Forum Zuzla
Forum Zuzla Strona Główna
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj [ Osób ]  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  PortalPortal


Poprzedni temat «» Następny temat
wegewątek, czyli jak sobie radzić wśród mięsożerców na MM
Autor Wiadomość
Gusiek  
Mrągowska Bździągwa



Na MM od: czasu do czasu
BMI: 22,3
Pomogła: 748 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 05 Sie 2004
Posty: 76829
Skąd: Default City/Mazury
  Wysłany: 2005-03-29, 12:50 wegewątek, czyli jak sobie radzić wśród mięsożerców na MM


Otwieram kącik wegetariański. Troszkę inaczej trzeba podchodzić do MM bedąc wegetarianinem (zreszta nie tylko do MM), może tu zbiorą się cenne porady i informacje od tych bardziej doświadczonych dla tych, co dopiero zaczynają. Piszcie, co jecie, jak jecie, co Wam sprawia trudności, jak sobie z nimi radzicie. Pytajcie, jeśli macie jakieś pytania :d

Chciałabym prosić, ponieważ jest to dział Diety Zuzla, o ograniczenie w miarę możliwości dyskusji ideologicznych wokół wegetarianizmu. ;)

Od siebie dodam jeszcze, że wegetarianką byłam przez ponad 6 lat, teraz balansuję na granicy, jednak najpewniej wrócę do wege niedługo, bo widzę dużą różnicę w samopoczuciu (fizycznym i psychicznym).
Najwiekszy problem na początku miałam z uzupełnianiem białka na mm, teraz jest już mniej wiecej ok :)
_________________

Ostatnio zmieniony przez Gusiek 2005-03-30, 14:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
asik4884  
tak sobie wracam..spotkanie


Na MM od: 22 list
Pomogła: 3 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 13 Lis 2004
Posty: 466
Skąd: trojmiasto
Wysłany: 2005-03-29, 14:31 


dla tych co weguja na mm
dla tych co w ogole weguja
dla poczatkujacych
i dla tych co juz dlugo
nigdy sie nie przyznawalam do tego ze jestem wege nie nazywalam sprawy po imieniu..nie chcialam byc odmiencem :zawstydzony:
poczynalam sobie tak ponad 7 lat lecz nie byly to przemyslane poczynania dlatego chcialabym napisac czego na pewno nie robcie bedac na wege czyli..
nie jadlam miesa lacznie z drobiem i rybami nie lubilam jaj serow twarogu mleka tez w koncu nawet jogo i co najgorsze nie zastapilam tego niczym innym zabralam cenne skladniki z pozywienia i nie dostarczylam ich w innej postaci
teraz bardzo odczul to moj uklad kostno stawowy i niestety faszerowac sie musze chemia wiec lepiej byloby rozsadnie wegowac niz pozniej sie faszerowac paskudztwem jakim :chytry:
teraz jestem na takim lamanym wege ale to tylko dzieki mm bo tu zaczelam jesc ryby procz tunczyka bo ten nadal dla mnie smierdzi :znudzony: i nabial i mysle ze takie racjonalne wyposrodkowanie jest najlepsze bo kazda skrajnosc jest zla
byc moze ci ktorzy zaczynaja na wege mysla na razie inaczej ze albo calkiem wege albo nic ale ja po tylu latach widze po sobie ze najlepsze jest takie wyposrodkowanie choc moja estetyka srednio chce to zrozumiec :chytry:
_________________
asik
każdy nowy dzień jest świeży i wolny od błędów
(Lucy Montgomery)
 
 
     
Gusiek  
Mrągowska Bździągwa



Na MM od: czasu do czasu
BMI: 22,3
Pomogła: 748 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 05 Sie 2004
Posty: 76829
Skąd: Default City/Mazury
Wysłany: 2005-03-29, 14:40 


asik4884, nie wiem, czy najlepsze... na pewno jest wygodne. :D No i to oczywiscie kwestia indywidualna... Ja najlepiej sie czułam i najlepsze miałam wyniki na lacto-ovo-wege :) Nigdy nie unikałam nabiału, jajka lubię, strączki też, wiec nie miałam problemów z niedoborami :)
Na mm wygodniej jest jeść ryby czy drób niż ich nie jeść :) Ale można spokojnie sobie nawymyślać mnóstwo inncyh rzeczy.
Mnie osobiscie najtrudniej o chude tłuszczowe kolacje :) Daltego zwykle jem węglowodanowe :)
A na marginesie - każdemu polecam dietę wegetariańską :D
_________________

