Forum Zuzla Strona Główna Forum Zuzla


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Kochani Użytkownicy,

forum jest w nowym miejscu, adres poniżej.

Odświeżyliśmy się trochę, zmieniliśmy silnik forum, uprościliśmy nazwę forum i dopasowaliśmy ją do tematyki ;)
Odrzuciliśmy działy dietowe w których nic się nie działo.

Czy moje konto i posty zostały przeniesione?
Tak, ale trzeba zresetować hasło używając opcji Zalogun -> Nie pamiętam hasła, oraz ustawić nowy awatar.

Nowe forum znajduje się pod adresem: chlorkownia.pl

Miłego pisania!



Poprzedni temat «» Następny temat
BOZE NARODZENIE!
Autor Wiadomość
sd_silver 



Dołączyła: 19 Sie 2004
Posty: 64358
Skąd: Wrocław
Wysłany: 8 Grudzień 2005, 14:46   

PIERNIK GIGI
1 kg mąki
4 jajka
1 szklanka miodu
1 kostka margaryny
3 szklanki cukru
1 litr mleka
1 proszek do pieczenia
1 łyżeczka sody
2 przyprawy do piernika
2 łyżki kakao
2 łyżki oleju
1 cukier waniliowy
1 olejek rumowy
Można dodać bakalie (potłuczone orzechy, rodzynki, płatki migdałów)

Miód, mleko, margarynę, olej, cukier, kakao - włożyć do garnka zagrzać i pozostawić do ostygnięcia: Dodać resztę składników - dobrze wymieszać (zmiksować), na koniec dodać pianę ubita z białek i bakalie - lekko wymieszać. Rodzynki sparzyć gorącą woda, osuszyć na sitku, oprószyć mąką. Piec w temp. 180°C 50 -60 min. Porcja ciasta jest na dużą blachę- 390x235x60 lub 2 mniejsze...
Powinno się go zrobić na kilka dni przed spożyciem. Można go przełożyć dowolna masa lub dżemem, czy tez powidłami. Im dłużej leżakuje tym jest smaczniejszy.


Piernik Stale

składniki
1/2 kg miodu
1 szklanka cukru
1/2 kostki masła
2 łyżki kakao
3 jajka
1/2 kg mąki ( może być troszkę więcej)
1 szklanka śmietany
1 1/2 łyżeczki sody oczyszczanej
Przyprawa:
1,5 łyżeczki zmielonych gożdzików
1,5 łyżeczki cynamonu
1/4 łyzeczki gałki muszkatałowej
1 łyżeczka przyprawy do piernika

sposób przygotowania
Miód, 1 szklanke cukru,
1/2 kostki masła i kakao rozpuscic a potem ucierać aż do ostgniecia.
Do wystudzonej masy dodać kolejno
3 całe jajka, 1/2 kg maki, 1 szlanke śmietany, sodę i mieszanke przypraw, Na końcu dodać posiekane bakalie z przewaga suszonych sliwek.
Piec ok. 1 i 1/2 godziny w temperaturze 140 - 150 stopni Celsjusza.
Porcja na 2 keksówki (większe)
 
 
Nigra 



Dołączyła: 20 Sie 2004
Posty: 82322
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14 Grudzień 2005, 10:28   

Rolada Wigilijna
wg Le Cordon Bleu

Biszkopt
2 jajka
3 lyzki mialkiego cukru
4 lyzki maki
2 lyzeczki kakao

Krem maslany
30g gorzkiej czekolady, posiekanej
100g cukru pudru
2 zoltka
225g miekkiego masla

