Forum Zuzla Strona Główna Forum Zuzla


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Kochani Użytkownicy,

forum jest w nowym miejscu, adres poniżej.

Odświeżyliśmy się trochę, zmieniliśmy silnik forum, uprościliśmy nazwę forum i dopasowaliśmy ją do tematyki ;)
Odrzuciliśmy działy dietowe w których nic się nie działo.

Czy moje konto i posty zostały przeniesione?
Tak, ale trzeba zresetować hasło używając opcji Zalogun -> Nie pamiętam hasła, oraz ustawić nowy awatar.

Nowe forum znajduje się pod adresem: chlorkownia.pl

Miłego pisania!



Poprzedni temat «» Następny temat
Czy naprawdę tak ciężko jest wrócić? Potrzebuję wsparcia !!!
Autor Wiadomość
PollyPocket 
I faza od 26 maja 2008


Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 183
Skąd: Warszawa
  Wysłany: 27 Październik 2007, 15:05   Czy naprawdę tak ciężko jest wrócić? Potrzebuję wsparcia !!!

Witajcie,

Byłam z Wami od maja do lipca non stop. pięknie schudłam. całe 14 kg. potem od sierpnia do dziś przytyłam 8 kg :( popuściłam pasa, najpierw troszeczkę, potem z każdym dniem coraz bardziej. i nie mogę już na siebie patrzeć. próbuję znowu wrócić do MM, ale nie po kilku godzinach łamię się :( najgorsze są wieczory...
Napiszcie mi coś co mi pomoże wrócić na właściwą ścieżkę, bo błądzę okrutnie i bardzo mi z tym ciężko...

pomocy

p.s. suwaczek zmienię potem, bo hasła zapomniałam... :wstyd:
_________________
pozdrawiam - PollyPocket

 
 
Aranta 
Miss Szminka


Dołączyła: 24 Sie 2005
Posty: 30129
Skąd: Krk
Wysłany: 27 Październik 2007, 15:18   

PollyPocket, powspieram Cie i potule :tuli:

mnie tez jest ciezko wrocic :(
udało mi sie kilka razy ... ale nigdy nie wytrwalam pelnych 3 miesiecy :wstyd:
nie poradze Ci co zrobic zeby zacząc MM od nowa
u mnie to sie dzieje samo z siebie ...
śniadania od czasu kiedy sie tu zarejestrowalam jem zawsze wzorowe ;)
i jesli uda mi sie kilka dni z rzedu zjesc dozwolone obiady i kolacje, utrzymac pory i nie podjadac wieczorem to juz jest połowa sukcesu ...
wiem że jesli chce mmowac to powinnam na 3 miesiace zapomniec o imprezach itp ... zawsze wtedy grzesze a potem jest juz z gorki :66:

moze wieczorem zapijaj ochote na jedzenie herbata, woda z cytryną
to jest tylko i wylacznie kwestia psychiki że sie łamiemy ...
:kciuki: trzymam mocno żeby Ci sie udało
a ja tez staram sie przestawic na MM ... znowu ;)
_________________
Karolcia

nie narzekaj że masz pod górę skoro zmierzasz na szczyt ...
 
 
wiewiorka 


Dołączyła: 20 Gru 2006
Posty: 5185
Skąd: Tychy
Wysłany: 28 Październik 2007, 14:34   

Aranta, PollyPocket,
:tuli:
nie lamcie sie kobity!sprobujcie utrzec nowe szlaki, wpasc ponownie w inny styl jedzenia.taki nowy schemat.
moze warto szykowac sobie jedzonko na caly nastepny dzien. sa nowe przepisy. pobuszujcie, poszukajcie. trzymam mocno kciuki :kciuki:
_________________
http://www.fotosik.pl/sea...0&wyslij=szukaj
 
 
zuzinek 


Dołączyła: 28 Cze 2007
Posty: 162
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28 Październik 2007, 14:56   

polly ;)

nigdy nie mozesz myslec negatywnie. a czemu ma Ci sie nie udac?teraz bedzie nawet lepiej, bo wiesz, o Ci spowalnia chudniecie, wiesz, co przyspiesza...teraz moze byc TYLKO lepiej........
:D cieplutko sie 3maj ;)
_________________
Zuzinek
 