 
 
     
asik4884  
tak sobie wracam..spotkanie


Na MM od: 22 list
Pomogła: 3 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 13 Lis 2004
Posty: 466
Skąd: trojmiasto
Wysłany: 2005-03-29, 15:05 


gusiek
sama dlugo bylas na wege wiec wiesz ze jest dobra ale taka jak ty stosowalas bo to co ja robilam bylo raczej goopota ja wlasnie zadnego nabialu albo bardzo sporadycznie
a wege tez polecam ale rozsadne takie zeby to i rece i nogi mialo
a do miecha to sie chyba nigdy nie przekonam przynajmniej nie w najblizszym czasie bo to nie na moja psychike za duzo potem mysle jak juz ten wyjatek sie dokona raz w roku co tam sie slizga :zdziwko:
_________________
asik
każdy nowy dzień jest świeży i wolny od błędów
(Lucy Montgomery)
 
 
     
Kiciula  
Złoty Forumoholik


Na MM od: 3.01.2011 :))
BMI: 100
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 80 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 23 Lut 2005
Posty: 9351
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-03-29, 18:08 


Gusiek, nie jest tak źle z wege na mm - ja raczej lacto-ovo-w. jestem i mam się całkiem dobrze - zwłaszcza, odkąd pilnuję białka :)
ale jak ktoś jest weganinem (chyba się tak odmienia?) to ciężko - chyba
 
 
     
Gusiek  
Mrągowska Bździągwa



Na MM od: czasu do czasu
BMI: 22,3
Pomogła: 748 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 05 Sie 2004
Posty: 76829
Skąd: Default City/Mazury
Wysłany: 2005-03-29, 18:25 


Kiciula, ja wiem, że nie jest źle :d Ale czasem pojawiają się pytania i wątpliwości. Warto się wymieniać doświadczeniami :)
Myślę, że bycie weganinem to w ogóle ciężka sprawa. Zwłaszcza w naszej kulturze i klimacie... ;)
A skoro Twoje MM w wersji lacto-ovo-vege się sprawdza to mam nadzieję na Twoje wsparcie w tym wątku :d :hyhy:
_________________

 
 
     
Kiciula  
Złoty Forumoholik


Na MM od: 3.01.2011 :))
BMI: 100
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 80 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 23 Lut 2005
Posty: 9351
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-03-29, 18:41 


bardzo chętnie :)
ja tak od dziecka prawie, z małymi przerwami - np w święta zjadłam kawałek schabu pieczonego - i jak widać żyję całkiem nieźle (nieźle przez tyle lat, nie mimo schabu :) )
chociaż na mm kompletnie mnie odrzuciło od jajek - przedtem mogłam zjeść kilkanaście tygodniowo - a teraz nic
 
 
     
Marchewunia  
Platynowy Forumoholik
kuranarozdrożu


Aktualnie stosuje DZ: NIE
Pomogła: 101 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 16 Sty 2005
Posty: 32604
Wysłany: 2005-03-29, 20:08 


Ja się dołączam. Od 3 lat bez mięsa i ryb. Uwielbiam nabiał i z niego nie umiem zrezygnować. Razem dotrwamy do wymarzonych kg na wegeMM:P Buziaczki
_________________
Nie ważne jak wolno biegasz, i tak dublujesz wszystkich siedzących na kanapie.
 