Masa do posmarowania rolady
250g gorzkiej czekolady, posiekanej
150ml gestej smietany
30g masla

do dekoracji marcepan i barwniki spozywcze

1. Biszkopt
Piekarnik rozgrzac do 200 sti forme 23x30 wylozyc papierem do pieczenia.
Do miski wbic jaja i cukier, ubijac na parze 5-7 minut. Az zgestnieje i bedzie sie "ciagnela" za ubijakiem.
Zdjac z pary nadal ubijac, az ostygnie.
Dodac przesiana makie i kakao.
Wylac do formy, rowno rozsmarowac.
Piec 6-8 minut az ciasto stezeje.
Zsunac ciasto wraz z papaierem na druciany ruszt.
2. Krem
Do miski wlozyc czekolade i rozpuszczac ja na parze.
W malym radelku zalac cukier woda, tak by woda tylko go przykryla.
Ugotowac syrop.
Ubic zoltka na jasna mase, przelac ostroznie do nich jeszcze bulgoczacy syrop-pomalutku-caly czas ubijac, az ostygnie.
Dodac maslo a nastepnie czekolade.
3. Masa
Roztopic czekolade na parze. Podgrzac smietane prawie do zagotowania.
Wlac do czekolady i ubijac az masa bedzie gesta i lsniaca.
Wmieszac maslo. Ostudzic.

Biszkopt przewrocic na duzy arkusz papieru pergaminowego,
zerwac papier na ktorym sie piekl. Posmarowac biszkopt masa i zwijac
unoszac papier.
Konce rolady przyciac i chlodzic ja 5-10 minut.
Mase do dekoracji wlozyc do szprycy i nakaladac wzdluz rolady.
Ma to imitowac kore drzewa :)
Marcepan zabarwic barwnikami, wyciac z niego zielone liscie, uformowac czerwone kuleczki,
Udekorowac ciasto owocami i liscmi ostrokrzewu marcepanowego :d

_________________
Nigra w kuchni
Jestem jak wino, leżakuję...
7 życzeń 7 kotów 7 dni tygodnia
 
 
sd_silver 



Dołączyła: 19 Sie 2004
Posty: 64358
Skąd: Wrocław
Wysłany: 14 Grudzień 2005, 12:39   

Rogaliki wigilijne
U mnie w domu takie rogaliki je się zamiast chleba na wigilię


ciasto:
około 50 dag mąki,
3-4 dag drożdży,
1 łyżka cukru do rozczynu,
1 szklanka mleka - podgrzać,
1 jajko i 1 żółtko,
60g masła stopić i wystudzić,
1/3 łyżeczki soli

Nadzienie:
duża garść ugotowanych grzybów suszonych,
pół małej kapusty,
1 duża cebula,
olej lub masło do smazenia

Jajko do smarowania


sposób przygotowania
Grzyby posiekać, kapustę poszatkować i lekko pogotować. Cebule pokroić w pół plasterki, na tłuszcz wrzucić cebule i odcedzoną kapustę, dusić na małym ogniu do miękkości, mieszać, na końcu dodać grzyby i poddusić, doprawić solą, pieprzem.

Ciasto: z drożdży, cukru, odrobiny mleka i mąki zrobić rozczyn,
Jak wyrośnie, wlać do mąki, dodać resztę składników i wyrobić, odstawić do wyrośnięcia.
Wałkować na grubość około 0,5 cm, wykrawać kwadraty o boku 10 cm, na każdy kłaść łyżeczkę nadzienie na róg, zwijać, dociskając boki, rożki skleić z przodu rogalika, miejsce łączenia dać pod spód, odstawić do wyrośnięcia, smarować rozmąconym jajkiem, piec około 25 min w 180 stopni, na jasnozłoto.
 
 
Nigra 



Dołączyła: 20 Sie 2004
Posty: 82322
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14 Grudzień 2005, 17:59   

Ciasto na kulebiaki i paszteciki by Alusmi

przepis na ciasto drozdzowe do pasztecikow, kulebiakow itp. wypiekow
jest boskie, pieknie sie wyrabia i to doslownie po kilku ruchach,
super rosnie i super smakuje
robi sie 10 minut

ciasto:
* 500 g maki
* 1 lyzka masla
* 250 ml mleka
* 1/2 lyzeczki cukru
* 20 g drozdzy
* 1 lyzeczka soli
* 1 jajo
wysypac make do miski, zrobic dolek, wbic jajko, rozbeltac widelcem
do kubka mleka dodac lyzeczke masla, podgrzac np. w mikrofali
w miseczce rozkruszyc drozdze, dodac troche cukru, zalac cieplym mlekiem, wybeltac, odstawic do wyrosniecia
wyrosniete drozdze wrzucic do miski z maka, dodac sol
uzyc robota z haczykami do wyrobienia, trwa to naprawde kilka minut
ciasto w zasadzie sie nie klei i czasem nawet nie trzeba maka podsypywac przy rozwalkowywaniu
_________________
Nigra w kuchni
Jestem jak wino, leżakuję...
7 życzeń 7 kotów 7 dni tygodnia
 