 
Agenka;) 

Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 145
Skąd: spod Warszawy:)
Wysłany: 30 Październik 2007, 15:50   

PollyPocket zawsze jest trudno, bo sama wracałam po wielu próbach i błędach, ale chyba trzeba baaardzo chcieć! Wtedy się może naprawdę udać!:) :) :] :dance: :victory: ćwicz silną wolę a napewno Ci się uda! :okok: :paker:
Trzymam kciuki! :*
_________________
Nie bierz życia zbyt poważnie, bo i tak nie wyjdziesz z niego żywy... ;)
 
 
kashmeerka 
może chociaż do 55?


Dołączyła: 31 Gru 2004
Posty: 5433
Skąd: podwawa
Wysłany: 30 Październik 2007, 16:01   

hello
to ja powspieram, bom mistrzyni w powrotach :wstyd:

dzięki moim powrotom do jedzeniowego nałogu (no lubię, no! lubię jeść!) zamiast 58 kg, z których się dwa lata temu postanowiłam odchudzić, ważę teraz 60. A po pierwszym mm ważyłam 53.

Wiem, że to idealna dieta, ale jakoś mobilizacja mi zanika, kiedy widzę jakieś pyszności....

Trzymajmy się razem.....
 
 
kaaja6 

Czarownica


Dołączyła: 08 Wrz 2004
Posty: 25193
Wysłany: 31 Październik 2007, 07:52   

kashmeerka napisał/a:
ale jakoś mobilizacja mi zanika, kiedy widzę jakieś pyszności....


a na MM to niby nie można robić pysznych rzeczy?

:)
 
 
kashmeerka 
może chociaż do 55?


Dołączyła: 31 Gru 2004
Posty: 5433
Skąd: podwawa
Wysłany: 31 Październik 2007, 14:13   

mozna ROBIĆ, tylko trzeba mieć czas.....
a ja ostatnio w niedoczasie: drożdże na cebulaki mi w lodówce chyba zakwitną.....
a jak widze coś pysznego gotowego a ja jestem koszmarnie głodna, to nie mam siły czekać na to, aż sobie sama coś równie pysznego przygotuję......ech....
ale już trzeci dzień jestem dzielna :) prawie........
 
 
kaaja6 

Czarownica


Dołączyła: 08 Wrz 2004
Posty: 25193
Wysłany: 31 Październik 2007, 15:08   

kashmeerka, powiem Ci, że przygotowanie potraw MMowych nie zajmuje dużo czasu :)
20 - 30 minut i masz wypasiony obiad :)
z węglowymi śniadaniami to rzeczywiście może być gorzej bo najczęściej cos tam na drożdżach rośnie ale tłuszczowe?
chociaż ja np. rano wstaje, zarabiam ciasto drożdzowe na racuchy, włączam planik w kuchence coby miało ciepło i sobie rosło, idę myć łeb i tapetę nałożyć, ubieram się wracam do kuchni i ciasto akurat wyrosnięte do smażenia :) smażę racuchy i mam na śniadanie :)
a wstaję o 6 i wychodze do roboty o 7 :)
myśle, że raczej to kwestia organizacji i wprawy :) ale przyznam, że na samym początku MMowania to wszystko zajmowało mi więcej czasu :)

kashmeerka napisał/a:
ale już trzeci dzień jestem dzielna


:ok:
 
 
olik1980 

Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 20565
Wysłany: 31 Październik 2007, 16:02   