 
     
asik4884  
tak sobie wracam..spotkanie


Na MM od: 22 list
Pomogła: 3 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 13 Lis 2004
Posty: 466
Skąd: trojmiasto
Wysłany: 2005-03-29, 20:36 


kurcze wy tak piszecie ze jestescie wege ale nabialowi mowicie tak
a mi tak trudno przelamac sie do goopiego jogo czy kawalka sera staram sie nie myslec ale naprawde gdy gdzies sie zaplacze kawalek nawet cyca indyczego czy jakiegos mleka ja juz mam takie wizje ze uuuuu
wlasnie to byl moj sposob na przytycie bo nie jadlam wielu rzeczy ze wzgledow estetycznych a cukier nie ma oczkow ani zabkow wiec nie zalowalam go :zawstydzony:
a teraz mam za swoje no ale coz..
wiem ze kiedys ktoras z dziewczyn pisala jak sie przyzwyczajala z wege na takie lamane zywienie i wdzieczna bym byla gdyby ktos doradzil mi to ciezko idzie :niepewny:
_________________
asik
każdy nowy dzień jest świeży i wolny od błędów
(Lucy Montgomery)
 
 
     
Gusiek  
Mrągowska Bździągwa



Na MM od: czasu do czasu
BMI: 22,3
Pomogła: 748 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 05 Sie 2004
Posty: 76829
Skąd: Default City/Mazury
Wysłany: 2005-03-29, 20:44 


asik4884 napisał/a:
kurcze wy tak piszecie ze jestescie wege ale nabialowi mowicie tak

Mylisz pojęcia, wątek jest wegetariański, nie wegański :zdziwko:
_________________

 
 
     
hlipek  
trudne początki


Na MM od: 22.03.05
Pomogła: 1 raz
Wiek: 30
Dołączyła: 23 Mar 2005
Posty: 193
Wysłany: 2005-03-29, 22:13 


jesli o mnie chodzi...zaden problem.Sluze kilkoma dobrymi daniami i przepisami.Pozdrawiam. ;)
jedynie to brakuje mi owocow i sokow(tych nat) powinna byc opcja bezmiesna ale za to bardziej owocowa tej diety :)
Moze ktos kto zna sie na tym dobrze powinien sie nad tym zastanowic? :P
 
     
asik4884  
tak sobie wracam..spotkanie


Na MM od: 22 list
Pomogła: 3 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 13 Lis 2004
Posty: 466
Skąd: trojmiasto
Wysłany: 2005-03-30, 00:53 


hlipek jesli gusiek pozwoli to zarzuc te przepisy bo bym sobie pozgapiala :P
_________________
asik
każdy nowy dzień jest świeży i wolny od błędów
(Lucy Montgomery)
 
 
     
Kiciula  
Złoty Forumoholik


Na MM od: 3.01.2011 :))
BMI: 100
Aktualnie stosuje DZ: TAK
Pomogła: 80 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 23 Lut 2005
Posty: 9351
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-03-30, 09:50 


hlipek, zarzuć ,zarzuć
 
 
     
Gusiek  
Mrągowska Bździągwa



Na MM od: czasu do czasu
BMI: 22,3
Pomogła: 748 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 05 Sie 2004
Posty: 76829
Skąd: Default City/Mazury
Wysłany: 2005-03-30, 10:14 


hlipek, zarzuć :) Ale myślę, ze jeśli one są zgodne z MM, to warto je dodać do działu przepisowego :)

Co do owoców... nie da się zrobić bardziej owocowej wersji MM :d Bo owoce są słodkie i mają cukier, to raz. A dwa, że niezalecanie jedzenia owoców fermentujących w ciagu dnia po posiłkach wiąże sie z prawidłowym trawieniem, bo po prostu zalegają one w żołądku i fermentują powodujac wzdęcia i inne atrakcje, zapewne i jakieś toksyny powstają :/

Jeśli ktoś lubi owoce, to po prostu trzeba wypróbować, czy nie hamują chudnięcia i kombinować sobie (głównie z niefermentującymi) jakieś posiłki z nimi od czasu do czasu.
_________________

 
 
     
hlipek  
trudne początki


Na MM od: 22.03.05
Pomogła: 1 raz
Wiek: 30
Dołączyła: 23 Mar 2005
Posty: 193
Wysłany: 2005-03-30, 11:51 


no to do wieczora...cos wrzuce na pewno :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wykorzystywanie treści zamieszczonych na forum bez zgody właściciela zabronione.
Copyright © 2005 - Dieta Zuzla. All rights reserved.
Strona wygenerowana w 0,37 sekundy. Zapytań do SQL: 9