 
sd_silver 



Dołączyła: 19 Sie 2004
Posty: 64358
Skąd: Wrocław
Wysłany: 16 Grudzień 2005, 08:38   

Herbatniki korzenne



20 dag mąki pszennej
20 dag mąki ziemniaczanej
15 dag masła
10 dag cukru pudru
2 duże żółtka
1/2 łyżeczki mielonego imbiru
3/4 łyżeczki cynamonu


sposób przygotowania
Mąkę posiekać z tłuszczem, dodać cukier, żółtka i przyprawy. Jeżeli ciasto nie chce się zagnieśc mozna dodać łyżke kwaśnej śmietany. Ciasto schłodzić w lodówce. Rozwałkować na grubość 1-2 mm i wykrawać ciasteczka, piec w 160 stopni 10-15 minut na złoty kolor.
 
 
Marchewunia 
kuranarozdrożu


Dołączyła: 16 Sty 2005
Posty: 34578
Wysłany: 11 Wrzesień 2006, 16:51   

Grzyby w oleju

Ususzone grzyby (ale nie pieczarki) gotować jakieś 10 - 20 min

Na oleju podsmażyć cebulę (sporo tego oleju)
Wrzucić pokrojone w paseczki grzyby
Smażyć na małym ogniu

Potem dodać trochę soli, pieprz i zajadać się :)
Proste i bardzo smaczne danie
_________________
marchewkowy biznes :d

www.karotnaturalnie.pl
 
 
Nika24 

Prowincjonalna Koza


Dołączyła: 15 Sie 2004
Posty: 74171
Skąd: Radom
Wysłany: 21 Grudzień 2006, 15:11   

Pierniki

pol szklanki miodu, pol szklanki cukru, pol kostki masla zagotowac
dodac przyprawe do piernika, łyżeczkę kakao, łyżeczkę cynamonu i dużą szczypte pieprzu

odstawic z ognia , dodac łyzeczkę sody
spieni sie

jak lekko przestygnie dodac 1 jajko i ok 3-4 szklanek maki, ciasto ma byc jak na pierogi

i na dobę do lodówki, wtedy sie o niebo lepiej wałkuje
choć mozna tez piec od razu

wycinac cieniutko, piec pare minut w 200s

landrynkowanie :
wycinasz jakis kształt- sreduszko, gwiazdke cokoliwke
w srodku wycinasz drugi , mniejszy
masz pierniczka z dziurką

landrynki nalezy potłuc drobno ( ja to robiłam tluczkiem do miesa na schodach, w
foliowej torbie :-) )

wsypac proszek do otworka w pierniczku, im wieksza starannosc na tym etapie, tym
mniej roboty potem

nie żałowac landrynek do srodka! otwór powinien byc cały zakryty , nawet z górką !
jak w czasie pieczenia widac ze jest za mało proszku i w szybce sa dziury, trzeba
wyciągnac blache i podosypywac w strategiczne miejsca :-)

a, no i wazne, zeby szybki były ładne, trzeba te pierniczki piec chwilke wysokiej
temperaturze, wtedy landrynka sie roztapia, ale nie kipi :-)

mozna spróbowac piec dłuzej a w nizzszej temp. ale tak nie próbowalam wiec glowy nie
daje :-)

dla tych , którym landrynki kipią

jak musisz piec dłuzej, dobrze jest pierniki najpierw podpiec , a gdy sa prawie gotowe
wyjąc z piekarnika , wsypac landrynki do otworków i wlozyc jeszcze na chwile do pieca,
tylko do rozpuszczenia sie cukierków :-)

