swietny przepis - musze wyprobowac (a raczej podsunac memu menowi

)
on przyrzadzal te zupe jeszcze tak,
ze zupa wedrowala w malym zaroodpornym naczyniu do pieca
i z tego sera na wierzchu robil sie swietny zapieczony korzuszek
taki sposob zapozyczylismy z jednej knajpki w Holandii
tam tez cebula w srodku byla jakby wczesniej podsmazona