Ja też znowu wracam. Powoli. Dzisiaj kupiłam już wszystko MM, ale pewnie jeszcze będę przez jakiś czas wyjadanie nie-MM żeby się nie zmarnowało bo sama opróżniam lodówkę. Najtrudniej będzie mi się pożegnać z pitnymi jogurtami i serkami waniliowymi :lzy:
 
 
Jula 


Dołączyła: 08 Maj 2005
Posty: 31714
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 31 Październik 2007, 16:38   

kaaja6 napisał/a:
zarabiam ciasto drożdzowe

Czy mogę prosić przepis.. :zawstydzony: :padam:

kaaja6 napisał/a:
na MM to niby nie można robić pysznych rzeczy

kaaja6, no niecierpliwie czekam już na książkę... :)
_________________
Pomóż Michałkowi
 
 
kashmeerka 
może chociaż do 55?


Dołączyła: 31 Gru 2004
Posty: 5433
Skąd: podwawa
Wysłany: 31 Październik 2007, 18:43   

ja też czekam na książkę :)
i gratuluję organizacji czasu :)
ja mam problem nie ze śniadaniami (tuńczyk z warzywami albo twaróg) ale z dalszym ciągiem dnia: mam w pracy 45 mintu przerwy(zasadniczo teoretycznie, bo czasem nie miewam) - jeśli nie mam nic gotowego mm w lodówce, to mam problem...
a wieczorem to samo: wracam późno ( bo to aerobik albo wywiadówka albo co inne) i łapię to co jest....

dodatkowy problem: jest zimno i raczej chce mi się ciepłego niż zimnego......

ja wiem, że to wszystko to nieco sztuczne wyszukiwanie sobie schodów....że można dac radę....ale jakoś normalnie coś mnie czasem napada :wstyd:

mam nadzieję, ze zbliżam się wreszcie do dna, od którego się odbiję......
 
 
kaaja6 

Czarownica


Dołączyła: 08 Wrz 2004
Posty: 25193
Wysłany: 31 Październik 2007, 22:39   

kashmeerka napisał/a:
ale jakoś normalnie coś mnie czasem napada


każdego czasem napada :66:


bedzie dobrze, zobaczysz :)


Jula napisał/a:
Czy mogę prosić przepis..

bedzie w książce :)
 
 
agra 
MMuje jak sie da...


Dołączyła: 18 Lut 2006
Posty: 473
Skąd: Legnica ; Szwecja
Wysłany: 31 Październik 2007, 23:22   

Oooo to moj watek...
Ja na mm pieknie schudlam z 68 :wstyd: do 57 kilo,zulam sie swietnie,wygladalam prawie idalenie.A potem powolutku powolutku w gorke,caly zeszly rok trzymalam jeszcze ok 59, w tym roku chcielismy z mezem powritzyc 1 faze te pierwsze 3 miesiace i bylo fajnie,znowu bylo 57,ale potem po 2,5 miesiaca niespodziewanie urlopik a tam wiadomo :przestraszony: potem rozne wyjazdy,imprezy,a w zeszly weekend moje 30 urodziny- ciassto ,toooortyyyyyyyyyyy itp :zalamany:
No i wracam ja cora marnotrawna...
_________________
agra '77 Legnica, Szwecja (Kramfors)
fotki http://picasaweb.google.com/vovokavovoka
blog http://zapiskiszwedzkie.blox.pl/html
 
 
szczuek 


Dołączyła: 24 Lis 2004
Posty: 4837
Skąd: Wrocław
Wysłany: 1 Listopad 2007, 11:16   

kashmeerka napisał/a:
mozna ROBIĆ, tylko trzeba mieć czas.....

nieprawda, ja raczej nigdy nie gotuje dłuzej niz 15-20 minut, fakt, ze moje menu jest dosc monotonne i ograniczone, dlatego:

kashmeerka napisał/a:
ja też czekam na książkę :)

juz sie nie moge doczekac
_________________
jak kochać to księcia, jak kraść to miliony
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,051 sekundy. Zapytań do SQL: 11