lukier

nie jest mozliwe podanie wagowo przepisu na lukier bo
1. jajka , czyli i białka, mają różną wielkość
2. różna jest "miałkość" cukru pudru i rózną ilosc wilgoci moze on zawierac
3 a i ilosc wilgoci w powietrzu ma znaczenie, i cukru moze byc potrzeba mniej lub
wiecej :-)

w kazdym razie wbij do miski białko
lekko ubij mikserem
dosyp szklanke cukru pudru i ubijaj dalej
na pewno bedziesz potrzebowac potrzebowac drugiej szklanki cukru, wiec miej ją w
pogotowiu ;-)
lukier ma byc gesty , tylko na wpół lejący
jesli wyjdzie za gesty- rozcieńcz PAROMA KROPLAMI wody
dosłownie kroplami, bo latwo przesadzic ;-)
mozna zrobic próbę, postawic kropkę z lukru na pierniku
moze sie leciutko rozlac, ale kształtu nie moze stracic



_________________
amaranty
pod szarym
to kot je
róże
M.Białoszewski "Barwny ich strój"
 
 
Nika24 

Prowincjonalna Koza


Dołączyła: 15 Sie 2004
Posty: 74171
Skąd: Radom
Wysłany: 21 Grudzień 2006, 15:15   

Trufle:
zagotowuje sie w garnuszku 1/4 szklanki gestej tłustej smietanki
zdejmuje sie z ognia i dodaje 2- 2 i pol tabliczki pokruszonej czekolady i łyzke masła
miesza az do uzyskania gładkiej masy ale nie na ogniu juz

no i dodaje sie co tam chce, orzechy, wisnie z alkoholu, płatki migdałowe

i mase do lodówy na pare godzin

i kula sie trufle

po pobycie w lodówce ( długim!) widac czy mase jest ok czy nie
jak za miekka, podgrzac i dodac czekolady
jak za twarda podgrzac i dodac smietanki

_________________
amaranty
pod szarym
to kot je
róże
M.Białoszewski "Barwny ich strój"
 
 
Mira 



Dołączyła: 08 Wrz 2004
Posty: 98980
Skąd: Chorzów
Wysłany: 17 Grudzień 2007, 17:55   

najlepszy keks by bajaderka:

1 kostka zmiekczonego masla
1 1/2 szklanki cukru pudru
5 duzych jajek (zoltka i bialka osobno)
1 lyzka proszku do pieczenia
225g przesianej maki
1 lyzka ekstrakatu z wanilii
2 lyzki wodki
1/2 kg bakalii (rodzynki, figi, daktyle, suszone wisnie i zurawiny, skorka pomaranczowa, grubo posiekane orzechy i migdaly itp.)

Waskie foremki keksowe dobrze posmarowac maslem i wysypac maka. Rodzynki zalac goraca woda i zostawic na kilka minut, dobrze odsaczyc i obsypac maka. Rozgrzac piekarnik do temperatury 180C.
Maslo dobrze rozetrzec, dodac cukier puder i ubic na puszysta mase. Ciagle ubijajac dodac po jednym zoltka, proszek do pieczenia, make, wanilie i wodke. Z bialek ubic sztywna piane, dodac 1/3 do masy i dobrze wymieszac, aby troche ja rozluznic, potem deliktanie wmieszac pozostala piane i dodac bakalie. Nalozyc do foremek i piec przez okolo 15-20 minut, az beda lekko zrumienione i patyczek wbity w srodek ciasta bedzie suchy.
Wyjac z foremek i wystudzic na drucianej siateczce. Szczelnie zawinac w folie i zostawic do nastepnego dnia aby ciasto odpoczelo i nabralo aromatu. Mozna polukrowac lub posypac cukrem pudrem.

