Forum Zuzla Strona Główna Forum Zuzla


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Kochani Użytkownicy,

forum jest w nowym miejscu, adres poniżej.

Odświeżyliśmy się trochę, zmieniliśmy silnik forum, uprościliśmy nazwę forum i dopasowaliśmy ją do tematyki ;)
Odrzuciliśmy działy dietowe w których nic się nie działo.

Czy moje konto i posty zostały przeniesione?
Tak, ale trzeba zresetować hasło używając opcji Zalogun -> Nie pamiętam hasła, oraz ustawić nowy awatar.

Nowe forum znajduje się pod adresem: chlorkownia.pl

Miłego pisania!



Poprzedni temat «» Następny temat
SKLADNIKI KTÓRYCH NIE ZNAMY
Autor Wiadomość
olind 
Powrót po 12 latach

Dołączył: 23 Maj 2005
Posty: 161
Skąd: 3-miasto
Wysłany: 5 Lipiec 2005, 20:13   

Paulinka napisał/a:
bo np kupiłam sobie wędlinkę, w której z chemii jest tylko e250 czyli azotyn sodu. I nie wiem czy to jest ok


marcin napisał/a:
E 250 szkodzi przy nadciśnieniu (azotyn sodu, syntetyczny, dodatek do wędlin(wchodzi w reakcje z cząsteczkami białka w wyniku czego mogą wytwarzać się rakotwórcze nitrozoaminy). Odradza się częste spożywanie.

czyli - zdrowy to on nie jest (rakotworcze nitrozoaminy :przestraszony: :szok: ) , ale raczej nie ma wplywu na MM. Konserwanty sa teraz we wszystkich wedlinach, chodzi o to, zeby ich nie spozywac za duzo.
Ostatnio przeczytalem sklad chyba kilkudziesieciu wedlin - i nie znalazlem ani jednej bez konserwantow, a tylko kilka - bez cukru (glukoza, syrop glukozowy) i ziemniakow (skrobia modyfikowana). Chyba nie mamy wyboru :(
_________________
olind z kate
 
 
gosiowo 


Dołączyła: 01 Sie 2004
Posty: 82762
Skąd: Warszawa
Wysłany: 5 Lipiec 2005, 20:15   

olind, znajdziesz jak dobrze poszukasz :)
szukaj tych drozszych
polskich ale drozszych
obiecuje jak znajde bede informowac albo zdjecia wklejac
ja prawie wogole wedlin nie jadam bo nie lubie
ale kielbase i boczek znalazlam bezswinstwowy albo w minimalnym stopniu swinstwowy :d
_________________
Jestem sobie mały miś, gruby miś ... jestem sobie mały miś, śmieszny miś...
 
 
olind 
Powrót po 12 latach

Dołączył: 23 Maj 2005
Posty: 161
Skąd: 3-miasto
Wysłany: 5 Lipiec 2005, 23:13   

gosiowo napisał/a:
znajdziesz jak dobrze poszukas

Szukam, szukam ...

gosiowo napisał/a:
obiecuje jak znajde bede informowac albo zdjecia wklejac


To by bylo swietnie, bo juz w sklepach dostaje oczoplasu; nawet do wedlin drobiowych (poledwica z kurczaka itp.) dodaja skrobie i glukoze :(
Przydalby sie z pewnoscia taki watek - Wedliny, ktore sa MM - widze, ze to czesty temat na DZ.
_________________
olind z kate
 
 
gosiowo 


Dołączyła: 01 Sie 2004
Posty: 82762
Skąd: Warszawa
Wysłany: 6 Lipiec 2005, 21:49   

olind, jak znam zycie to teraz przez pol roku nie wpadnie m nic w reke :/
ale jak papryka jeszcze stanieje to bede namietnie leczo robic a leczo bez kielbasy to nie leczo wiec wzmoge poszukiwania :D
_________________
Jestem sobie mały miś, gruby miś ... jestem sobie mały miś, śmieszny miś...
 
 
kulka1982 

Dołączyła: 12 Sie 2005
Posty: 1
Wysłany: 12 Sierpień 2005, 15:30   

mam prośbę o wyjaśnienie terminu "mąka/pieczywo pp"... domyślam sie jedynie że jest to skrót od " z pelnego przemialu" ale szczerze mówiąc nie mam pojęcia ani co to znaczy ani ktore produkty to są ani w ogóle nic nie rozumiem z tego :( :przestraszony:

Kulka1982
 
 
qqrq5 

Dołączyła: 05 Sie 2004
Posty: 43164
Skąd: z kurnika
Wysłany: 12 Sierpień 2005, 15:44   

jest to mąka typ 1850 i wyzej a nie jak zwykła pszenna typ 550
_________________
[*] i

....Matka trzyma Cię za rekę tylko przez chwilę, w sercu nosi całe życie.....
 
