmowczynia :D
warzywa :!:
A NIE LICZENIE KCAL CZY OGRANICZANIE POCJI :]
_________________
I'm not sure
What I'm looking for anymore
I just know
That I'm harder to console
I don’t see who I'm trying to be
Instead of me
But the key
Is a question of control
 
 
     
olik1980  
Platynowy Forumoholik

Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 33 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 21213
Wysłany: 2005-06-20, 08:35 


Ja tak robię u teściowej, że do kotleta w panierce dorzucam sobie całą górę warzyw i jakoś po 3 dniach takiego jedzenia nie tyję. Nawet zdarza mi się, że lżejsza przyjeżdżam :cwaniak:
 
     
gosiowo  
Platynowy Forumoholik


Pomogła: 187 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 01 Sie 2004
Posty: 83786
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-06-20, 10:07 


olik1980, potwierdzasz to co mowimy :)
warzywa do znudzenia :hyhy:
_________________
Jestem sobie mały miś, gruby miś ... jestem sobie mały miś, śmieszny miś...
 
     
olind  

Na MM od: 23.05.2005r.
Pomógł: 4 razy
Wiek: 38
Dołączył: 23 Maj 2005
Posty: 156
Skąd: 3-miasto
Wysłany: 2005-06-20, 12:14 


Wg Pana Montignac - jezeli przytrafi sie nam spozywac produkty ktore maja wysoki IG, to nalezy je zjesc po produktach, ktore maja niski IG. Wowczas nastepuje sie mniejszy wyrzut insuliny do krwi - czyli mniej sie tyje.
A powszechnie dostepnymi produktami o niskim IG sa ... warzywa, wiec - jak mowily ekspertki - warzywa !!! Warzywa nas uratuja !!!

Natomiast - liczenie kalorii bedzie sprzeczne z metoda MM, a moim zdaniem - nawet szkodliwe. Organizm przestawi sie wowczas na tryb "oszczedny" i mozna jeszcze nieco przytyc - zaraz po powrocie do normalnej diety.
Przeczytalem juz dwie ksiazki Pana Montignaca - i oprocz krytyki diet ograniczajacych kalorie - nigdzie w jego publikacjach nie znalazlem choc slowa dotyczacego kalorii.
_________________
olind z kate

olind - 94,7 (23.05.05) --> 90 (08.06.05) --> 87,1 (22.06.05)-->84,4 (06.07.05) --> (kiedys bedzie 70, a moze i 65)
kate - 77,0 (23.05.05) --> 73,4 (11.06.05) -->72,0 (22.06.05)
 
     
Asiek  
Brązowy Forumoholik
faza II

Na MM od: 9 stycznia 2005
BMI: 22
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 6 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 09 Sty 2005
Posty: 802
Skąd: Lublin
Wysłany: 2005-06-20, 15:55 


Wniosek z tego taki:
1. upolować sklep warzywny
2. zakupić zapas :hyhy:
3. jeść posiłki na stołówce
4. potem wrócić do pokoju i dopchać warzywami - najlepiej furą :hyhy:

olind - wiem że to nie teges że najpierw niski IG a potem wysoki ale nie będę wiedzieć co i w jakiej ilości będzie

gosiowo thinness :padam: :padam: :padam:
_________________


na odwyku od nutelli i crumbli :)
 
     
olik1980  
Platynowy Forumoholik

Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 33 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 21213
Wysłany: 2005-06-20, 16:25 


gosiowo, mój tata by powiedział, że gdyby Bóg chciał, żebyśmy jedli warzywa, to mielibyśmy królicze uszy... ;)
 
     
thinness  
Wounds aren't healing



Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 381 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 05 Wrz 2004
Posty: 12554
Skąd: Wawacity
Wysłany: 2005-06-20, 17:55 


Cytat:
gosiowo, mój tata by powiedział, że gdyby Bóg chciał, żebyśmy jedli warzywa, to mielibyśmy królicze uszy...

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
_________________
I'm not sure
What I'm looking for anymore
I just know
That I'm harder to console
I don’t see who I'm trying to be
Instead of me
But the key
Is a question of control
 
 
     
Asiek  
Brązowy Forumoholik
faza II

Na MM od: 9 stycznia 2005
BMI: 22
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 6 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 09 Sty 2005
Posty: 802
Skąd: Lublin
Wysłany: 2005-06-20, 18:03 


olik :rotfl: :rotfl: :rotfl: a co do mnie to ja właśnie warzywojad jestem a króliczych uszu nie mam - może mi jeszcze wyrosną??? :hyhy:
_________________


na odwyku od nutelli i crumbli :)
 
     
olik1980  
Platynowy Forumoholik

Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 33 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 21213
Wysłany: 2005-06-20, 18:32 


Mój tata jest niezwykle dowcipny... :cwaniak:
 
     
Lalka  
Srebrny Forumoholik
II faza :)


Na MM od: 07.11.04
BMI: 19
Pomogła: 29 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 08 Lis 2004
Posty: 2560
Wysłany: 2005-06-20, 18:55 


Jak najbardziej sie zgadzam z tymi warzywami!

Wspomnialam o tych kaloriach, bo czasami ciezko o warzywa. Jak bylam nad morzem pani w pensjonacie dawala po 2 plasterki ogorka na sniadanie i oburzala sie jak ktos [ja :hyhy: ] prosil o wiecej warzyw.
Poza tym czasem serwuja sniadania w stylu: biale bulki, maslo, dzem.

A ja chce wyjechac w gory i przemieszczac sie ze schroniska do schroniska z calym dobytkiem w ciezkim plecaku, wiec raczej nie bedzie warunkow, zeby schodzic do jakichs miasteczkowych warzywniakow...

Ale jakos dam rade :)
_________________
***

Whether you think you can or you think you can't, you're right.
 
     
Bajeczka  
Brązowy Forumoholik
faza chyba trzecia :)


Na MM od: od roku :)
BMI: 19
Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 7 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 19 Wrz 2004
Posty: 639
Skąd: Łódź
Wysłany: 2005-06-20, 20:37 


A ja jadę do włoch i bedę miała śniadania kontynentalne: bułeczka, masło, dżemik. Co z tym zrobić? :)
_________________
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga
Wykorzystywanie treści zamieszczonych na forum bez zgody właściciela zabronione.
Copyright © 2005 - Dieta Zuzla. All rights reserved.
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 11