Mnie z tego przepisu wychodzi jedna keksowka, taka średnia
_________________
 
 
martasi 

doula w gotowości ;)


Dołączyła: 02 Gru 2005
Posty: 19205
Skąd: Siedlce
Wysłany: 20 Wrzesień 2008, 15:53   

Najlepsze pierniczki (oryginał pochodzi od Silije z forum e-dziecka)

Pierniczki
Składniki:
1 kg mąki
1/2 litra miodu
2 szklanki cukru
1 kostka smalcu
1/2 szklanki mleka
3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
3 jajka
szczypta soli
1 torebka gotowej przyprawy do pierników, ale to nie wystarczy, do tego osobno:
imbir
cynamon
gałka muszkatałowa
kardamon (czasem trudno kupić, więc można opuścić)
mielone goździki

W dużym rondlu na małym ogniu rozpuszczamy miód, smalec i cukier na jednolitą masę i czekamy.
Kiedy ostygnie dodajemy mieszając i ugniatając rękami mąkę, jajka, sodę rozpuszczoną w chłodnym mleku, szczyptę soli oraz
przyprawy - do gotowej mieszanki dodajemy oryginalnych przypraw, tak by wszystkich było pół szklanki (jak ktoś nie lubi
aromatycznie to można wziąć troszkę mniej, ale ja polecam tą pełnię korzennych aromatów).
Zagniatamy na jednolitą masę, odklejamy ręce (i oblizujemy mniam mniam) po czym miskę okrywamy ręcznikiem i folią, ale nie
całkiem szczelnie i stawiamy w chłodnym miejscu (balkon, lodówka) na 4-5 tygodni. Tak więc mam przed sobą 5 tygodni walki ze sobą by nie wyjeść pysznego surowego ciasta.


Przed świętami wałkujemy ciasto, niezbyt cienko, bo będzie twarde i wycinamy fantazyjne wzory (ale radość dla dzieci,
obowiązkowo bałwanki, choinki i aniołki!) lub korzystamy z foremek. . Pieczemy 10-15 minut do zarumienienia, czas zależy od grubości i wielkości pierniczka, wyjmujemy i jak ostygną
bierzemy się za artystyczną robotę (koniecznie z dziećmi!)
Przygotowujemy lukier z cukru pudru i białka, pisaki tortowe, którymi też możemy zabarwić go na różne delikatne kolory, polewę
czekoladową, wiórki kokosowe, rozdrobnione orzeszki, płatki migdałów, kolorową cukrową posypkę i mamy cudnie pachnącą zabawę na
cały wieczór.
Potem układamy w kartonie, leciusieńko kropimy wodą i przykrywamy folią, by na Wigilię były miękkie. Aha - twarde też są pycha.
_________________
W bieganiu nie chodzi o czas i dystans. Nie to definiuje zwycięzcę. Zwycięzcą jest każdy, kto podejmuje walkę z własnymi słabościami.
 
 
Malta 
Infantylna czarownica Malta


Dołączyła: 14 Lis 2007
Posty: 3045
Skąd: prawie Gliwice
Wysłany: 2 Październik 2008, 20:31   

Panettone - przepis z forum CinCin wg malgosimi

Składniki na zaczyn

* 1/2 szklanki mąki (u mnie krupczatka)
* 1/2 szklanki mleka
* 1/2 łyżeczki drożdży instant

Składniki na ciasto

* szkalnka rodzynek
* szklanka skórk pomarańczowej kandyzowanej (u mnie domowej roboty skórka kandyzowan w lekkim syropie)
* rum do zalania rodzynek i skórki pomarańczowej - około szklanki (ja skórki nie zalewałam) / ewentualnie można uzyć naparu mocnej czarnrej herbaty z rumem
* 1/2 szklanki letniej wody
* 2 łyżki cukru białego
* 2 łyżki cukru trzcinowego (demerara)
* 2 łyżeczki drożdży instant
* 2 jajka
* 4 żółtka
* 1/2 łyżeczki soli
* skórka otarta z dwóch cytryn
* 6 łyżek amaretto
* 3 - 4 szkalnek mąki manitoba
* 280 gram miękkiego masła (ale nie rozpaćkanego)


Dzień wcześniej przygotowujemy zaczyn z maki krupczatki, drożdży i ciepłego mleka. Odstawiamy go na 3 godziny w ciepłe miejsce, a potem foliujemy i chowamy na noc do lodówki.
Wieczorem zalewamy rumem rodzynki i skórkę z pomarańczy. jak pisałam wcześniej, ja skórki nie zalewałam gdyż miałam ją w syropie.