 
Agy 


Dołączyła: 10 Maj 2006
Posty: 10290
Skąd: Cze˛stochowa
  Wysłany: 24 Maj 2006, 07:56   

Hej! (nie wiem czy w dobrym miejscu zadaje pytanie) Czy slyszalyscie cos na temat "zboza Inkow" , czyli AMARANCIE??? Czy to jest mm? Widzialam ostatnio w Spolem musli z amarantem - bylo napisane ze nie zawiera bialej maki, ani cukru...Zastanawialam sie, czy to bedzie dobre sniadanko...
 
 
anik 



Dołączyła: 16 Sie 2004
Posty: 64585
Skąd: prosiaczkowo city
Wysłany: 24 Maj 2006, 08:26   

Agy, amarantus jest oki :) o ile nie ma syfow w skladzie :) i o ile mowisz o ziarnie :) poda j sklad pelny tego musli :)
_________________
jeszcze w zielone gramy
Kuba 20.06.2010
Tymo 13.10.2014
 
 
Agy 


Dołączyła: 10 Maj 2006
Posty: 10290
Skąd: Cze˛stochowa
  Wysłany: 24 Maj 2006, 10:02   

Oki -skocze po pracy do sklepu, zakupie i wypisze caly sklad :D cos mi sie kolacze po glowie, ze byly tam jeszcze suszone jablka (chyba ok???) i rodzynki (dobrze ze nie mak, bo cala noc bym przebierala ;) :D )
Po poludniu wypisze dokladny sklad, a jak bedzie ok, to moze zeskanuje, albo sfotografuje i wrzuce do dzialu mm ze zdjeciami :)

pozdrawiam
 
 
Agy 


Dołączyła: 10 Maj 2006
Posty: 10290
Skąd: Cze˛stochowa
  Wysłany: 24 Maj 2006, 21:23   

Anik - mam to musli. Sklad: płatki owsiane, amarant, jabłko, słonecznik, rodzynki (out). Jest dopisek - musli nie zawiera białej mąki, cukru, soli, sztucznych konserwantów ani barwników. Szczerze powiem, że ten amarant to mi wygląda jak drobniutki styropian albo bardzo, bardzo malenka kukurydza (popcorn). :/ Jeść czy nie jeść???
 
 
anik 



Dołączyła: 16 Sie 2004
Posty: 64585
Skąd: prosiaczkowo city
Wysłany: 24 Maj 2006, 21:25   

Agy, slonecznik i rodzynki dyskwalifikuja to musli :) nie wiadomo tez jakie sa te platki owsiane, zwykle czy blyskawiczne, ja bym nie jadla :) jablko tysh moze byc karmelizowane :/ a amarantus jesli dmuchany to tez odpada .. oddaj komus :d
_________________
jeszcze w zielone gramy
Kuba 20.06.2010
Tymo 13.10.2014
 
 
Agy 


Dołączyła: 10 Maj 2006
Posty: 10290
Skąd: Cze˛stochowa
Wysłany: 24 Maj 2006, 21:29   

Dzięki. Oddam mamie - może przyjmie ;) A jutro na śniadanie coś wymyśle...
:) Pozdrawiam
 
 
ptyś 


Dołączyła: 12 Lip 2006
Posty: 191
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 11 Wrzesień 2006, 20:21   

OMG, a jak ja mam sprwadzac w sklepie , które sa szkodliwe,a które nie? chodzić na zakupy z zeszytem i przy każdym producie podejżanym spędzać 10 minut.....? Macie jakies dobre sposoby na szybkie sprawdzanie tych E?

Pewnie nałatwiej wybierać produkty beż żadnego E :P
 
 
Allemorie 
serowy potwór

Dołączyła: 16 Maj 2006
Posty: 1780
Skąd: Białystok
Wysłany: 13 Wrzesień 2006, 18:05   

ptyś napisał/a:
Pewnie nałatwiej wybierać produkty beż żadnego E

Ja tak robie juz 5 miesiąc :hyhy: i nie narzekam na mały wybór produktów spełniających ten warunek. Oczywiscie są E które są nieszkodliwe bo naturalne ale ja ich nie odrózniam i wole nie ryzykowac jesli mam wybór :P
 
 
promesse 

Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 8646
Skąd: 3city
Wysłany: 20 Październik 2006, 16:00   

a mnie nadal zastanawia ten E 250. "odradza się częste spożywanie" czyli co- można raz -dwa razy w tygodniu, czy unikać jak tylko się da :?:
bardzo często spotykam się z tym E w kiełbasach, kabanosach... mam z nich całkowicie zrezygnować? :( :niepewny:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,068 sekundy. Zapytań do SQL: 9