Następnego dnia do naszego zaczynu dodajemy letnią wodę, w której uprzednio rozpuściliśmy cukier i drożdże. Łączymy tę miksturę z jakami i żółtkami, solą, skórką z cytryny, amaretto i mąką. Wyrabiamy ciasto krótko, aby połączyły sie dobrze składniki. Nie powinno byc ono zbytnio zbite. Nastepnie dajemy mu odpocząć kwadrans i zaczynamy wrabiać masło (trochę to trwa, polecam uzyć miksera lub maszyny do chleba, bo zarabiajać ręką można się zajechać). Wyrabiamy około kwadransa, a pod koniec dodajemy odsączone bakalie. Odstawiamy ciasto na 2 godziny w ciepłe miejsce.

Po tym czasie mamy dwie opcje: upiec je jako babę lub jako mini babeczki. Kiedy wypróbowywałam przepis przed świętami zrobiłam mini panettone - wtedy wysmarowałam formę na muffinki masłem i podzieliłam ciasto na 12 mniej więcej równych części (wtedy robiłam z połowy podanej dziś porcji).Gdy piekłyśmy z mamą babę - wtedy ciasto przełożyłam do wysmarowanego masłem garnka (nie miałam foremki do panettone).

Jeśli wiemy już, co chcemy zrobić, przekładamy ciasto do odpowiedniej formy i dajemy mu kolejne 2 godziny (u mnie krócej, ciasto strzelało w górę jak szalone) na dorośnięcie do końca formy.

Rozgrzewamy piekarnik do 175 stopni. Ciasto smarujemy rozkłóconym jajkiem i pieczemy: babeczki około 30-35 minut, babę ok 45-50.

Smacznego!



Mini panettone



Baba (macierz do zdjęcia nie pozwoliła przekroić)
_________________

Kocioł Stregi
 
 
Nika24 

Prowincjonalna Koza


Dołączyła: 15 Sie 2004
Posty: 74171
Skąd: Radom
Wysłany: 18 Listopad 2008, 18:56   

Makowiec babci Zosi

1,10 kg mąki
10 dag drożdzy (sklepowa kosteczka)
6 żółtek
400 g kwaśniej gestej smietany ( trochę ponad półtorej szklanki ? )
12 dag masła (pół "starej" kostki )
1 szklanka cukru

mak :
800 g maku
1 szklanka cukru pudru
2 łyżki miodu
3 lyzki powideł sliwkowych
3 jajka
1/2 kostki masła
zapach migdalowy - dla mnie w makowcu obowiazkowy jest zapach migdałowy a kompletnie zbędne bakalie ale jak tam sobie chcecie

Mak sparzyć dwa razy wrzątkiem ( zalac w garnku i odcedzić ) . Zlać trzeci raz, zagotowac i zostawic na noc do ostygnięcia. rano odsaczyc na sicie, zemlec 3 razy i dodać jajka, stopione masło, miód, powidla , cukier i zapach.

Drożdże wymieszać z łyzką cukru, dwoma łyzkami smietany i łyzką maki. Zostawic rozczyn do wyrosniecia. Zółtka utrzec z cukrem do bialsoci, dodac wyrosniety rozczyn , stopione masło, smietanę, mąkę. Wyrabiac az ciasto będzie gładkie i miękkie . Cóż, drzewiej bywało ze Konrad klepał je pół godziny w miednicy przed tv :D

Zostawic do wyrosniecia.

Mak i ciasto podzielic na 3 czesci. Ciasto rozwalkowac na ściereczce podsypanej mąką na prostokąt , posmarowac makiem, zwinąć wzdłuz dłuzszego boku pomagając sobie ściereczką. Delikatnie przelozyc do keksowki wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej maslem i wysypanej bułka tartą. Zwykle konrad przytrzymuje keksowke tuz przy blacie a ja wrzucam lekko struclę do srodka ze ściereczki :)

Odstawic do wyrosniecia,posmarowac rozbełtanym jajkiem , piec ok 40 - 50 min w 170 st.

Dziura pod skórą i glinianka w środku gwarantowane :d
_________________
amaranty
pod szarym
to kot je
róże
M.Białoszewski "Barwny ich strój"
 
 
martasi 

doula w gotowości ;)


Dołączyła: 02 Gru 2005
Posty: 19205
Skąd: Siedlce
Wysłany: 15 Grudzień 2008, 15:48   

Śledzie korzenne (przepis z Poradnika Domowego, ale wypróbowany w domu i wszystkim smakują)

Składniki:
6-8 matiasów
2 cebule
1 łyżeczka ziaren pieprzu czarnego lub kolorowego
po 5 ziaren jałowca i ziela angielskiego
1/2 łyżeczki gorczycy
1 duży liść laurowy
1/2 szklanki oleju
sok z połowy cytryny

Filety wymoczyć. Przyprawy drobno utłuc w moździerzu lub zmielić w młynku. Jedną cebule obrać i pokroić w plastry. Drugą w kosteczkę i podsmażyć. Wymieszać dokładnie olej i sok z cytryny. Śledzie pokroić w kawałki. W naczyniu układać warstwami na zmianę: cebulę (jedną i drugą) i śledzie posypując je dość obficie przyprawami. Zalać wszystko olejem z sokiem z cytryny i wstawić do lodówki. Przed konsumpcją śledzie te powinny postać co najmniej 2 dni.
_________________
W bieganiu nie chodzi o czas i dystans. Nie to definiuje zwycięzcę. Zwycięzcą jest każdy, kto podejmuje walkę z własnymi słabościami.
 
 
nika 


Dołączyła: 03 Sie 2004
Posty: 24792
Skąd: Brzesko
Wysłany: 18 Grudzień 2008, 11:10   

KRUCHE CIASTKA Z CUKREM
3 szklanki maki
1 1/2 margaryny
1/2 lyzki octu
1/4 litra smietany
1 jajko
Zagniatamy ciasto na stolnicy, wkladamy na godzine do lodowki.
Wyjmujemy po kawalku, walkujemy, skladamy, walkujemy, skladamy, walkujemy i wycinamy ciasteczke. Jedna strone ciastka maczamy w bialku, potem w cukrze i kladziemy na blaszce wylozonej papierem. Pieczemy do lekkiego zrumienienia, ma byc jasnozlote. piekarnik 170-190 stopni, zalezy od piekarnika, srednio 5-6 minut pieczenia.
_________________

 
 
szola 


Dołączyła: 20 Sty 2006
Posty: 12854
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19 Grudzień 2008, 20:13   

Pierzynka
porcja na duży półmisek :d

10 płatów śledziowych
2 cebule
olej
ok. 0,5 kg ziemniaków
ok. 0,5 kg marchwi
duża śmietana 18% (może być inna kwaśna)
majonez
5 jajek
sól i pieprz

Śledzie wymoczyć w wodzie ok. 2h, pokroić w kostkę i zalać olejem. Cebulę pokroić w drobną kostkę i też zalać olejem. Można sobie ułatwić pracę zalewając śledzie i cebulę w jednym naczyniu. Odstawiamy na parę godzin albo na noc. Ziemniaki gotujemy w mundurkach. Marchew trzeba obrać i też ugotować. Jajka gotujemy na twardo.
W płaskim naczyniu układamy kolejno warstwy:
- odsączone śledzie (albo od razu z cebulą)
- cebula
- ziemniaki obrane i starte na tarce z dużymi oczkami
- połowa sosu przygotowana z majonezu i śmietany (mniej więcej pół na pół) doprawionego solą i pieprzem
- marchew starta na tarce z dużymi oczkami
- reszta sosu
- jajka na twardo starte na tarce z małymi oczkami

Odstawić do przegryzienia się.

Jeżeli ktoś lubi bardziej słone, to można posolić ziemniaki i marchew po ułożeniu w salaterce :)
Wbrew pozorom robi się to szybko, zjada niestety też ;)

_________________
Franek 5.02.2010
Jaś 28.10.2005

Fabryka Piernika
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,401 sekundy. Zapytań do SQL: 10